Architektura MuratorKrytykaNie od razu Berno zbudowano. Recenzja książki Building Bern

Nie od razu Berno zbudowano. Recenzja książki Building Bern

Praca Wernera Hubera to jeden z miejskich przewodników pozwalających czytelnikowi-turyście szybko i łatwo zapoznać się ze współczesną architekturą miasta, do którego planuje się wybrać

Berno -przewodnik architektoniczny

W tym przypadku jest to Berno, licząca 130 000 mieszkańców siedziba rządu Szwajcarii – miejscowość słynąca z malowniczego położenia w zakolu rzeki Aare i wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO średniowiecznej starówki. W przewodniku, dostępnym też jako aplikacja na Iphoneʻa, znajdziemy opisy 84 budynków zrealizowanych w ostatnich 20 latach oraz trochę krótsze noty o 40 historycznych obiektach, które zbudowano w minionym stuleciu. Poręczny jest ich układ według dzielnic, przydatne też będą dobrze opracowane mapki poszczególnych części Berna, na których zaznaczono linie i przystanki komunikacji publicznej. Jak przekonać się można przeglądając ten niewielki, ale nasycony informacjami przewodnik, odgrywa ona tam specjalną rolę. Dotyczy to zwłaszcza kolei.

Wśród wielu opisywanych obiektów związanych z transportem publicznym jest między innymi widniejący na okładce berneński cud, czyli szklany dach nad placem dworcowym, a także modernizacja i przebudowa dworca z lat 70. Wzmożony ruch (w Bernie znajduje zatrudnienie około 150 000 osób, szacuje się, że do pracy dojeżdża ich codziennie 70 000), stosunkowo niewielka liczba mieszkańców i związane z tym niskie dochody z podatków – oto problemy, z którymi musi radzić sobie nieformalna szwajcarska stolica. Będąca jednocześnie – o czym nie można zapominać – jednym z dziesięciu miast na świecie oferujących najwyższą jakość życia. Już od lat 90. priorytetem dla miejskich władz jest budowa nowych mieszkań, tak by liczba berneńczyków wzrosła do 140 000 (w ciągu ostatniej dekady zaczęła ono się stopniowo powiększać, po raz pierwszy od 1962 roku, kiedy Berno było miastem 165-tysięcznym). Założenia mieszkaniowe – obok wspomnianych już stacji i przystanków – reprezentowane są w książce najliczniej. Utrzymane w szarosrebr-nej tonacji zdjęcia Dominique Uldry doskonale pokazują, czym jest szwajcarski minimalizm i jak przyjaznymi miejscami do życia są te niewielkie, otoczone przez zieleń osiedla. Berno słynie zresztą ze swojej architektury mieszkaniowej. Przełomowy i znany także poza Szwajcarią jest zespół Halen. To zatopiona w zieleni „wioska” o zróżnicowanych przestrzeniach publicznych i prywatnych zrealizowana przez Atelier 5 na początku lat 60.


Znajdą w Bernie coś dla siebie także amatorzy architektury spektakularnej tworzonej przez światowe gwiazdy. Centrum Paula Klee Renzo Piano i Westside Leisure and Shopping Mall Daniela Libeskinda są budynkami  o ekspresyjnej, dynamicznej formie; daleko odbiegają od minimalistycznych osiedli i innych obiektów użyteczności publicznej, których opisy głównie wypełniają karty książki. Oba zbudowano na obrzeżach miasta. Galeria handlowa Libeskinda przyciąga berneńczyków i przyjezdnych do powstającej właśnie dzielnicy Brünnen, gdzie zaplanowano 2600 nowych mieszkań. Jak szacują miejskie władze Berno potrzebuje w tej chwili około 60 hektarów wolnych terenów, poszukuje się ich raczej na obrzeżach, ponieważ w gęsto zabudowanym centrum niewiele uda się już zyskać. Pomysłodawcą Building Bern jest Werner Huber – architekt i członek zespołu redakcyjnego szwajcarskiego magazynu „Hochparterre”, ale też miłośnik Warszawy i autor niemieckojęzycznego architektonicznego przewodnika po naszej stolicy. 
Agnieszka Dąbrowska


Werner Huber, Dominique Uldry, Building Bern. Contemporary Architecture Guide 1990-2010, Hochparterre at Scheidegger & Spiess, Zurich 2009, str. 240.
cena 32 euro