Architektura MuratorRealizacjeDom igloo we Wrocławiu

Dom igloo we Wrocławiu

Dom własny Witolda Lipińskiego można zaliczyć do osiągnięć architektonicznych połowy lat 60. XX. Był poligonem doświadczalnym dla projektanta badającego zagadnienia fizyki budowli i energooszczędności.

Dom igloo we Wrocławiu 1964
Architekt z żoną i znajomą przed swoim domem, lata 70.; fot. archiwum rodziny
Igloo – dom własny architekta Wrocław, ul. Moniuszki
Autorzyarchitekt Witold Lipiński
Powierzchnia terenu550.0 m²
Powierzchnia:parter – 78 m², antresola – 32 m², garaż i pom. gospodarcze – 36 m², łącznik – 5,5 m²
Powierzchnia zabudowy155.0 m²
Kubatura924.0 m³
Projekt (data)1962
Data realizacji (początek)1962
Data realizacji (koniec)1964
Koszt inwestycji 150 000 PLN (koszt podobnej wielkości domu-kostki ok. 200 000 PLN

Witold Lipiński zasłynął projektem obserwatorium na Śnieżce, jednego z niewielu obiektów czasu PRL zaakceptowanego społecznie, powszechnie rozpoznawalnego i odbieranego pozytywnie do dziś. Profesor Lipiński prowadził na Politechnice Wrocławskiej studia dotyczące powłokowych form sklepionych (praca habilitacyjna, 1978). Dzięki swoim badaniom nad mikroklimatem wnętrz i fizyką budowli, których przedmiotem stał się między innymi prezentowany dom własny igloo, Lipiński zainteresował się architekturą proekologiczną był jednym z pionierów tego nurtu w Polsce. We Wrocławiu powstały cztery budynki jednorodzinne jego projektu, znane jest także założenie prefabrykowanych domków letnich w Rokitkach pod Legnicą. Dom własny był pierwszą charakterystyczną realizacją architekta. Powstał na osiedlu poniemieckich domów jednorodzinnych, nieopodal Stadionu Olimpijskiego, w pobliżu parku Szczytnickiego. Jego skromne wymiary powodują, że chowa się w zieleni, należy bardziej do krajobrazu przydomowych ogrodów niż porządku urbanistycz - nego dzielnicy Zalesie. Przedłużeniem architektury jest tu natura ukształtowana w formy ogrodowe znak firmowy projektów Lipińskiego. Dom charakteryzuje szczególna dwoistość. Z jednej strony powstał w oparciu o nowatorską koncepcję i przyjął kosmiczny kształt, z drugiej został wykonany prostymi metodami z cegły rozbiórkowej. Obrazuje to poniekąd sytuację architektów tamtych lat. Mnóstwo świeżych pomysłów było zarzucanych, bądź w najlepszym wypadku realizowanych za pomocą tanich i bardzo prostych środków. Kreatywność w znajdowaniu zamienników zaowocowała wieloma remontami: choćby kilkukrotnymi wymianami pokrycia kopuły.

Redaktorzy serii Domy własne architektów: Łukasz Wojciechowski, Marek Lamber, Grażyna Hryncewicz-Lamber

