Architektura MuratorRealizacjeSiedziba PGE w Bełchatowie

Siedziba PGE w Bełchatowie

Projekt budynku wyłoniono w zamkniętym konkursie inwestorskim. Autorom zależało, aby jego architektura kojarzyła się z główną sferą działalności koncernu energetycznego

PGE11
Budynek zyskał na lekkości dzięki zastosowaniu szerokich pasów przeszkleń i podcieni w parterze. Fot. Marcin Czechowicz
Siedziba koncernu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA Bełchatów, ul. Węglowa 5
AutorzyFAAB Architektura Białobrzeski | Figurski, architekci: Adam Białobrzeski, Adam Figurski, Maria Messina
Współpraca autorskaarchitekt Paulina Filas
Architektura wnętrzFAAB Architektura Białobrzeski | Figursko
Architektura krajobrazuOgrody Dankiewicz
KonstrukcjaKbil
Generalny wykonawcaBudus SA/ BINŻ SA, RAMB sp. z o.o.
InwestorPGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA
Powierzchnia terenu11779.0 m²
Powierzchnia zabudowy1770.0 m²
Powierzchnia użytkowa6629.0 m²
Powierzchnia całkowita8300.0 m²
Kubatura31120.0 m³
Projekt (data)2010-2011
Data realizacji (początek)2011
Data realizacji (koniec)2013

Projekt nowej siedziby spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w Bełchatowie został wyłoniony w zamkniętym konkursie inwestorskim w 2010 roku. Forma i materiały wykończeniowe obiektu miały odwoływać się do głównej sfery działalności koncernu, który jest obecnie liderem w branży energetycznej w Polsce, stąd m.in. okładzina w parterze wykonana z mieniącego się różnymi odcieniami rdzawo-szarego łupka, stanowiącego oczywiste nawiązanie do struktury i barwy węgla brunatnego, czy niestandardowa forma kratownicy przestrzennej, widocznej za przecinającym budynek poziomym przeszkleniem, przywodząca na myśl graficzne przedstawienie energii elektrycznej. Dopełnieniem całości są elewacje górnych kondygnacji wykończone czarnymi, matowymi panelami z fibrobetonu. Biurowiec jest elegancki i w niczym nie przypomina anonimowych, szklanych budynków z parków biznesowych. Dynamiczny akcent nietypowej konstrukcji, zakończony znacznie wysuniętym wspornikiem, podkreśla strefę przeszkleń i nadaje bryle lekkości. Budynek sąsiaduje z supermarketem i dużym osiedlem mieszkaniowym z lat 80. XX wieku we wschodniej części miasta. Z pewnością należy docenić ambicje architektów, by układem brył zasugerować potencjalny kierunek zmian w okolicy: przyszłe pierzeje i plac. Niestety, ze względów bezpieczeństwa zespół ogrodzono, co niweczy trochę pierwotny zamysł urbanistyczny. Podział funkcjonalny wnętrza jest jasny i klarowny. Główna część to zwieńczone szklanym świetlikiem atrium. Z otaczających go galerii prowadzą wejścia do pokoi biurowych. Na każdym piętrze zaproponowano ponadto kuchnie i otwarte, jasne przestrzenie wspólne. Najwyższą kondygnację, z ograniczoną strefą dostępu, zajmują gabinety członków zarządu, poniżej znajdują się kolejne działy i pokoje pracownicze. Parter z recepcją, foyer i salami konferencyjnymi otwiera się na niewielki ogród z założeniem wodnym, tarasami wykończonymi drewnem tekowym i geometrycznymi kompozycjami roślinnymi. Tego typu przestrzenie wspólne w dużych miastach są już standardem, ale tu stanowią nową wartość. To nowoczesne, dobrze zorganizowane miejsce pracy, z elementami zarządzania i kontroli funkcjonowania budynku, charakterystycznymi dla certyfikowanych obiektów biurowych.

PGE3
Ogród z tarasami i sadzawkami przed budynkiem od strony południowej. Elewacje parteru wykonano z okładzin rdzawo-szarego łupka, nawiązując do struktury i barwy węgla brunatnego. Fot. Marcin Czechowicz

Założenia autorskie

Przygotowując projekt budynku, określiliśmy listę priorytetów. Na pierwszym miejscu była strategia urbanistyczna, czyli w tym wypadku stworzenie wyrazistej pierzei nowej ulicy oraz nowego placu miejskiego. Ponieważ planowany obiekt miał być zlokalizowany na szczycie wzniesienia, zależało nam, aby skupiał na sobie uwagę i odciągał wzrok obserwatora od kakofonii kolorów, tworzonej przez sąsiadujące z nim budynki mieszkalne z wielkiej płyty. Wreszcie powiązanie wyrazu architektonicznego budynku z istotą działalności koncernu. W PGE od dawna najbardziej liczącymi się grupami pracowników są górnicy zatrudnieni w kopalniach oraz energetycy z elektrowni. Część cokołowa kolorem i fakturą nawiązuje do węgla brunatnego, wydobywanego w kopalni w Bełchatowie. Struktura przewodu elektrycznego była inspiracją dla górnej części reprezentującej energetyków. Nabiera ona szczególnego charakteru dzięki sztucznemu światłu, które ujawnia megadetal: wielokondygnacyjną, nieregularną kratownicę stalową. Ważnym elementem było dążenie do oddania skali firmy. Nietypowo wysoki parter, przybierający na zewnątrz formę głębokiego podcienia, tworzonego przez wysunięte wspornikowo pierwsze piętro, kreuje specyficzne wrażenie, towarzyszące dochodzeniu do wejścia głównego oraz przebywaniu w części recepcyjnej. Wysoko na wspomnianej liście naszych priorytetów było stworzenie ponadstandardowych warunków do pracy dla użytkowników obiektu. Blisko 92% powierzchni części nadziemnej ma dostęp do światła słonecznego, a pracownicy mogą korzystać z dwóch przestrzeni rekreacyjnych, jednej na poziomie parteru, drugiej na poziomie drugiego piętra.

Adam Białobrzeski