Architektura MuratorRealizacjeSąd Okręgowy w Katowicach \ District Court in Katowice

Sąd Okręgowy w Katowicach \ District Court in Katowice

Usytuowany tuż przy węźle autostrady budynek wyznacza początek śródmieścia – dla wjeżdżających od południa jest czytelnym znakiem, że są już w Katowicach. Nagroda w XI edycji konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną 2010 w kategorii architektura

Sąd Okręgowy w Katowicach
Fot.: Juliusz Sokołowski
Sąd Okręgowy\District CourtKatowice, ul. Francuska 38
AutorzyArchistudio Studniarek + Pilinkiewicz, architekci Małgorzata Pilinkiewicz, Tomasz Studniarek
Współpraca autorskaArchistudio Studniarek + Pilinkiewicz, architekci Sylwester Budzowski, Edyta Wiecha, Aleksander Bednarski, Grzegorz Krajewski, Magdalena Sikora
Architektura wnętrzArchistudio Studniarek + Pilinkiewicz, architekci Małgorzata Pilinkiewicz, Tomasz Studniarek
KonstrukcjaFirma Inżynierska Statyk Grzegorz Komraus – Grzegorz Komraus
Generalny wykonawcaBudimex Dromex SA
InwestorSąd Okręgowy w Katowicach\Skarb Państwa
Powierzchnia terenu13130.0 m²
Powierzchnia zabudowy3850.0 m²
Powierzchnia użytkowa15560.0 m²
Powierzchnia całkowita18626.0 m²
Kubatura76736.0 m³
Projekt (data)2003-2004
Data realizacji (początek)2005
Data realizacji (koniec)2009

Located right by a highway junction, the building marks the beginning of downtown. For those arriving to Katowice it is a sign they are in the city

Ogłoszony w 2003 roku konkurs na nową siedzibę katowickiego Sądu Okręgowego, zlokalizowaną na działce w południowej części śródmieścia pomiędzy ulicami Francuską i Damrota, wygrało Archistudio Tomasza Studniarka i Małgorzaty Pilinkiewicz. Obowiązujący wówczas plan zagospodarowania tego obszaru zakładał poszerzenie ulicy Damrota i budowę linii tramwajowej, co przewidziano w nagrodzonym projekcie, umieszczając przy niej główne wejście do budynku, a po przeciwnej stronie planując wjazd do garażu podziemnego. Kiedy jednak w 2004 roku straciły ważność dawne plany zagospodarowania, w zaleceniach pokonkursowych inwestor nakazał odwrócenie frontu obiektu ku ulicy Francuskiej. Podłużny, w znacznej mierze symetryczny rzut gmachu, którego krótsze boki sięgają obu ulic, umożliwił nawet tak radykalną modyfikację. Pomysł wprowadzenia linii tramwajowej zarzucono, jednak ulica Damrota zyskała na znaczeniu, została w międzyczasie poszerzona i połączona z Francuską. W okolicy powstają kolejne gmachy użyteczności publicznej, biurowce i siedziby banków, podnosząc stale prestiż tego rejonu śródmieścia.
Zdyscyplinowana, obłożona piaskowym klinkierem bryła wyraźnie nawiązuje do estetyki architektury władzy – boczne elewacje są nieco monotonne w jednostajnym rytmie identycznych wysokich okien, a w gigantycznym porządku kolumnady portyku wejściowego można odnaleźć trawestację antycznych wzorców. Ściany i podniebienie ogromnego, efektownego podcienia wykonano z betonu architektonicznego. Duże rozpiętości przekrycia portyku były konstrukcyjnym wyzwaniem i wymusiły użycie sprężonych płyt betonowych. Następnie wykonano warstwę licową podniebienia w systemowym szalunku. Szczerość konstrukcji, z którą często kojarzony jest ten materiał, została tu więc zastąpiona przez dekoracyjność betonu architektonicznego.
Znacznie większy obecnie ruch na ulicy Damrota, generowany głównie przez zjazdy z autostrady sprawia, że tylna elewacja oglądana jest niemal równie często, co frontowa. Jest ona podobna w wyrazie, jednak skromniejsza. Jej słupy, mimo że identycznej jak od frontu wysokości, nie tworzą już kolumnady, przebijając nadwieszone bryły sal rozpraw.
Do nowego obiektu przeniesiono wszystkie wydziały sądu za wyjątkiem karnego, który pozostał w budynku przylegającym do aresztu śledczego przy placu Andrzeja w ścisłym centrum miasta. Wnętrze gmachu jest transparentne, dominuje szkło, drewno i licowy beton. Na dole znalazły się hole, szatnie, kawiarnia, kancelaria, jak również zespół pomieszczeń prezesa sądu z salą konferencyjną i zapleczem socjalnym, wreszcie część sal sądowych.
Trzy klatki schodowe prowadzą interesantów na dwie wyższe kondygnacje, gdzie znajdują się pozostałe z pięćdziesięciu jeden sal rozpraw.
Dla pracowników przewidziano odrębną komunikację. Na ostatnim piętrze, niedostępnym dla osób postronnych, zlokalizowane zostały gabinety sędziów i personelu pomocniczego.
Dzięki przesklepieniu dziedzińca na poziomie pierwszego piętra uzyskano mieszczący kancelarię centralny trakt. Po jego bokach znalazły się, doświetlające wnętrze, obsadzone zielenią patia. Meble i okładziny ścian parteru wykonano z zielonkawego szkła laminowanego. Drewniane wykończenia łagodzą wynikającą z rygorystycznej geometrii surowość gmachu; z drewna wykonano kurtynowe ściany klatek schodowych i prawie całą stolarkę okienną włącznie ze świetlikami dachowymi, a także konstrukcję zadaszenia parteru. Przekroje jej belek są tak duże, że niepotrzebne były dodatkowe zabezpieczenia przeciwpożarowe. Indywidualnie projektowane przez architektów meble z tarcicy sosnowej uzupełniają wystrój wykończonych fornirami poczekalni i sal rozpraw. Do tych ostatnich prowadzą niezwykle efektowne, sięgające sufitu drzwi o trzyipółmetrowej wysokości.
W całym gmachu zwracają uwagę eleganckie i wysmakowane detale. Beton architektoniczny klatek schodowych zestawiony jest z fornirowanymi okładzinami ścian, minimalistycznymi stalowymi balustradami i prostokątnymi oprawami oświetlenia.
Efekt jest tak dobry, że aż trudno uwierzyć, że pierwotnie budynek miał zostać wykończony w technologii lekkiej-mokrej i tylko dzięki uporowi architektów udało się przeforsować obłożenie ścian klinkierem.
Nowy gmach sądu wzbudza szacunek konsekwencją i spójnością rozwiązań. Usytuowany tuż przy węźle autostrady A4 wyznacza początek śródmieścia – dla wjeżdżających jest czytelnym znakiem, że są już w Katowicach. Wydaje się, że to dla miasta niezła reklama.

