Architektura MuratorRealizacjeMuzeum Emigracji w Gdyni

Muzeum Emigracji w Gdyni

Muzeum, na potrzeby którego zaadaptowano zabytkowy Dworzec Morski z lat 30. XX wieku, ma przybliżać dzieje polskiej emigracji od XIX stulecia do dziś, kształtując postawy tolerancji i otwartości na przedstawicieli innych kultur – o przebudowie gmachu i jego nowym, symbolicznym znaczeniu w przestrzeni miasta pisze Monika Arczyńska, a o projekcie ekspozycji, która wypełnia blisko trzy tysiące metrów kwadratowych powierzchni dawnego Magazynu Tranzytowego – Czesława Frejlich.

Muzeum Emigracji w Gdyni
Większość powierzchni parteru budynku nadal wykorzystywana jest na cele magazynowe. Fot. Jakub Certowicz
Muzeum Emigracji – przebudowa Dworca Morskiego z lat 30. XX wiekuGdynia, ul. Polska 1
Autorzyae fusion, architekci Alicja Kiszczuk, Dirk Pfeifer, Andrzej Lubicz-Lisowski
Współpraca autorskaarchitekt Andrzej Bomerski (koncepcja)
Architektura wnętrzarchitekci Alicja Kiszczuk, Dirk Pfeifer, Andrzej Lubicz-Lisowski
KonstrukcjaPiotr Wolarek, Jacek Tański
Generalny wykonawcaMarbud
InwestorMuzeum Emigracji
Powierzchnia terenu17.8083 m²
Powierzchnia zabudowy5397.0 m²
Powierzchnia użytkowa5981.0 m²
Powierzchnia całkowita7351.0 m²
Kubatura68986.0 m³
Projekt2012
Data realizacji (początek)2013
Data realizacji (koniec)2015
Koszt inwestycji49300000 PLN w tym pożyczka z programu unijnego Jessica 23800000 PLN

Prace nad utworzeniem placówki poświęconej emigracji sięgają 2010 roku. Początkowo była w nie zaangażowana Agencja Rozwoju Gdyni, instytucja opiekująca się m.in. modernistycznym dziedzictwem miasta. W 2012 roku władze Gdyni powołały muzeum. Zabytkowy Dworzec Morski od razu wydawał się dla niego idealną siedzibą z uwagi na swoje symboliczne znaczenie, portową lokalizację oraz gabaryty. Zbudowany w pierwszej połowie lat 30. XX wieku wraz z utworzonym w dzielnicy Grabówek obozem dla emigrantów i szpitalem kwarantannowym w Babich Dołach stanowił część nowoczesnej i świetnie zorganizowanej infrastruktury. Do 1988 roku, kiedy to polscy armatorzy zaprzestali liniowej żeglugi transatlantyckiej, gmach obsługiwał pasażerów udających się za ocean lub powracających do kraju z zamorskich podróży. Choć sam budynek pełni dziś zupełnie nowe funkcje, okoliczne tereny wciąż służą głównie przeładunkowi i składowaniu towarów. Sąsiedztwo to wkrótce ma jednak zacząć się zmieniać.

Muzeum Emigracji w Gdyni
Powitanie statku pasażerskiego ms Piłsudski. Fot. Muzeum Miasta Gdyni, Henryk Poddębski, 1935

Tuż obok już niedługo powstanie nowy terminal promowy, a położone między nabrzeżem a centrum 14-hektarowe Międzytorze ma zostać przekształcone w nową dzielnicę mieszkaniowo- -usługową. Część dworca przeznaczona na muzeum została wydzierżawiona od gdyńskiego portu na trzydzieści lat. Większość parteru w dalszym ciągu użytkowana jest jako przestrzeń magazynowa. Obiekt został wyremontowany i przebudowany dzięki pożyczce z unijnego programu Jessica, więc w przeciwieństwie do inwestycji współfinansowanych z dotacji, mogły znaleźć się w nim także funkcje komercyjne. W budynku mieści się restauracja, kawiarnia i księgarnia, dostępne również poza godzinami otwarcia muzeum. Przewidziano pomieszczenia konferencyjne i kino, do którego przeniesie się gdyński DKF. Wzorem współczesnych instytucji muzealnych, gdyński ośrodek zajmuje się nie tylko organizowaniem wystaw i gromadzeniem pamiątek, ale też prowadzeniem działań animacyjnych i edukacyjnych. Placówka ma zamiar przybliżać dzieje emigracji z ziem polskich od wieku XIX do czasów współczesnych, kształtując przy okazji postawy tolerancji i otwartości na przedstawicieli innych kultur.