Dom igloo we Wrocławiu 1964
Źródło: "Architektura-murator" nr 6/2011, str. 84

Dom Igloo: założenia autorskie

Budynek to półkoliste sklepienie. Jego średnica wynosi 10 m, a grubość powłoki (jednakowa w całym przekroju) 12 cm. Wykonany jest z cegły rozbiórkowej metodą „z wolnej ręki”, bez użycia deskowań i podpór w czasie budowy, a jedynie przy pomocy sztywnego promienia (łaty drewnianej) o dwóch stopniach swobody (w pionie i poziomie). Dom nie jest podpiwniczony; posadzkę ułożono na podłożu gruzobetonowym, ocieplono 10-centymetrową warstwą trocinobetonu z poziomą paroizolacją i gładzią wyrównawczą, do której przylepiono parkiet mozaikowy. Izolację termiczną sklepienia zapewnia pianka z żywicy formaldehydowej o grubości 7 cm, ułożona od strony wewnętrznej, podtrzymana drutem zamocowanym do kopuły. Do drutu podwiązana jest siatka o oczkach 1 x 1 cm, otynkowana tynkiem wapiennym. Z zewnątrz budynek pokryty jest folią aluminiową grubości 50 μm, przylepioną do cementowego podłoża. Większe otwory przesklepiono łękami. Zastosowano metalowe okna, przeszklone szkłem dwuwarstwowym wilapleks. Eksperyment – chęć sprawdzenia pewnych koncepcji – i przesłanki ekonomiczne (konieczność wybudowania domu taniego) skłoniły mnie do podjęcia się tej pracy. Przez 23 lata dom nie sprawiał większych niespodzianek. Zróżnicowanie wysokości pomieszczeń oraz dobrana izolacyjność przegród zapewniają do chwili obecnej korzystny mikroklimat w okresie letnim i zimowym.

Witold Lipiński (za: „Mój dom” 23/1986, str. 13)

Dom igloo we Wrocławiu 1964
Źródło: "Architektura-murator" nr 6/2011, str. 85

 

O domu Igloo architekt Miłosz Lipiński

Dom według projektu mojego ojca powstawał w latach 1962-1964. Pozwolenie na budowę zostało wydane na obiekt eksperymentalny, a dom po zamieszkaniu stał się miejscem prowadzonych przez autora badań, związanych głównie z fizyką budowli i energooszczędnością. Maksymalna dozwolona powierzchnia domu dla trzyosobowej rodziny wynosiła wtedy 75 m². Powstał więc projekt kopuły, we wnętrzu której zaprojektowano antresolę o powierzchni 35 m² z przeznaczeniem na pracownię i rezerwę na przyszłość. Drewnianą konstrukcję antresoli i fotele do pokoju dziennego wykonał teść architekta, pracujący w zakładach szybowcowych.

W centralnej części powłoki wykonany został kopułowy świetlik z żywicy szklanej, wypełniony witrażem. W płaszczyźnie antresoli pod świetlikiem powstała okrągła ażurowa kratownica z drewna o oczkach o wymiarach 30 x 30 cm i średnicy około 4 m. Pełni ona rolę dekoracyjną i użytkową. Przysłania efektownie fragment parteru, ale umożliwia doprowadzenie światła – wpadającego przez świetlik z witrażem w szczycie kopuły – do centralnej części domu. Z czasem jedno z oczek kratownicy przerósł fikus posadzony najpierw w doniczce w wewnętrznym miniogródku, potem bezpośrednio w gruncie. Obecnie jego gęsta korona wypełnia przestrzeń pod świetlikiem.

Pod fikusem, w centralnym punkcie domu, zaprojektowano obniżenie podłogi z miejscami do siedzenia przed kominkiem osadzonym w wygiętej, wykończonej piaskowcem ścianie. Przegroda prostopadła do niej, również wykończona piaskowcem, wychodząc przez okno na taras, łączy wnętrze części dziennej z tarasem i basenem w otoczeniu drzew. Na antresolę prowadzą jednobiegowe schody z bardzo prostą stalową balustradą. Ich konstrukcja i stopnie powstały z jednego, nieokorowanego pnia dębu, pochodzącego z wycinki drzew w sąsiednim parku Szczytnickim. Inne fragmenty tego drzewa wykorzystano do wykonania siedzisk przy kominku.

Obok kopuły domu mieszkalnego zaprojektowano powłokę w kształcie półwalca eliptycznego, mieszczącą garaż i pomieszczenie gospodarcze. Obie formy łączy prosty, przeszklony przedsionek, który jednocześnie umożliwia wgląd i przejście między częścią wejściową działki a ogrodem od południa. Konstrukcja okazała się na tyle nowatorska, że trudno było znaleźć murarzy do jej budowy. Ostatecznie drewniany szkielet, umożliwiający wytyczanie kolejnych warstw kopuły zrealizował Witold Lipiński. Pierwotnie dom ogrzewany był powietrzem z indywidualnie zaprojektowanej instalacji nawiewnej, umieszczonej w grubości antresoli. Budynek był o 30% tańszy od typowej gomułkowskiej kostki, a jego ogrzanie wymagało zaledwie ok. 3,5 tony koksu rocznie.

