Architektura MuratorProjektyPLAC PIŁSUDSKIEGO

PLAC PIŁSUDSKIEGO

Koncepcja Forum Rozwoju Warszawy wskazuje drogę do rozwiązania problemu braku funduszy na odbudowę Pałacu, ale i pokazuje sposób rekonstrukcji Osi Saskiej przez przywrócenie budynków będących brakującym fragmentem dawnego układu urbanistycznego. Jest jeszcze jeden walor tego projektu - miejsce stałoby się wreszcie prawdziwym placem miejskim, uczęszczanym przez mieszkańców i turystów.

Plac Pilsudskiego

Projekt można obejrzeć w ramach 15. edycji wystawy „PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ. Rysunki architektoniczne i makiety nowych warszawskich inwestycji” organizowanej przez Centum ŁOWICKA.

Czytaj także>>

ERMITAŻ, 2010-2012
Jakub Szczęsny z Grupy Centrala Projektowa zaprojektował instalację, która stanie się najwęższym domem ze względu na fakt, że jej wnętrze w najszerszym miejscu będzie mieć 133 centymetry!

KONCEPCJA DOMU HANDLOWEGO „RELAX – ALMA”
Budynek ma nieregularny kształt dynamicznej bryły, wynikający z przeprowadzonej analizy nasłonecznienia sąsiednich budynków mieszkalnych. Lokalizacja ul. Złota/Pasaż Wiecha • Projekt ARE Sp. z o.o. • arch. Jakub Wacławek, arch. Grzegorz Stiasny • Współpraca arch. Tomasz Starczewski • Inwestor Alma Development • Projekt architektoniczny 2009.


Projekt Forum Rozwoju Warszawy • Koordynatorzy projektu Wojciech Nowakowski, Marcin Wojciechowski, Witold Weszczak • Współpraca przy opracowaniu koncepcji Michał Harasimowicz, Jan Jakiel, Michał Sadowski, Tomasz Sikorski • Opracowanie 2008-2009

W grudniu 2008 roku Forum Rozwoju Warszawy zaprezentowało projekt pt. „Plac Piłsudskiego”; koncepcję rekonstrukcji Pałacu Saskiego i zagospodarowania placu Piłsudskiego, której podstawowym postulatem jest odbudowa ze środków prywatnego inwestora. Ów dostałby w zamian w użytkowanie dwa nowe budynki (stojące w miejscu, gdzie przed ponad stu laty znajdowały się oficyny Pałacu Saskiego) oraz parking podziemny, leżący pod płytą placu.

Koncepcja ta nie tylko wskazuje drogę do rozwiązania problemu braku funduszy na odbudowę Pałacu, ale i pokazuje sposób rekonstrukcji Osi Saskiej - przez przywrócenie budynków będących brakującym fragmentem dawnego układu urbanistycznego. Jest jeszcze jeden walor tego projektu: stwarza szansę rewitalizacji placu Piłsudskiego, który stałby się wreszcie prawdziwym placem miejskim, uczęszczanym przez mieszkańców i turystów.

Kluczem do rozwiązania problemu finansowania odbudowy Pałacu Saskiego jest wg FRW budowa oprócz samego Pałacu trzech nowych obiektów na placu Piłsudskiego: podziemnego parkingu oraz dwóch nowych oficyn pałacowych. Prywatny inwestor przez określony czas i na ściśle określonych przez miasto warunkach czerpałby z nich korzyści do momentu zbilansowania się inwestycji. Dwie nowe oficyny miałyby stanąć po północnej i południowej stronie placu Piłsudskiego, mniej więcej w śladzie historycznych oficyn barokowych, w miejscach w których dziś znajdują się trawniki. Budynki stałyby w odległości 20 m od skrzydeł Pałacu Saskiego. Od strony placu sięgałyby na wysokość jego gzymsu. Oficyny byłyby podzielone na dwie części, środkowe - od strony placu, które miałyby trzy kondygnacje, i zewnętrzne od strony ulic, które byłyby podwyższone do czterech.

Ponieważ budynki mają urbanistycznie pełnić funkcję oficyn Pałacu Saskiego, ich lokalizacja i gabaryty powinny być jemu podporządkowane. Oficyny powinny nawiązywać swoją formą do architektury Pałacu, ich ostateczny kształt jednak nie musi być wierną kopią fasad. To czy budynki powinny mieć wygląd nowoczesny czy też historyzujący jest kwestią wymagającą eksperckiej dyskusji.

Wnętrza oficyn byłyby zagospodarowane na podstawie uzgodnień między inwestorem i władzami miasta. Lokale w przyziemiach muszą być miastotwórcze i wielkomiejskie: powinny się w nich znajdować np. kawiarnie, restauracje, eleganckie sklepy czy kluby - w żadnym wypadku zabijające ruch uliczny banki. Parking podziemny na trzech kondygnacjach mieściłby ponad 1100 aut. Wyjścia dla pieszych z parkingu ulokowane mogłyby zostać w przyziemiach nowych oficyn. FRW proponuje, by rampy wjazdowe znalazły się przy hotelu Victoria: wjazd byłby możliwy z ul. Królewskiej, wyjazd zaś w dzisiejszą ul. Pasaż Niżyńskiego. Ponadto przy ul. Fredry znalazłby się dodatkowy wyjazd ewakuacyjny, który w przyszłości stałby się wjazdem do parkingu pod odbudowanym Pałacem Bruehla.

Przestrzeń pomiędzy oficynami nadal będzie bardzo duża. W dniach świąt państwowych będzie się szczelnie zapełniać tłumami (pojemność: ok. 40 000 osób), ale takich dni jest tylko kilka w roku. Projekt zakłada, że przez pozostałą część roku, tę liczącą 1 hektar płaską powierzchnię będzie można aranżować za pomocą drzewek w donicach ustawionych w szpalery, które można przesuwać w dowolny sposób w zależności od potrzeb. Taka zieleń wprowadzi też ludzki, przystępny akcent w przestrzeni z założenia monumentalnej.