ESK 12_16

i

Autor: Archiwum Architektury Projekt domku z kart zwyciężył w pierwszej edycji konkursu Futuwro. Prototyp można było oglądać jesienią na placu solnym we Wrocławiu; fot. dzięki uprzejmości Jerzego Łątki

Architektura papierowa – rozmowa z Jerzym Łątką

2016-11-30 11:51

Wciąż szukamy nowych możliwości wykorzystania papieru w architekturze. W tej technologii powinno się dziś budować infrastrukturę na wielkie imprezy, takie jak igrzyska olimpijskie czy wystawy EXPO, które wymagają wzniesienia w krótkim czasie wielu obiektów, często zupełnie niepotrzebnych po ich zakończeniu – rozmowa z Jerzym Łatką, architektem prowadzącym badania nad architekturą papierową na Wydziale Architektury TU w Delft i Politechniki Wrocławskiej, współautora projektu Domku z Kart, który zwyciężył w tegorocznym konkursie FutuWro zorganizowanym w ramach ESK Wrocław 2016.

Pana projekt Domku z Kart, zrealizowany wraz ze studentami podczas Letniej Szkoły Architektury, zwyciężył w tegorocznym konkursie FutuWro na innowacyjne pomysły dla miast przyszłości zorganizowanym w ramach ESK Wrocław 2016. Czy papierowa architektura może być alternatywą dla tradycyjnego budownictwa w naszym klimacie?

Tego typu konstrukcje nie staną się alternatywą w tym sensie, że nie zastąpią tradycyjnej architektury, ale mogą wypełnić istotną niszę jako obiekty o krótkim i średnim terminie użytkowania, łatwo poddające się przetworzeniu. W tej technologii powinno się budować infrastrukturę na wielkie imprezy, takie jak igrzyska olimpijskie czy wystawy EXPO, które wymagają wzniesienia w krótkim czasie wielu obiektów, często zupełnie niepotrzebnych po ich zakończeniu. Powstanie Domku z Kart poprzedziły kilkuletnie badania, przygotowanie komponentów odbyło się podczas Letniej Szkoły Architektury. Obiekt miał być odpowiedzią na zapotrzebowanie na różne formy mieszkalnictwa. Według danych Eurostatu w 2010 roku poziom migracji w Unii wyniósł 5,1 mln, w 2013 roku już 6,2 mln, a są to dane jeszcze sprzed wielkiej fali uchodźców. Świat się dynamizuje. Coraz częściej odchodzi się od tradycyjnego modelu, według którego pod tym samym dachem mieszkają różne pokolenia. Pojawia się też pytanie o koszty renowacji istniejących struktur w porównaniu z kosztami zastąpienia ich nowymi obiektami.

Dość przewrotnie nazwaliście projekt Domkiem z Kart, od razu implikując, że jest to obiekt nietrwały, tymczasowy, jaka jest szacunkowa długość życia papierowej architektury?

Jednym z najstarszych obiektów tego typu w Europie jest Westborough Primary School w Anglii. Obiekt powstał w 2001 roku według projektu Cottrell & Vermeulen Architecture oraz Buro Happold i wciąż funkcjonuje. Jego konstrukcję wykonano z papierowych tulei, ściany z paneli o strukturze plastra miodu. Nadal stoi Paper House Shigeru Bana, zrealizowany w 1995 roku w prefekturze Yamanashi, ale jak mówił mi architekt, jest już nieco wyeksploatowany, na przykład pokruszyły się fundamenty. Szacuje się, że konstrukcje oparte na elementach z papieru powinny przetrwać ok. 20 lat.

Domek z Kart

i

Autor: Archiwum Architektury Domek z Kart, prototyp architekt zrealizował przy współpracy Pauliny Urbanik, Olgi Gumiennej, Joanny Malińskiej, Agaty Mintus, Weroniki Lebiedowskiej, Magdaleny Wiktorskiej, Natalii Olszewskiej, Wojtka Wiśniewskiego i Damiana Wachońskiego; fot. dzięki uprzejmości Jerzego Łątki

Miał Pan okazję odbyć praktykę w pracowni Shigeru Bana, który pierwsze projekty z wykorzystaniem papierowych konstrukcji opracowywał już w latach 80. Jak od tego czasu rozwinęła się ta technologia?

