Spis treści
Sukces testów ILS i zielone światło od regulatora
Budowa nowej infrastruktury radionawigacyjnej na krakowskim lotnisku postępuje. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami 1 października 2026 r. uruchomiła operacyjnie nowy system precyzyjnego podejścia i lądowania ILS/DME „KRW”.
Gotowość do pracy operacyjnej systemu została potwierdzona testami FAT (Factory Acceptance Test), SAT (Site Acceptance Test) oraz oblotami z powietrza, które wykazały pełną zgodność parametrów systemu z wymaganiami i zaleceniami Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Pozytywny wynik kontroli wdrożeniowej przeprowadzonej przez Urząd Lotnictwa Cywilnego potwierdził spełnienie wymagań bezpieczeństwa określonych dla przedmiotowej inwestycji.
Nowy system spełnia wymagania techniczne kategorii II, co zostało potwierdzone podczas oblotu wdrożeniowego. Kraków Airport zakończył także prace dostosowujące infrastrukturę lotniskową do wymogów kategorii II. Po spełnieniu wszystkich wymagań formalnych i operacyjnych oraz pomyślnym przejściu procesu certyfikacyjnego urządzenia, wdrożenie do pracy w kategorii II planowane jest na I kwartał 2027 r.
- Pisaliśmy też: Rozpoczął się montaż nowego systemu ILS na lotnisku w Krakowie. Ma pomóc przełamać "klątwę mgieł"
Dlaczego Kraków potrzebował nowego ILS po 23 latach?
Poprzedni system służył pilotom lądującym pod Wawelem przez blisko ćwierć wieku. W realiach nowoczesnego lotnictwa była to technologia wymagająca pilnej wymiany, zwłaszcza w specyficznych warunkach klimatycznych Małopolski. System ILS (Instrument Landing System) to w praktyce radiowa ścieżka naprowadzania, składająca się z sygnału kierunkowego (oś pasa) oraz pionowego (kąt schodzenia).
Dotychczasowa kategoria I (CAT I) wymuszała na pilotach widoczność pasa na wysokości co najmniej 60 metrów. Przy gęstszych mgłach lądowanie było niemożliwe. Nowa inwestycja ma docelowo umożliwić certyfikację lotniska w kategorii II (CAT II), co obniży pułap decyzji do zaledwie 30 metrów. Eksperci szacują, że ta zmiana pozwoli uniknąć nawet 80 proc. przekierowań samolotów, które do tej pory, z powodu złej widoczności, musiały szukać lądowisk zapasowych, najczęściej w sąsiednich Pyrzowicach.
Inżynieryjny rozmach inwestycji w Balicach
Modernizacja systemu nawigacyjnego to nie tylko wymiana nadajników, ale potężna operacja budowlana i architektoniczna. Realizacja projektu na terenie Kraków Airport objęła m.in. budowę zespołu 20 masztów antenowych radiolatarni kursu wraz z fundamentami i specjalistycznym oświetleniem przeszkodowym. Powstała także wieża aluminiowa nadajnika ścieżki schodzenia o wysokości ponad 16 metrów oraz dwa prefabrykowane kontenery techniczne skrywające serce systemu.
Prace postępowały w rekordowym tempie. Mimo że standardowo wymiana tego typu aparatury trwa około siedmiu miesięcy, w Krakowie założono realizację w zaledwie pięć. Co najważniejsze dla podróżnych, montaż nowej aparatury nie wymusił zamknięcia portu - w czasie robót piloci korzystali z alternatywnych metod podejścia, w tym nawigacji satelitarnej GNSS.
Od CAT I do pełnej kategorii II
Choć nowe urządzenia technicznie spełniają już wymagania wyższej kategorii, ich wdrażanie będzie etapowe. Od 1 października br. system rozpocznie pracę operacyjną w reżimie CAT I. Równolegle Kraków Airport przystępuje do modernizacji infrastruktury lotniskowej, w tym oświetlenia nawigacyjnego na drodze startowej, co zaplanowano na drugą połowę sierpnia 2026 r.
Pełne wdrożenie operacyjne kategorii II planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku, po zakończeniu procesów certyfikacyjnych i uzyskaniu wszystkich zgód formalnych.
Przełomem w negocjacjach nad podniesieniem kategorii były zmiany w przepisach ICAO, które pozwoliły na certyfikację wyższej kategorii bez konieczności inwazyjnego i ryzykownego dla nawierzchni pasa dogęszczania świateł osiowych.
- Polecamy też: Budowa terminala lotniska w Krakowie na start. Podpisują umowę z wykonawcą. Mogą wreszcie ruszyć prace
Przyszłość, czyli nowa droga startowa i kategoria III
Obecna modernizacja to fundament pod jeszcze ambitniejsze plany. Najwyższa, trzecia kategoria systemu ILS (CAT III), umożliwiająca lądowania przy niemal zerowej widoczności, będzie mogła pojawić się w Krakowie dopiero po wybudowaniu nowej drogi startowej.
W tym zakresie luty 2026 roku przyniósł historyczny przełom - po dekadzie starań port uzyskał pozytywną decyzję środowiskową dla tej inwestycji. Jest to ważny element planu wartego ponad 4 miliardy złotych, obejmującego także rozbudowę terminala pasażerskiego. Dzięki nowemu systemowi ILS i nadchodzącym inwestycjom strukturalnym, Kraków Airport przestaje być zakładnikiem pogody, budując status jednego z najnowocześniejszych portów lotniczych w tej części Europy.