Spis treści
Jak Port Polska definiuje nową architekturę zasilania
Realizacja programu Port Polska to nie tylko wyzwanie logistyczne i transportowe, ale przede wszystkim bezprecedensowy projekt inżynieryjny w dziedzinie energetyki budynkowej.
Spółka właśnie ogłosiła rozpoczęcie drugiej rundy wstępnych konsultacji rynkowych, dotyczących budowy Centrów Energetycznych. To one mają stać się fundamentem systemu, który będzie dostarczał ciepło i chłód do terminali oraz obiektów towarzyszących nowemu lotnisku. Z perspektywy architektonicznej i instalacyjnej mamy do czynienia z największym tego typu przedsięwzięciem realizowanym dotychczas w Polsce.
Ciepło tam, gdzie jest potrzebne, czyli magia sieci 5. generacji
Najciekawszym elementem planowanej infrastruktury jest decyzja o całkowitej decentralizacji źródeł energii. Tradycyjne systemy oparte na jednej, centralnej kotłowni odchodzą do lamusa na rzecz tzw. sieci 5. generacji.
Co to oznacza w praktyce? Centra Energetyczne będą zlokalizowane blisko obiektów, które z nich korzystają, co znacznie ogranicza straty przesyłowe.
System ten zakłada, że budynki o skrajnie różnych potrzebach energetycznych stają się dla siebie nawzajem źródłami zasobów. Na przykład ciepło odzyskane z systemów chłodzenia serwerowni czy terminali w upalne dni może zostać wykorzystane do ogrzewania wody lub innych stref budynku. To zamknięty obieg, który stawia efektywność energetyczną na najwyższym możliwym poziomie.
- Polecamy też: Tu, w luksusie, na lot będą czekać VIP-y i delegacje państwowe. Port Polska ma już projektanta terminala VIP
Pompy ciepła i geotermia na lotnisku
W dokumentacji przygotowanej przez Port Polska znajdziemy listę technologii, które będą przedmiotem konsultacji z producentami. Spółka celuje w rozwiązania oparte na wielkoskalowych pompach ciepła w trzech wariantach - gruntowych, powietrznych oraz typu woda-woda. To jednak dopiero początek.
Architekci i inżynierowie będą dyskutować o wdrożeniu systemów geotermalnych, otworowych wymienników ciepła, a także nowoczesnych technologii chłodzenia i kotłów elektrycznych.
Celem tych rozmów jest nie tylko rozpoznanie dostępności urządzeń na rynku, ale przede wszystkim zidentyfikowanie ryzyk realizacyjnych i oszacowanie pełnych kosztów eksploatacji w całym cyklu życia tych systemów. To podejście jest istotne dla tak gigantycznej inwestycji, gdzie błąd na etapie projektowym może generować milionowe straty w przyszłości.
Ostatnia prosta dla dostawców i inżynierów
Harmonogram prac jest napięty i nie wybacza spóźnień. Producentów i dostawców wielkoskalowych urządzeń grzewczo-chłodniczych gonią terminy, bo wnioski o udział w konsultacjach rynkowych można składać tylko do 24 sierpnia 2026 roku.
Same rozmowy merytoryczne ruszą już 1 września i będą miały charakter doradczy, pomagając spółce określić najlepsze praktyki projektowe.
Choć konsultacje nie są jeszcze formalnym przetargiem, to właśnie teraz zapadną decyzje dotyczące tego, jakich technologii użyje Port Polska w nadchodzących latach. Dla branży budowlanej i instalacyjnej to jasny sygnał, że przyszłość energetyki wielkoskalowej w Polsce zaczyna się od decentralizacji i inteligentnego zarządzania odzyskiem ciepła.