Architektura MuratorTechnikaŚwiątynia bahaicka w Santiago

Świątynia bahaicka w Santiago

Oparta na przestrzennej kratownicy fasada składa się z dwóch półprzezroczystych warstw – wewnętrznej wykonanej z portugalskiego marmuru oraz zewnętrznej – z odlewanego szkła. O realizacji Hariri Pontarini Architects pisze Radosław Stach.

Świątynia bahaicka w Santiago
Świątynia na planie dziewięciokąta powstała na terenach dawnych pól golfowych; fot. Andrés Silva

Nagroda RAIC (Royal Architectural Institute of Canada) to międzynarodowe wyróżnienie przyznawane co dwa lata realizacji, która poza jakością detali odpowiada na wyzwania humanistyczne i społeczne. 28 października 2019 roku nagrodę otrzymała świątynia Bahá’í w Ameryce Południowej autorstwa pracowni Hariri Pontarini Architects. Wybudowana jesienią 2016 roku jest ostatnim z ośmiu obiektów postawionych przez społeczność Bahá’í na świecie, których celem jest promowanie idei wspólnoty, a jej wyrazem są miejsca spotkań, niezależne od wiary czy pochodzenia.

To wspólnotowość nadała formę świątyni mieszczącej się na przedmieściach Santiago w Chile. Wyłoniona w ramach międzynarodowego konkursu z 2003 roku koncepcja składa się z dziewięciu identycznych „zasłon”, stanowiących kopułę o wysokości 30 m. Jej otwartość na lokalne potrzeby społeczne umożliwia rearanżację dla funkcji szkolnych, biblioteki, a nawet szpitala.

Założenie koncepcyjne stanowi otwarta przestrzeń kontemplacji wypełniona światłem, które przedostaje się pomiędzy warstwami – „zasłonami” – tworzącymi płynną formę fasady. Poszukiwanie właściwego miejsca w okolicach Santiago oraz sama realizacja trwały łącznie 14 lat i obejmowały współpracę setek wykonawców oraz wolontariuszy z całego świata. Ostatecznie zdecydowano o otwartej przestrzeni u podnóża Andów, 14 km od Santiago, na dawnych polach golfowych. Świątynia, przeznaczona dla 600 osób od samego początku stała się popularną atrakcją lokalną i międzynarodową, która od jesieni 2016 roku przyciągnęła już ponad 1,5 mln zwiedzających.

Architektura samolubnego olbrzyma – rozmowa z chilijskim architektem Smiljanem Radićem O koniecznym i zdrowym dystansie w architekturze, swoich lekturach i projektowo-literackich „ćwiczeniach z ekfrazy” mówi jeden z bardziej niekonwencjonalnych współczesnych architektów, autor tegorocznego pawilonu londyńskiej Serpentine Gallery, ale też surrealistycznych instalacji i budowanych w Chile domów-azyli