Tekturę falistą czy papier zmieszany z żywicami wykorzystywano w budownictwie już od połowy XIX wieku, ale papierową architekturę na szeroką skalę rozpropagował dopiero Shigeru Ban. On wykorzystuje przede wszystkim tuleje papierowe, których technologia produkcji w zasadzie się nie zmienia, choć eksperymentował również z płytami tekturowymi o strukturze plastra miodu. Problem z tulejami jest niestety taki, że trudno zbudować z nich ściany lub połączyć je z komponentami ściennymi. Wciąż szukamy nowych możliwości. Papier właściwie się nie zmienił od czasu jego wynalezienia w roku 105. Zmieniły się metody i technologie produkcji, ale to wciąż kompozycja włókien celulozowych. Jego przyszłość w budownictwie można wiązać ze wzmacnianiem czy uszlachetnianiem tej kompozycji, ale nadal będzie to ten sam, przyjazny środowisku materiał.

Zwykle podkreśla się ekologiczny aspekt architektury papierowej, jednak środki, które wykorzystuje się do zabezpieczenia takich obiektów często ekologiczne nie są.

Trzeba się zastanowić na metodą impregnacji. Im cięższych i bardziej trwałych impregnatów użyjemy, np. na bazie poliuretanu, tym mniej proekologiczne będą elementy papierowe. Można jednak użyć środków biodegradowalnych, uszlachetnić papier w masie lub pokryć go filmami chroniącymi.

Jaki jest koszt realizacji takiego obiektu jak Domek z Kart?

Domek z Kart jest prototypem, a w takich projektach koszty są zawsze wyższe. Większość prac wykonywaliśmy ręcznie, testując różne materiały i rozwiązania. Przygotowanie komponentów zajęło nam 1,5 miesiąca, złożenie obiektu na placu Solnym – 1,5 dnia. Domek ma powierzchnię 14,3 m2 i jest w ponad 70% wykonany z papieru. Powstał w systemie konstrukcyjnym Fle2xard opracowanym w czasie kilkuletnich prac badawczo-rozwojowych na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Technicznego w Delft i Uniwersytetu Sztuki i Dizajnu w Kioto. System składa się z konstrukcji ramowej wypełnionej panelami z płyt o strukturze plastra miodu. Jedynymi elementami z drewna są podłoga i łączniki. System umożliwia ponadto wymianę zużytych elementów lub przearanżowanie wnętrza w trakcie użytkowania. Przy zamówieniu prefabrykatów dla 10 jednostek, koszt jednej szacujemy na 25-30 tys. zł.

To projekt gotowy do wdrożenia? Na drodze nie staną przepisy czy Prawo Budowlane?

Może zostać zrealizowany jako konstrukcja niezwiązana z gruntem. Jeśli chcielibyśmy zbudować coś większego, papierowe prefabrykaty musiałyby przejść badania i uzyskać certyfikat Instytutu Techniki Budowlanej. Papier uznano za materiał budowlany w Japonii, Niemczech, Holandii czy Wielkiej Brytanii, także na tę kwestię patrzymy optymistycznie. Na razie powstał prototyp. Domek z Kart wciąż można zobaczyć we Wrocławiu, stoi na terenie kampusu WA PWr.

Rozmawiał Tomasz Żylski

Jerzy Łątka, architekt, prowadzi badania nad architekturą papierową na Wydziale Architektury TU w Delft i Politechniki Wrocławskiej. Doświadczenie zdobywał m.in. w biurach i instytucjach w Irlandii, Anglii, Rumunii i Izraelu. Wraz z Shigeru Ban Architects i Voluntary Architects Network brał udział w projekcie i realizacji przedszkola Paper Nursery School w mieście Yaan w Chinach (2013). Jest założycielem platformy projektowo-badawczej architektury papierowej: www.architektura.pl