Architektura MuratorRealizacjeWykorzystanie walorów widokowych - o projekcie ICE Kraków Krzysztof Ingarden

Wykorzystanie walorów widokowych - o projekcie ICE Kraków Krzysztof Ingarden

Idea projektu opiera się na czterech kluczowych dyspozycjach. Pierwszą i najważniejszą była decyzja o wykorzystaniu walorów widokowych. Wielokondygnacyjny hol umieściliśmy po wschodniej stronie działki, skąd roztacza się panorama Starego Miasta z Wawelem w centrum i Kazimierza z wieżami kościoła na Skałce. Foyer takie staje się dodatkową widownią – ale i sceną: miejscem, z którego podziwia się Kraków i które oświetlone wieczorem jest doskonale widoczne z pobliskich bulwarów i z wawelskiego wzgórza – pisze główny projektant budynku Krzysztof Ingarden.

Centrum Kongresowe ICE w Krakowie
Widok z Centrum Kongresowego w Krakowie na Stare Miasto z Wawelem, fot. Bartosz Makowski

Przewodniczący jury w konkursie na centrum kongresowe, architekt Bohdan Paczowski, komentując werdykt, powiedział, że wybór pomiędzy pracami zakwalifikowanymi do finału był dla składu sędziowskiego wyzwaniem: te odzwierciedlały bowiem tradycyjny podział na zwolenników tendencji romantycznych i klasycznych, a o wyłonieniu zwycięskiej koncepcji zdecydowali ostatecznie zwolennicy nurtu romantycznego. Myślę, że trafnie ujął i podkreślił jedną z najistotniejszych cech naszego projektu, gdyż obok precyzyjnie zaplanowanej strony funkcjonalnej i technologicznej zawarliśmy w nim marzenie o stworzeniu przestrzeni swobodnych i otwartych, zdefiniowanych za pomocą zakrzywionych linii i płaszczyzn, o nieoczywistych rytmach i podziałach, płynnie formujących wnętrze i zewnętrzną bryłę budynku.

Idea projektu opiera się na czterech kluczowych dyspozycjach. Pierwszą i najważniejszą była decyzja o wykorzystaniu walorów widokowych. Wielokondygnacyjny hol umieściliśmy po wschodniej stronie działki, skąd roztacza się panorama Starego Miasta z Wawelem w centrum i Kazimierza z wieżami kościoła na Skałce. Foyer takie staje się dodatkową widownią – ale i sceną: miejscem, z którego podziwia się Kraków i które oświetlone wieczorem jest doskonale widoczne z pobliskich bulwarów i z wawelskiego wzgórza.

Drugim istotnym czynnikiem pracy nad projektem było twórcze wykorzystanie ograniczeń – w tym konieczności dostosowania bryły do geometrii łuku narożnej działki i do zaleceń konserwatorskich dotyczących dopuszczalnej wysokości budynku: 20 metrów nad poziomem pobliskiego ronda Grunwaldzkiego, z możliwością miejscowego przekroczenia w miejscach technologicznie uzasadnionych (nad salami audytoryjnymi – do 25 metrów).

Centrum Kongresowe ICE w Krakowie
Ze wszystkich poziomów foyer Centrum Kongresowego można podziwiać nadwiślańskie bulwary i panoramę krakowskiej starówki, fot. Bartosz Makowski

Kolejna grupa decyzji dotyczyła typologii przestrzennej dla trzech głównych sal w obiekcie. Decyzje te podejmowane były we współpracy z Aratą Isozakim i jego tokijskim biurem prowadzonym przez Hiroshi Aokiego, z zespołem moich japońskich przyjaciół, z którym przed dwudziestu laty wspólnie stworzyliśmy projekt muzeum Manggha.

Dla sali głównej, o funkcji koncertowej i kongresowej, dobrany został kształt niepełnej „winnicy”, bowiem w układzie tym widownia otacza scenę z trzech stron, co skraca odległość pomiędzy widzem a sceną i pozwala stworzyć intymną atmosferę mimo stosunkowo dużej liczby miejsc. Drugiej sali, o funkcjach teatralnej, koncertowej i kongresowej, nadano kształt z tradycyjną sceną frontalną i ruchomą widownią na dolnym poziomie. Sala trzecia – typu „studio” – z płaską podłogą i ruchomymi widowniami pozwala na wyodrębnienie z niej dwóch wydzielonych akustycznie przestrzeni.

Czwartym filarem koncepcji było zdefiniowanie elewacji i dachu. Aluminiowy dach, widoczny w całości z tarasu wawelskiego, ma formę kaskad spływających w kierunku Wisły, co zmniejsza wizualnie skalę budynku od strony bulwarów i Starego Miasta. Na elewacjach wykorzystano szkło, ceramikę i aluminium. Pełne przeszklenie zastosowano od strony wschodniej, zaś boki i tył budynku obłożono płytami ceramicznymi w odcieniach odpowiadających kolorystyce wnętrza holu – a więc czerwieni nawiązującej do ściany sali głównej, koloru grafitowego sali drugiej, bieli foyer i srebrzystego aluminium, którym wykończony jest dach.

W zamyśle autorów taka wieloelementowa, barwna kompozycja ma odzwierciedlać ruch, dynamikę wnętrza, a także wskazywać na elastyczność i wielość możliwości ich funkcjonalnego wykorzystania. Centrum kongresowe jest bowiem unikatową, uniwersalną i wielofunkcyjną przestrzenią dla kultury, jakiej nie miał dotąd Kraków. Pod względem urbanistycznym jego bryła jest propozycją ustalenia skali zabudowy w tej części miasta, w rejonie wzdłuż ulicy Konopnickiej

Nie tylko Manggha – 10 znaczących realizacji laureata Pritzker Prize 2019 Tegoroczną Pritzker Prize zdobył Arata Isozaki, wybitny japoński architekt, działający zawodowo już od ponad 60 lat. Prezentujemy 10 najbardziej znaczących budynków Isozakiego, które na przestrzeni tego czasu zrealizował w Azji, Europie, Ameryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.
Pritzker 2019 dla Araty Isozakiego Arata Isozaki, wybitny japoński architekt, urbanista i teoretyk, laureatem Pritzker Prize 2019. „Mając dogłębną wiedzę z historii i teorii architektury, nigdy nie starał się zachować status quo” – uzasadniło jury
Centrum kultury dla masowego odbiorcy - o ICE Kraków Antoni Domicz Projekt gmachu jest efektem wieloletniej, tytanicznej wręcz pracy wykonanej przy współudziale ponad stu inżynierów różnych specjalności, a przy tym znakomicie odpowiada na potrzeby nowego odbiorcy, ukształtowanego przez wielkopowierzchniowe galerie handlowe i spragnionego udziału w spektakularnych widowiskach – pisze architekt Antoni Domicz.
Budynek domaga się kontekstu - o ICE Kraków Krzysztof Bojanowski Architektura budynku, będąc swoistym kontrapunktem dla wzgórza wawelskiego, otwiera nowe wyzwanie dla samorządu krakowskiego, związane z potrzebą urbanistycznego uporządkowania jego najbliższego sąsiedztwa – pisze architekt i urbanista Krzysztof Bojanowski.
Isozaki w Manggha Wystawa - Arata Isozaki. Szkice i rysunki - z okazji 15-lecia działalności Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha. Kuratorem wystawy jest architekt Krzysztof Ingarden.