Założenia autorskie:

Gmach Sądu Okręgowego w Katowicach położony jest przy dwóch ważnych ulicach miasta. Ulica Francuska, o historycznym i urbanistycznym znaczeniu, pełni dziś rolę głównej arterii komunikacyjnej północ-południe w zachodniej części centrum Katowic. Równoległa do niej ulica Damrota nabiera rangi wraz z nową dzielnicą budynków użyteczności publicznej, którą obsługuje. Gmach spina urbanistycznie dwie ulice, stanowiąc zarazem wyraźne zamknięcie kwartału.
Założenia urbanistyczne stały się główną ideą, konsekwentnie realizowaną przy podejmowaniu dalszych decyzji projektowych. Takie usytuowanie pozwoliło zaprojektować obiekt będący w wyraźnej relacji z dwoma arteriami komunikacyjnymi. Wejście główne od strony ulicy Francuskiej zaprojektowano jako duży, wycofany w głąb portal. Towarzyszą mu kolumny podtrzymujące występ dachowy oraz łagodne schody pokonujące jedną kondygnację.
Wysunięta od zachodu bryła jednej z sal rozpraw stanowi akcent kompozycji fasady wejściowej, na której znajduje się relief z nazwą instytucji.
Fasada od ulicy Damrota jest podobna, jednak mniej otwarta, co sprawia, że pełni ona drugorzędną rolę. Stonowana kompozycja elewacji bocznych podkreśla wagę fasad od strony ulic Francuskiej i Damrota.
Hol główny zajmuje przestrzeń parteru pomiędzy dwoma skrzydłami budynku. Po jego przeciwnych stronach zlokalizowano wejście główne oraz wejście dla sędziów. Jako wewnętrzna uliczka daje on możliwość przejścia centralną częścią parteru do wydzielonych stref funkcjonalnych oraz do głównych węzłów komunikacji pionowej. Wewnętrzne patia wraz z zielenią, na poziomie parteru oddzielają hol od pozostałych pomieszczeń, stanowiąc jego wizualną oprawę oraz doświetlenie. Dach nad holem urządzono jako wewnętrzny ogród, obserwowany z pomieszczeń otaczających dziedzińce, łączników na wszystkich kondygnacjach oraz poczekalni sal rozpraw.

Tomasz Studniarek

In a design competition for the new seat of the District Court in Katowice, announced in 2003, the main prize went to Archistudio, headed by Tomasz Studniarek and Małgorzata Pilinkiewicz. An elongated building was constructed in the southern part of central Katowice, close to the Highway A4 junction. The disciplined mass, faced with sand-colored clinker, clearly refers to the aesthetics of monumental government architecture. Side facades, with a uniform rhythm of identical high windows, are a little monotonous, but command respect, just as the giant order of the entrance portico colonnade located in one of the shorter walls and suggesting a travesty of Classical models. Walls and a vault of the giant arcading were made of architectural concrete. Flush “caissons” were cast and anchored from below to tensile concrete slabs.