8 na 10 nauczycieli cierpi z powodu hałasu. Budynki edukacyjne wymagają modernizacji. Przed architektami i ekipami budowlanymi stoją duże wyzwania

Za duszno, za gorąco, za głośno. Raz za ciemno, kiedy indziej - zbyt słonecznie. Badanie przeprowadzone wśród 1937 nauczycieli pokazuje, jak warunki panujące w polskich szkołach wpływają na codzienną naukę i pracę. Raport „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole? Fizyczne warunki pracy i nauki w szkołach”, przygotowany przez Grupę Saint-Gobain we współpracy ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego wskazuje, co można zmienić: od akustyki i oświetlenia po wentylację, przeszklenia i termomodernizację.

Pusta sala lekcyjna z rzędami drewnianych ławek, zieloną tablicą i oknami. O modernizacji szkół przeczytasz na Architektura.
Autor: Canva.com
Weekend Architektury 2026. Iwona Buczkowska: Dobra architektura musi dawać przyjemność

Raport przygotowany przez Grupę Saint-Gobain 

O polskiej szkole najczęściej rozmawia się przez pryzmat wyników nauczania. Tymczasem są one nierozerwalnie złączone z warunkami przestrzennymi, w których odbywa się nauka. Lekcje mają miejsce w określonej temperaturze, poziomie hałasu, jakości powietrza i dostępie do światła. Raport „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole? Fizyczne warunki pracy i nauki w szkołach”, przygotowany przez Grupę Saint-Gobain we współpracy ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, pokazuje, że w wielu placówkach właśnie budynek staje się jednym z problemów.

Badanie przeprowadzono w I kwartale 2026 roku wśród 1937 nauczycieli szkół podstawowych i średnich z całej Polski. Ankieta liczyła 70 pytań dotyczących m.in. akustyki, oświetlenia naturalnego i sztucznego, wentylacji, temperatury oraz dostępności. 75,8% respondentów pracuje w szkołach podstawowych, a 60,1% ma ponad 20-letni staż pracy.

Czytaj także: Szkoła wielka niczym miasteczko i na dodatek dobrej jakości. Zaprojektowali ją dla 1000 uczniów, bo "dzieci nie powinny czuć bylejakości"

Z perspektywy architektury szczególnie ważny jest wiek infrastruktury. Ponad 96% ankietowanych pracuje w budynkach powstałych przed 2015 rokiem, a więc przed wejściem w życie normy pogłosowej nakładającej na projektantów obowiązek uwzględniania akustyki m.in. w klasach, korytarzach, stołówkach czy salach sportowych.

Materiały dźwiękochłonne i wentylacja mechaniczna

Najbardziej alarmujące są dane dotyczące akustyki. Aż 84,3% nauczycieli za uciążliwy lub bardzo uciążliwy uznaje hałas wytwarzany przez uczniów. 57,3% wskazuje odgłosy wynikające z użytkowania budynku – przesuwanie krzeseł i ławek, kroki czy trzaskanie drzwiami – a 48,4% szkolne dzwonki. Najgłośniej jest w przestrzeniach wspólnych: 86,5% respondentów wysoko lub bardzo wysoko ocenia poziom hałasu w holach i na korytarzach podczas przerw. W salach gimnastycznych odsetek ten wynosi 76,4%, a w świetlicach 75%.

Problem potęguje architektura wnętrz. Tynkowane ściany, szkło, twarde posadzki i inne powierzchnie odbijające dźwięk wydłużają pogłos i wzmacniają szkolny gwar. W niektórych badanych salach czas pogłosu przekracza 2 sekundy. Odpowiednie wykończenie akustyczne może natomiast zmniejszyć poziom dźwięku nawet o 10 dB, co subiektywnie odbierane jest jako dwukrotne ograniczenie hałasu.

Modernizacja nie musi przy tym oznaczać przebudowy całej szkoły. Podstawowym działaniem jest wprowadzenie materiałów dźwiękochłonnych na sufity i ściany – w klasach, ale przede wszystkim w korytarzach, świetlicach, stołówkach i salach sportowych. Istotne są również podłogi, elementy wyposażenia oraz drzwi o odpowiedniej izolacyjności akustycznej. W przypadku szkół położonych przy ruchliwych ulicach wymiana okien powinna iść w parze z montażem wentylacji mechanicznej. Inaczej poprawa izolacyjności przegrody znika wraz z koniecznością otwarcia okna.