Trzyosobowa rodzina funkcjonowała w nim bardzo dobrze, jedynie akustyka kopuły utrudniała prowadzenie intymnych rozmów. Z czasem ocieplenie wewnętrzne uległo rozkładowi, a dom wymagał remontu. We wszystkich zmianach, jak w projekcie pierwotnym, widać dbałość o integralność koncepcji całego założenia. Dom otrzymał elewację z tynku cementowo-wapiennego wykończonego na gładko, który pomalowano srebrzystoszarą farbą chlorokauczukową, pełniącą funkcję izolacji przeciwwodnej. Kolejne modernizacje polegały na ociepleniu go styropianem od zewnątrz i pokryciu najpierw folią aluminiową, następnie blachą aluminiową przycinaną na budowie. Zmienił się również mało efektywny sposób ogrzewania. Kanały rozprowadzające ciepłe powietrze zastąpiono ogrzewaniem wodnym. Fikus na stałe wrósł w grunt i zmianie musiało ulec wykończenie podłogi, pojawił się parkiet, który do dziś pod progami okiennymi dyskretnie ukrywa grzejniki. Przeszklony przedsionek od strony południowej został powiększony o oranżerię. Dom już w czasie swego powstania stał się atrakcją turystyczną Wrocławia i był celem wycieczek.

architekt Miłosz Lipiński

Witold Lipiński (1923-2005) - absolwent Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej (dyplom 1950), związany z uczelnią do końca swojej kariery naukowej. W 1991 roku otrzymał tytuł profesora nauk technicznych. Był członkiem PAN, autorem wielu oryginalnych konstrukcji charakteryzujących się liniami krzywymi, z których najbardziej znana to Obserwatorium Wysokogórskie na Śnieżce (projekt wraz z architektem Waldemarem Wawrzyniakiem 1988-1974). Zajmował się też architekturą bioklimatyczną

Polska Zagroda: nowoczesne siedlisko według BXBstudio W miejscu pięciu dawnych budynków gospodarczych architekci z BXBstudio zaprojektowali pięć nowych, w typologii nowoczesnej stodoły. Połączone bryły tworzą współczesne siedlisko, które poprzez pomosty i kładkę na piętrze zintegrowano z otaczającą zielenią.
Dom Graniczny w Rybniku według pracowni Toprojekt Dom Graniczny z jednej strony zamyka wnętrza na hałas dobiegający z pobliskiej ulicy, z drugiej otwiera widoki na intymne patio i daleką perspektywę ogrodu. Prezentujemy najnowszą koncepcję pracowni Toprojekt.
Honay House w Dursztynie koło Nowego Targu Na szczycie góry Honaj w polskiej części Spisza stanął niewielki Honay House. Wakacyjny domek z prefabrykatów zaprojektowali architekci z polsko-chińskiego studia JANG.
Dom w parku Cietrzewia w Warszawie W willowej okolicy na warszawskich Włochach stanął nowy dom jednorodzinny według projektu pracowni Kruszewski Architekci. Prosta, powściągliwa bryła kadruje widoki na pobliski park z zespołem malowniczych stawów.
Dom podążający za słońcem. Nowa realizacja biura Inter-Arch Dom w podwarszawskim Józefosławiu miał być pełen światła i pomieścić czteroosobową rodzinę. By zapewnić optymalne nasłonecznienie wnętrz, architekci skomponowali budynek z dwóch brył o nieco odmiennych rzutach.
Dom jednorodzinny The Sunny w Konstancinie The Sunny to kolejny po Kamiennej Rezydencji Steinhaus i Dworku w Lesie + dom jednorodzinny, który Biuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz realizuje w ścisłym centrum Konstancina.