Muzeum Emigracji w Gdyni
Dworzec Morski w II połowie lat 60. Fot. Muzeum Miasta Gdyni, Janusz Uklejewski, 1966-1969

Główne założenia przebudowy i adaptacji obiektu powstały w oparciu o wstępną ekspertyzę architekta Andrzeja Bomerskiego z gdańskiej pracowni ARSA. Przetarg na dalsze prace projektowe wygrało krakowskie ae fusion Studio (o historii budynku oraz technicznych aspektach jego adaptacji pisaliśmy w numerze „A-m” 9/14). Ta sama firma zwyciężyła później w konkursie na koncepcję wystawy. Najbardziej widoczna interwencja w zabytkową strukturę to odbudowa północnej części w formie przeszklonej ściany kurtynowej. Widać przez nią miejsce, gdzie do 1988 roku cumował Batory, ostatni polski transatlantyk, a obecnie zatrzymują się ogromne statki wycieczkowe, tworząc tymczasową „pierzeję” naprzeciwko elewacji muzeum. We wnętrzu zachowano większość wykończeń, między innymi uzupełnione nowymi płytkami charakterystyczne posadzki w czarno-białe, geometryczne wzory. Instytucji zależało na spójnym charakterze całego budynku, w związku z czym elementy wyposażenia albo zrekonstruowano, albo wykonano w nowoczesnej stylistyce, która subtelnie nawiązuje do czasów powstania dworca (dotyczy to również pomieszczeń wynajmowanych zewnętrznym operatorom).

Muzeum Emigracji w Gdyni
Przy nabrzeżu od strony północnej wciąż zatrzymują się wycieczkowce. Fot. Bogna Kociumbas

W przeciwieństwie do typowego dla obiektów muzealnych oddzielenia części przeznaczonej dla pracowników od tej dla zwiedzających, tu zdecydowano się na zlokalizowanie biur w miejscu ogólnodostępnym. To rozwiązanie świetnie się sprawdza – zachowany jest wystarczający poziom prywatności, a jednocześnie symbolicznie skraca dystans między gośćmi i muzealnikami. Mimo że projekt adaptacji i wystawy wykonywali ci sami architekci, prace projektowe nie były niestety prowadzone równolegle. Szkoda na przykład, że inwestor nie dopuścił większej swobody w wykorzystaniu przestrzeni ogromnego Magazynu Tranzytowego przylegającego do bryły dworca. W jego wnętrzu umieszczono prosty, grafitowy pawilon mieszczący ekspozycję stałą. W efekcie podczas zwiedzania brakuje kontaktu z samym budynkiem, a skalę wielonawowego magazynu odczuwa się głównie w strefie wejściowej, zdominowanej przez instalację z polerowanej blachy.

Muzeum Emigracji w Gdyni
Widok od północnego zachodu. Zniszczony podczas wojny narożnik gmachu od frontu odtworzono zgodnie z archiwalimai, od północy – w formie przeszklonej ściany kurtnowej. Fot. Jakub Certowicz

Wystawa jest zamknięta jak towar w przeskalowanym kontenerze – takie działanie wywołuje efekt „pudełka w pudełku”, wydzielając korytarze wzdłuż zewnętrznych ścian. Gdyby nie fakt, że w korytarzach tych organizowane są również zajęcia edukacyjne dla dzieci czy koncerty, byłoby to tylko prowadzące do toalet przejście z najbardziej spektakularnym widokiem w Gdyni. Skala budynku sprawiła trudności nie tylko w aranżacji przestrzeni ekspozycyjnej. Monumentalne schody głównego holu bardziej onieśmielają, niż zapraszają na wystawę. Trudno intuicyjnie znaleźć kasy biletowe czy kino – brakuje jeszcze identyfikacji wizualnej. Wstrzymanie się z jej wprowadzeniem pozwoliło jednak na przeanalizowanie ich zachowań, dzięki czemu hol zostanie optymalnie umeblowany. Planowany jest tu czytelny punkt informacji oraz siedziska dla odwiedzających, którzy chętnie spędzają czas w tej spektakularnej przestrzeni.

