Architektura MuratorStudenciZajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”

Zajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”

Na studiach II stopnia, po uzyskaniu tytułu inżyniera, dużo osób podejmuje się pierwszej pracy w zawodzie. W normalnych warunkach zazwyczaj wiąże się to z ciągłą walką z czasem. W trakcie domowej izolacji pracę i studia mamy w jednym miejscu, co bardzo ułatwia organizację – o prowadzonej zdalnie nauce na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej rozmawiamy ze studentką Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”.

Zajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”
Konsultacje on-line na zewnętrznym komunikatorze z zajęć graficznych; fot. Katarzyna Barnaś

Weronika Konior: Jak wygląda proces konsultacji i korekt na studiach magisterskich?
Katarzyna Barnaś:
Po pierwsze chciałabym zauważyć, że prowadzący darzą nas większym zaufaniem niż na studiach inżynierskich, z czym wiążę się większa elastyczność pracy projektowej. Korekty przeprowadzane są raz w tygodniu, w terminie zajęć. Każda grupa ma określoną godzinę indywidualnej korekty, co pomaga w lepszej organizacji i oszczędności czasu studentów. Oczywiście w razie potrzeby prowadzący są dostępni pod mailem. Po każdych skończonych czterech tygodniach następuje przegląd wszystkich prac – wówczas każda grupa projektowa, do określonego terminu musi przesłać na platformę enauczania Politechniki Gdańskiej plansze ukazujące projekt ze wszystkimi wymaganymi elementami. Na tej samej platformie otrzymujemy ocenę wraz z komentarzami i uwagami do pracy. Po czym odbywa się konferencja na jednej ze znanych aplikacji do rozmów grupowych, na której przez prowadzącego omawiane są ogólne zastrzeżenia i uwagi do wszystkich prac. Następnie z powrotem wracamy do cotygodniowych konsultacji.

WK: Jak wygląda praca grupowa?
KB:
W pracach grupowych powielamy schemat pracy z przeglądów – umawiamy się na konkretną datę i godzinę na prywatną rozmowę on-line, na której omawiamy nasze pomysły i dzielimy się pracą.

WK: Jak rozwiązany został problem z prowadzeniem zajęć graficznych?
KB:
Zanim zostaliśmy w domach, mieliśmy możliwość uczęszczania na uczelnie dwa pierwsze  tygodnie semestru letniego – dzięki czemu na zajęciach o nazwie „kompozycja” większość studentów miała szansę wykreować zarys swojej pracy razem z prowadzącym. Od momentu rozpoczęcia zajęć on-line praca nad kompozycją opierała się na indywidualnych konsultacjach przez e-mail, a później wdrożone zostały konsultację zbiorowe na aplikacji do rozmów grupowych – osoba prezentująca udostępnia swój ekran, aby przedstawić swoją grafikę, a następnie prowadzący omawia uwagi. Zaliczenie zajęć będzie opierało się na przedstawieniu portfolio w wersji cyfrowej, gdzie pokażemy cały przebieg pracy, aż do finalnej grafiki.

WK: Jak wyglądają wykłady?
KB:
Sposób przeprowadzania wykładów zależy od wykładowcy. Mogę wyodrębnić dwa przypadki, z którymi się spotkałam. Pierwsza metoda wykładów to konferencja on-line o ustalonej dacie i godzinie – wykładowca prezentuje slajdy, równocześnie je omawiając. Po wykładzie każdy student ma możliwość zadawania pytań. Druga metoda to przesłanie studentom w wersji elektronicznej prezentacji .pdf lub konspektów z najważniejszymi treściami do indywidualnego przestudiowania.

WK: Czy odbędą się egzaminy końcowe z przedmiotów?
KB:
To jest kwestia indywidualna każdego prowadzącego. Są przedmioty, w których według harmonogramu miał odbyć się egzamin w sesji – jednak zamiast egzaminu mamy przygotować artykuł naukowy, esej, wypracowanie na zadany temat. Ale są też przypadki, że prowadzący z góry założyli przeniesienie egzaminu z czerwca na wrzesień, nie uwzględniając żadnych innych rozwiązań.

Zajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”
Ocena przeglądu na platformie e-nauczania Politechniki Gdańskiej; fot. Katarzyna Barnaś

WK: Jakie dostrzegasz plusy i minusy prowadzenia zajęć on-line?
KB:
Zajęcia on-line mają bardzo dużo pozytywnych cech. Przede wszystkim dają możliwość uczestniczenia w zajęcia w domowym zaciszu – w dużo bardziej komfortowych warunkach niż zabytkowe sale Politechniki Gdańskiej. Kolejnym aspektem, który jest ważny dla studentów studiów magisterskich to swobodne łączenie studiowania z pracą – na studiach II stopnia, po uzyskaniu tytułu inżyniera, dużo osób podejmuje się pierwszej pracy w zawodzie. W „normalnych warunkach” zazwyczaj jest to walka z czasem, aby przemieścić się z punktu A do punktu B, a w trakcie domowej izolacji pracę i studia mamy w jednym miejscu, co bardzo ułatwia organizację.

Czytaj też: Architektura: studia w Polsce. Jak wyglądają, jak się dostać, gdzie najlepiej studiować architekturę |

Moim zdaniem największym wyzwaniem jest mobilizacja. Dom zazwyczaj kojarzy się z odpoczynkiem, rodziną czy obowiązkami domowymi – w tej sytuacji musimy do nich dołączyć studiowanie, obowiązki uczelniane oraz pracę. Komunikację utrudniają często problemy techniczne – słabe połączenie internetowe, przeciążenia aplikacji czy inne niewyjaśnione wydarzenia. Spotkałam się z sytuacją, kiedy miał odbywać się wykład dla 150 osób, jednak w trakcie trwania wykładu dostaliśmy informację, że 50 osób nie może dostać się na serwer – aplikacja miała limit do 100 osób, niestety prowadzący o tym nie wiedział – dla wykładowców i prowadzących to również nowe wyzwania i doświadczenia.

WK: A czy uległa zmianie jakość prowadzenia zajęć?
KB:
Moim zdaniem zarówno jest zdecydowanie lepsza niż na uczelni. Po pierwsze, jeśli mamy umówione indywidualne konsultacje i korekty to mamy pewność, że do nich dojdzie – na uczelni niestety nie było takiej pewności. Prowadzący miał przeznaczone kilka godzin na indywidualne konsultacje dla grupy studentów, czasami jednak bywało, że znalazła się jedna osoba, która zajęła połowę czasu prowadzącego. W takiej sytuacji straciliśmy możliwość konsultacji w danym tygodniu oraz czas, ponieważ bezczynnie czekaliśmy na konsultacje, które się nie odbyły. Teraz, nie ma możliwości przedłużenia czy odpuszczenia korekt. Oczywiście zdarzają się drobne przesunięcia czasowe o kilka minut, ale nie są to takie przesunięcia jak wcześniej – o tydzień.

Zajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”
Wykład on-line dla większego grona studentów; fot. Katarzyna Barnaś

WK: Macie więcej czasu na pracę nad projektem?
KB:
Niektórzy uważają, że czasu jest mniej, a niektórzy, że więcej. Moim zdaniem czasu jest tyle samo. Niekiedy słyszę argumenty, że nie tracimy czasu na dojazdy na uczelnie, ale jakby zagłębić się w temat to raptem jest to około 2-3 godzin, które z pewnością stracimy w domu na różnego typu rozpraszacze. Tak jak już wspominałam, tylko dobra organizacja pozwoli nam na zoptymalizowanie czasu na projekt i ta zasada dotyczy nie tylko czasu pandemii, ale także czasu przed nią i po niej.

