Architektura MuratorRealizacjeMiędzy masywną bryłą a pustką – o projekcie przebudowy Fundacji Galerii Foksal Roger Diener

Między masywną bryłą a pustką – o projekcie przebudowy Fundacji Galerii Foksal Roger Diener

Nowa fasada z betonowych płyt to swoisty dialog pomiędzy wnętrzem i częścią zewnętrzną, masywną bryłą i pustką. Dobrze zachowany szkielet jest teraz widoczny i wskazuje na pochodzenie tej architektury, ujawniając technologię budowy, którą stosowano w modernizmie w socjalistycznej Polsce – pisze główny autor przebudowy.

Fundacja Galerii Foksal
Narożnik budynku widoczny od strony skweru, fot. Juliusz Sokołowski

Oryginalny budynek miał fasady ze stali i szkła, tworzące lekki narożnik. Zamknięty układ sąsiadujących z nim neoklasycznych budynków kontrastował z pionowymi podziałami przeszklonej struktury, której cechy wyznaczył motyw przewodni dla zakończonej w 2015 roku przebudowy. Nowa fasada z betonowych płyt to swoisty dialog pomiędzy wnętrzem i częścią zewnętrzną, masywną bryłą i pustką. Dzięki przebudowie galeria uzyskała większą powierzchnię ścian niż uprzednio.

Fundacja Galerii Foksal
Wnętrze kondygnacji biurowej. W głębi kuchnia i łazienka ukryte za białą ścianą; fot. Juliusz Sokołowski

Nowa fasada obejmuje górne piętra, natomiast parter, mieszczący salon fryzjerski, pozostał niezmieniony. Schody z lastriko biegną wzdłuż wewnętrznych pomieszczeń galerii na taras na dachu, również służący celom wystawowym i ograniczony nową attyką. Szara fasada z wielkimi przeszkleniami odróżnia się od sąsiednich domów, nie naśladuje ich, ale tworzy z nimi pewną kompozycję. Narożna lokalizacja sprawia, że budynek jest widoczny w przestrzeni ulicy, szczególnie że ciemny beton kontrastuje z białym szkłem okien.

Istotnym aspektem przebudowy jest zachowanie otwartości i kanciastości, cechujących budynek pierwotny, którego fasada składała się ze szklanych tafli w stalowych ramach, montowanych na konstrukcji szkieletowej. Dobrze zachowany szkielet jest teraz widoczny na zewnątrz i wskazuje na pochodzenie tej architektury, ujawniając technologię budowy, którą stosowano w modernizmie w socjalistycznej Polsce. Prefabrykowane, ale niejednorodne betonowe kasetony są nieco względem siebie przesunięte. Ramę szkieletu wypełniają albo dwa stykające się pośrodku szklane tafle okien, albo betonowe płyty, których rzeźbiarsko potraktowana powierzchnia jest na zmianę wklęsła i wypukła. Pola przezroczyste i ślepe tworzą rytm fasady. Stare mury podokienne z kaloryferami zastąpiono niższymi, zastosowano ogrzewanie podłogowe. Okna można otwierać, aby zapewnić naturalną wentylację. Zachowany został rozkład sztucznego światła z rozmieszczonych liniowo świetlówek, jak w galeriach w latach 60. Tworzy to historyczne odniesienie do oryginalnego budynku.

Autor: Roger Diener
„Martwa natura” Moniki Sosnowskiej Najnowsza wystawa Moniki Sosnowskiej przypomina o niedawnej modernizacji siedziby Fundacji Galerii Foksal. Opowiadając o jej przemianie, artystka po raz kolejny odnosi się do spuścizny modernizmu. A jednocześnie, za sprawą tytułu, nasuwa wątki dotychczas niespotykane.
Współczesna kreacja - o przebudowie siedziby Fundacji Galerii Foksal Krzysztof Mycielski Warszawscy apologeci modernizmu chwalą stolicę PRL-u za jej wizualną spójność. Być może była ona konsekwentnym dziełem, przyozdobionym utrwalonymi na sugestywnych, monochromatycznych fotografiach ikonami dizajnu. Ale zanim osiągnęła sferę wirtualnego mitu, dla wielu ludzi stała się realnym doświadczeniem. Wciąż pamiętam to pozbawione żywotności depresyjne miasto. Szwajcarzy pokazali, jak można dziś twórczo przeinterpretować jego architekturę, opierając się na dawno zapomnianych wartościach. Piękna siedziba nowej galerii sztuki to poemat o polskiej standaryzacji przemienionej w dzieło sztuki – pisze architekt i krytyk architektury Krzysztof Mycielski.
Czy zasługuje na potępienie - o przebudowie siedziby Fundacji Galerii Foksal Grzegorz Stiasny Słyszy się o chciwości, o brakach kultury, niskiej świadomości czy zerowej wrażliwości komercyjnych inwestorów. Lecz gdy podobnie działa instytucja, której powierzamy kształtowanie gustu, to stajemy chyba w obliczu międzynarodowej (wszak architekt nie jest polski) kulturowej porażki – pisze architekt i krytyk architektury Grzegorz Stiasny.
Reinterpretacja modernizmu – Andrzej Przywara o współpracy z Rogerem Dienerem Na ogołoconej konstrukcji miało zawisnąć 12 betonowych prefabrykatów w skali odzwierciedlającej podziały obiektu. W pierwszej chwili odebrałem tę koncepcję jako brutalny gest. Po wnikliwej analizie zachwyciła mnie jej prostota i powściągliwa ekspresja. Zmieniając szklaną fasadę na betonową, architekt nadal posługiwał się językiem modernizmu, tym razem odnosząc się do lokalnej architektury bloków.
Przebudowa siedziby Fundacji Galerii Foksal W 2010 roku Fundacja Galerii Foksal zakupiła trzy górne piętra dawnego pawilonu Związku Rzemiosła Polskiego autorstwa Leszka Klajnerta z lat 60. wraz z zobowiązaniem wobec władz Warszawy, że przeprowadzi generalny remont obiektu i dostosuje jego fasady do sąsiedniej zabudowy. Projekt szwajcarskiego architekta Rogera Dinera na nowo rozpalił dyskusję na temat stosunku do dziedzictwa modernizmu w Polsce – o przebudowanym obiekcie i kontrowersjach, jakie wywołuje piszą Krzysztof Mycielski, Marcin Kwietowicz i Grzegorz Stiasny.
Pawilon Sztuki – o Fundacji Galerii Foksal i budynku przy ulicy Górskiego W 2010 roku Fundacja Galerii Foksal zakupiła trzy górne piętra dawnego pawilonu Związku Rzemiosła Polskiego projektu Leszka Klajnerta wraz z zobowiązaniem wobec władz Warszawy, że przeprowadzi generalny remont obiektu i dostosuje jego fasady do sąsiedniej zabudowy.