Konkurs rozstrzygnięty, Guliwer przebrany
Rozstrzygnięto konkurs na nową fasadę Teatru Lalek Guliwer w Warszawie. Charakterystyczna dla lat 90. kolorowa, rysunkowa wręcz kreacja zostanie zastąpiona przez szkło i stal. Zwycięski projekt opracowało biuro z Zabrza, Projekt Plus Architekci (w składzie: architektki i architekci Tomasz Borkowski, Grzegorz Tkacz, Agnieszka Adamczyk, Weronika Seichter, Aleksandra Mróz i Małgorzata Jarzyna). Nowa fasada ma symbolizować przejście między światem realnym a wyobrażonym, bajkowym. Za główną inspirację architektom posłużyła kurtyna, ale w zupełnie innej odsłonie.
Idea projektowanej elewacji teatru opiera się na reinterpretacji kurtyny, jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli przestrzeni scenicznej. Kurtyna staje się tu architektoniczną granicą pomiędzy codziennością a światem sztuki, wyobraźni i emocji. Inspiracją stał się moment odsłonięcia jej przez dziecko: prosty, ale silny gest ciekawości, odkrywania i pierwszego spotkania z przestrzenią spektaklu.
— piszą architekci.
Nowy wizerunek Guliwera będzie znacznie bardziej zdyscyplinowany, ale i chłodniejszy niż jego papuzi poprzednik. By go ocieplić, autorzy zaproponowali ostrożnie dawkowany kolor – według propozycji wejście nawiązujące do uchylonej kurtyny ma zostać zaakcentowane na różowo z pomocą oświetlenia LED, a pionowe połyskujące profile na elewacji ozdobi kilka kolorowych masek. Dodatkowym urozmaiceniem ma być właśnie ten błysk i ruch miasta odbijający się w refleksyjnej powłoce chromoniklowej. Panele będą jednocześnie pełnić funkcję światłołamaczy. Nowa warstwa fasady nie jest jedynie zabiegiem estetycznym. Pełni równocześnie funkcję użytkową, działając jako pasywna osłona przeciwsłoneczna dla południowej ekspozycji budynku, ograniczając przegrzewanie wnętrz i poprawiając komfort użytkowników — podaje pracownia.
Ostateczna forma fasady może się jeszcze zmienić. Sąd konkursowy zaznaczył, że choć to właśnie reinterpretacja kurtyny zasługuje na szczególne uznanie, wymaga ona "doprecyzowania materiałowego celem zachowania wrażenia przystępności zwłaszcza w odbiorze dla młodego widza".
Guliwer często zmieniał garderobę
Historia przebudów Teatru Lalek Guliwer jest długa. W latach 50. mieścił się w nieotynkowanym ceglanym budynku przypominającym bardziej dawne warszawskie dworce kolejowe czy budynki przyfabryczne zwieńczone beczkowatym zadaszeniem. Rozbudowany, w latach 70. według projektu Tadeusza Iskierki, zaczął przygodę z kolorową elewacją - uzyskano ją dzięki ścianie kurtynowej z nieregularnym podziałem okien, uzupełnioną barwionymi szklanymi panelami. Efekt miał stanowić reinterpretację witraża w formie zupełnie współczesnej. Mur po obu stronach ściany urozmaicono geometrycznymi prześwitami i wgłębieniami o nieregularnym układzie. Po przemianie, okna wymieniono na plastikowe, a kolory odtworzono prowizorycznie z pomocą żółtych i zielonych naklejek. W pierwszej połowie lat 90., na 50-lecie, zarządzono modernizację budynku. Nową koncepcję opracował arch. Jerzy Przeniosło.
Remont przypadł na czas panowania postmodernizmu - efekt końcowy był więc barwny i plastikowy. Turkusowo-żółto-pomarańczową fasadę ozdobiła błyszcząca figura Guliwera we własnej osobie, siedzącego na zadaszeniu wejścia głównego. Wróciły też neony, jednak w typowej dla tego czasu masywnej wersji. Ceglaną dawniej ścianę fasady wykończono na biało. Zarówno figura, jak i masywne neony nie znalazły się w projekcie Przeniosły. Proponowane przez niego napisy były znacznie subtelniejsze, a tuż nad zadaszeniem miała znaleźć się niewielka geometryczna mozaika z kolorowych płytek, nie Guliwer.
Dziś fronton teatru wygląda jeszcze inaczej - zmatowiał, zyskał inne kolory i nową wersję napisów. Obecny jego kształt nie jest odzwierciedleniem wizji architekta, zmiana z pewnością wyjdzie budynkowi na plus. Zespół architektów z Zabrza, choć może nie widać tego na pierwszy rzut oka, kontynuuje koncepcje Iskierki i Przeniosły, zachowując pewną ciągłość.
A ścianę kurtynową wkrótce zastąpi kurtyna.
Źródła: Projekt Plus Architekci, materiały zamawiającego
Zobacz także: Czarna kostka stanie obok białej. Teatr TR Warszawa zyska siedzibę obok Muzeum Sztuki Nowoczesnej