WK: Łatwiej, czy trudniej zmobilizować się do pracy?
KB:
Oczywiście, że dużo trudniej jest się zmobilizować w domu – przyjemne warunki, wygodne miejsce pracy i przyjazne otoczenie wspomagają szybsze efekty pracy, ale jednocześnie też utrudniają przystąpienie do niej. Niemniej jednak, gdy uda się zmobilizować i ukończyć pracę w domu, to jest znacznie większa satysfakcja niż na uczelni i w miejscu pracy. Osobiście ustalam sobie szybciej „sama ze sobą” godziny pracy z projektem na następny dzień – dzięki czemu łatwiej mi się zmobilizować do podjęcia działań. Po zakończonych godzinach pracy z czystym sumieniem mogę korzystać z relaksu i domowych rozpraszaczy – ponieważ mam pewność, że to co przyjęłam na dany dzień zostało wykonane.

Katarzyna Barnaś – studentka Architektury Politechniki Gdańskiej, pasjonatka sztuki i dobrego designu, perfekcyjna i dążąca do swoich celów nie tylko w życiu prywatnym, ale i w zawodowym. Ma na koncie udział w licznych konkursach architektonicznych. Motto, którym się kieruje to „Jako architekt tworzysz w teraźniejszości, mając świadomość przeszłości i w perspektywie przyszłości, która jest właściwie nieznana” (Norman Foster).

Zajęcia on-line na Politechnice Gdańskiej: rozmowa z Katarzyną Barnaś, nową ambasadorką „Architektury-murator”
Wykład on-line dla wybranej grupy projektowej; fot. Katarzyna Barnaś
Cyfrowe platformy, miasto i pandemia Pandemia przyspieszyła nowy podział miejskich ról. W miejsce rządów, które nie były w stanie zaspokoić różnych potrzeb w czasie lockdownu, kiedy ludzie nie mogli wychodzić z domu, pojawiły się platformy cyfrowe. Weszły w tę lukę i zajęły quasi-rządowe pozycje. Autorzy książki Platform Urbanism and Its Discontents oraz wystawy w austriackim pawilonie na tegorocznym biennale w Wenecji o wpływie na miasto internetowych graczy, takich jak Google, Uber czy Airbnb.
Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już do niej podłączeni, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość. Hiszpański architekt Vicente Guallart o mieście i architekturze, które mogłyby stać się odpowiedzią na wyzwania związane z takimi kryzysami, jak pandemia.
Rynek nieruchomości a pandemia Wbrew początkowym obawom związanym z COVID-19 kryzys prawie ominął branżę budowlaną. Pandemia, która jest z nami już ponad rok, zaczyna implikować jednak nowe tendencje na rynku nieruchomości. O to, jaki mają one wpływ na projektowanie, pytamy przedstawicieli największych polskich biur architektonicznych.
Second Home: biuro postpandemiczne? Jak będziemy pracować po pandemii? Eksperci w branżowych mediach nie ustają w spekulacjach, przewidując m.in. większą popularność pracy zdalnej, wielofunkcyjnych, łatwych do reorganizacji przestrzeni serwisowanych, a przede wszystkim nowoczesnych technologii, pozwalających ograniczyć bezpośredni kontakt z innymi. Dodatkowym, ważnym aspektem jest też wprowadzanie natury do wnętrz. Architekci z hiszpańskiego studia Selgascano poszli o krok dalej. Zamiast przenieść ogród do biura, przenieśli biuro do ogrodu.
Epidemie, klimat, energia i architektura: Philippe Rahm Budujesz wieżę nie dlatego, że chcesz pokazać, jaki jesteś bogaty, ale dlatego, że masz możliwość to zrobić. Dziś ważne jest uświadomienie sobie, jakie rozwiązania stosowaliśmy zanim masowo zaczęliśmy wykorzystywać paliwa kopalne. Szwajcarski architekt o swojej wizji dziejów architektury oraz jej przyszłości w obliczu dzisiejszego kryzysu związanego z pandemią i globalnym ociepleniem w rozmowie z Agnieszką Radziszewską.
Muzeum kontra pandemia Z powodu pandemii drastyczne spadki w liczbie zwiedzających zanotowały nawet największe muzea na świecie. Luwr odwiedziło o 72% mniej gości niż w roku 2019, a Rijksmuseum o 75%. Jak muzea radzą sobie w trudnym czasie covidowych lockdownów? I w jaki sposób w związku z tym zmienią się w przyszłości?