Architektura MuratorKrytykaMiasta dla ludzi. Książkę Jana Gehla poleca Tomasz Konior

Miasta dla ludzi. Książkę Jana Gehla poleca Tomasz Konior

Życie między budynkami. Użytkowanie przestrzeni publicznych to klasyczna książka duńskiego urbanisty Jana Gehla, analizująca relacje między mieszkańcem współczesnego miasta, a jego otoczeniem. Praca ukazała się w 1971, a jej polski przekład trafił na rynek w 2009 roku. Książkę poleca architekt Tomasz Konior

Jan Gehl, Życie między budynkami
Jan Gehl, Życie między budynkami; "Architektura-murator"

Życie między budynkami
Tytuł wskazuje na palący problem współczesnych miast. Prędzej czy później mierzy się z nim każdy architekt. O autorze usłyszałem po raz pierwszy osiem lat temu, gdy rozgorzała dyskusja o konkursie na projekt Centrum Katowic. Potrzebowałem argumentów, sprawdzonych wzorców, dla potwierdzenia rozwiązań mających przywrócić witalność w miejscu, które doświadczyło dotkliwie modernistycznych eksperymentów. Książki Gehla przekonują jednoznacznymi, sugestywnymi i praktycznymi opisami doświadczeń. Przykłady dowodzą, że siła miejskiej energii nie tkwi w samych budynkach, ale w przestrzeniach między nimi. To ulica i plac są niezbędnymi elementami przyjaznej przestrzeni. To park i skwer stanowią środowisko, w którym toczą się miejskie scenariusze. Gehl przypomina oczywistą, choć wcale nie powszechną regułę: miasta są dla ludzi, a samochód, choć przez lata świadczył o komforcie, stał się intruzem rozregulowującym miejski mechanizm. Potrzebujemy wnikliwej obserwacji tych zjawisk dla zrozumienia ludzkich zachowań i potrzeb. Autor namawia, abyśmy sięgnęli do pierwotnych zasad i wartości: miarą sukcesu w miejskiej przestrzeni mają być na powrót zadowoleni użytkownicy. Ich codzienne czynności tworzą relacje społeczne. Te zaś będą lepsze, jeśli ukształtuje je zdrowa, miejska przestrzeń. To zasada, która powinna pozostać według autora nienaruszalna mimo dynamiki zmian wokół nas i zawrotnego tempa życia.

Jan Gehl, Życie między budynkami. Użytkowanie przestrzeni publicznych, Wydawnictwo RAM, Kraków 2009

Ekologiczna awangarda i miasta przyszłości Zrównoważona urbanistyka to w dużej mierze stara, dobra urbanistyka, w której – jak mówi Jan Gehl – to, co dobre dla ludzi, jest też dobre dla środowiska
Autor: Tomasz Konior Tomasz Konior
Ogrody Anny w Łodzi Ogrody Anny to otwarta przestrzeń publiczna, w której bije serce starego nowego kwartału – rewitalizowanych terenów poprzemysłowych – realizację projektu medusa group komentuje Błażej Ciarkowski.
Zielone śródmieście we Włocławku coraz bliżej realizacji Nowy „zielony korytarz” połączy park Łokietka z usytuowanym w samym centrum Włocławka placem Wolności. Projekt ponad 700-metrowego ciągu zieleni i różnych stref aktywności opracowało Małeccy Biuro Projektowe.
Cztery lekcje od Aliny Scholz dla burmistrzów Zakliczyna, Kutna, Leżajska oraz innych miast, gdzie w wakacje można usmażyć jajko na betonowym rynku Dyskusja nad opacznie rozumianą modernizacją rynków i placów trwa kolejny sezon. Inicjatorki Balu architektek tym razem przygotowały krótki poradnik dla decydentów: „Cztery lekcje od Aliny Scholz, wybitnej, polskiej architektki krajobrazu, dla burmistrzów Zakliczyna, Kutna, Leżajska oraz innych miast, gdzie można w wakacje usmażyć jajko na betonowym rynku”.
Plac Pięciu Rogów: miejska oaza, betonowa pustynia czy zwornik łączący różne przestrzenie i funkcje miasta? Po sześciu latach od rozstrzygnięcia konkursu oficjalnie otwarto tzw. plac Pięciu Rogów u zbiegu ul. Chmielnej, Zgoda, Szpitalnej i Brackiej w Warszawie. Realizacja pracowni WXCA i Kacpra Ludwiczaka budzi sprzeczne opinie, od pochwał za stworzenie nowego salonu miasta, po krytykę za niewielką ilość zieleni.
Plaża Romantyczna w warszawskim Wawrze Dla projektantów najważniejszą wartością miejsca był jego naturalny charakter. Do przekształceń użyli języka stworzonego przez przyrodę. O nowej realizacji pracowni projektowej Karola Żurawskiego pisze Jerzy S. Majewski.
SORRY: Rajkowska przeciw łamaniu praw migrantów Przy poznańskiej Kaponierze powstał betonowy mur z odłamkami szkła na szczycie. To instalacja SORRY Joanny Rajkowskiej. Rzeźba nawiązuje do muru budowanego na granicy polsko-białoruskiej.