Szkło selektywne i osłony przeciwsłoneczne

Oświetlenie sztuczne wypada w ankiecie pozornie dobrze: 71,8% nauczycieli ocenia jego natężenie jako optymalne. Respondenci wskazują jednak na drażniące detale: migające i brzęczące świetlówki, niewymieniane źródła światła, nierównomierne rozmieszczenie opraw i brak możliwości regulacji. 66,6% uważa, że przy świetle sztucznym pracuje im się gorzej niż przy dziennym.

Prosta wymiana świetlówek na LED-y nie rozwiązuje sprawy. Raport przestrzega przed modernizacją w układzie 1:1, gdy w miejscu każdej starej oprawy montuje się nową bez ponownego obliczenia potrzeb i zaprojektowania ich rozmieszczenia. Zalecane są oprawy ograniczające olśnienie (czyli zjawisko polegające na nadmiernym oddziaływaniu światła na wzrok), możliwość niezależnego sterowania strefami i natężeniem oraz oświetlenie pośrednie, w którym światło kierowane jest na sufit, a dopiero po odbiciu trafia na powierzchnie robocze. 

Czytaj także: Szkoła na Służewcu w Warszawie. Mnogość rozwiązań, które można tu znaleźć, umożliwia wyjście poza domowy nastrój przestrzeni mieszkalnych

Jeszcze bardziej złożona jest kwestia światła naturalnego. 35% nauczycieli uważa, że w ich klasach jest go za mało, a 44,6% ocenia jego rozkład jako nierównomierny. Jednocześnie 66,1% doświadcza olśnienia słońcem. W efekcie problemem może być zarówno ciemna ławka w głębi klasy, jak i promienie padające prosto na ekran czy tablicę.

Rolety wewnętrzne, dziś najczęstsza odpowiedź na nadmierne nasłonecznienie, mają swoje ograniczenia: psują się, blokują część okna, utrudniają jego otwieranie, a po zasłonięciu zmuszają do włączenia lamp. Przy modernizacji fasad raport zaleca więc myślenie o świetle razem z ochroną przed przegrzewaniem: dobór parametrów szkła do orientacji elewacji, stosowanie szkła selektywnego, zewnętrznych osłon przeciwsłonecznych i automatyki.

Gdy wentylacja grawitacyjna przestaje być skuteczna

64,2% nauczycieli twierdzi, że podczas zajęć w klasie szybko robi się duszno, a aż 76,3% musi wietrzyć pomieszczenie także w trakcie lekcji. 48,5% wyczuwa w klasach nieprzyjemny zapach, natomiast 49,1% skarży się zimą na przesuszone powietrze. Raport wskazuje, że dominująca w polskich szkołach wentylacja grawitacyjna przy temperaturze zewnętrznej 22–23°C praktycznie przestaje być skuteczna.

Samo zamontowanie wentylacji mechanicznej także nie wystarczy. System musi mieć właściwie dobrany strumień powietrza i pracować zgodnie z rzeczywistym obciążeniem sali. Raport rekomenduje regularne pomiary temperatury, wilgotności i stężenia CO₂, kontrolowaną wymianę powietrza oraz stosowanie niskoemisyjnych materiałów wykończeniowych.

Jeżeli nie stosowano takich materiałów w nowej lub świeżo remontowanej szkole, to przez długi czas w pomieszczeniach mogą występowaćpodwyższone stężenia lotnych związków organicznych lub pyłów

- czytamy w raporcie. Przy problemach z wilgotnością rozwiązaniem mogą być m.in. wymienniki odzyskujące nie tylko ciepło, ale również wilgoć; europejskie standardy przywołane w raporcie zalecają, aby wilgotność względna w typowych budynkach użyteczności publicznej nie spadała poniżej 25%.

Aż 70,4% nauczycieli uważa, że wiosną i latem w klasach jest za ciepło. Zimą sytuacja wygląda lepiej – 63,3% ocenia temperaturę jako optymalną – ale 20% uważa pomieszczenia za zbyt chłodne. Co więcej, 85,1% badanych deklaruje trudności z koncentracją w zbyt ciepłych klasach.

Tu modernizacja powinna działać jak system naczyń połączonych: raport proponuje konkretną kolejność. Najpierw ograniczenie strat i zysków ciepła przez izolację dachu, ścian i podłogi oraz odpowiednio dobrane okna; następnie skuteczna i możliwie energooszczędna wentylacja; dopiero później optymalizacja ogrzewania i wybór źródła ciepła. Do tego dochodzi ochrona przed letnim słońcem. Według przytoczonych w publikacji danych NFOŚiGW programy termomodernizacji mają w ciągu kilku lat objąć około 1000 szkół i przedszkoli. 

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Borysław Czarakcziew chce dogonić Europę, wyrugować patologie i pomóc architektom więcej zarabiać. Jak zamierza to zrobić?