Muzeum Emigracji w Gdyni
Odtworzona fasada dworca. Na pierwszym planie pomnik Ludziom Morza projektu Wiktora Tołkina z lat 60. XX wieku. Fot. Jakub Certowicz

Założenia autorskie
Staraliśmy się przywrócić stan gmachu sprzed zniszczeń wywołanych działaniami wojennymi. Elewacja frontowa została zrekonstruowana w formie zgodnej z materiałami archiwalnymi, północna odtworzona w formie współczesnej za pomocą lekkiej, stalowej konstrukcji szkieletowej zamkniętej szklaną ścianą kurtynową (podziały szklenia nawiązują jednak do historycznego podziału otworów okiennych). W dobudowywanej części przywrócono zburzoną klatkę schodową i dobudowano nową, pełniącą funkcję ewakuacyjną i pomocniczą dla zaplecza kuchni. Elewacja północna fragmentu Magazynu Tranzytowego odtworzona została z wykorzystaniem paneli aluminiowych imitujących jej dawny, bramowy układ. Zdecydowano się także na zastosowanie grawitacyjnego systemu odprowadzenia dymu, wykorzystując zaprojektowany od podstaw świetlik ostrosłupowy. Jego forma i podziały szklenia nawiązują oczywiście do historycznych, jednak możliwe jest dziś pełne otwarcie świetlika, co zapewnia uzyskanie wymaganej powierzchni czynnej dla transferu dymu. Odbudowa zniszczonego w czasie bombardowań narożnika obiektu, będącego niegdyś statycznie związaną częścią współpracującą z główną bryłą dworca, spowodowała konieczność wprowadzenia lekkiego ustroju stalowego utrzymującego szklaną fasadę.

Alicja Kiszczuk

Autor: Monika Arczyńska Monika Arczyńska

Monika Arczyńska

Waterfront w Gdyni według JEMS Architekci: rusza przebudowa terenów przy Nabrzeżu Prezydenta Konkurs na projekt drugiego etapu inwestycji Gdynia Waterfront, realizowanej pomiędzy Sea Tower a skwerem Kościuszki, JEMS Architekci wygrali jeszcze w 2015 roku. Spółka Vastint Poland, która konkurs zorganizowała, zapowiada obecnie realizację przedsięwzięcia.
Apartamentowiec Plac Kaszubski w Gdyni W Gdyni rozpoczyna się realizacja kolejnego apartamentowca o formie nawiązującej do międzywojennej architektury miasta. Budynek zaprojektowała pracownia Arch-Deco.
Dzień Dobry Lody: lodziarnia w Gdyni projektu Studio Turbo W zabytkowym domu wójta Radtkego w śródmieściu Gdyni powstała lodziarnia Dzień Dobry Lody. Za projekt aranżacji lokalu odpowiada Paulina Kisiel ze Studio Turbo.
UrbanLab Gdynia szuka pomysłów na miasto! UrbanLab Gdynia ogłasza nabór do drugiej edycji programu Pomysł na Miasto. Poszukiwane są koncepcje mikroinnowacji odpowiadających na wyzwania związane z adaptacją do zmian klimatu w mieście.
Weekend Architektury w Gdyni 2020 – znamy program tegorocznej edycji W tym roku Weekend Architektury w Gdyni odbywać się będzie pod hasłem antycypacja. Dyskusje dotyczyć mają rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych, które mogłyby odpowiedzieć na globalne wyzwania naszych czasów. Wśród prelegentów Dorota Sibińska, Bolesław Stelmach, Przemo Łukasik, Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak, Maciej Siuda oraz Zbigniew Reszka i Michał Baryżewski.
Gdynia i Tel Awiw w Warszawie. Debata Bogna Świątkowska, Justyna Glusman, Jakub Bielecki i Paweł Kowalski porozmawiają w Muzeum POLIN o tym, czego Warszawa może nauczyć się od Gdyni i Tel Awiwu.