Architektura MuratorRealizacjeDwie kamienice w Poznaniu

Dwie kamienice w Poznaniu

Dzięki spójnej i wyrazistej architekturze nowe budynki znakomicie uzupełniają pierzeję, akcentują eksponowany narożnik u zbiegu dwóch ulic, a przede wszystkim porządkują chaotyczną zabudowę pochodzącą z różnych okresów rozwoju miasta – pisze Tomasz Głowacki.

Dwie kamienice w Poznaniu
Kamienice: Poznańska 3 (o jasnej elewacji) i Poznańska 4 (o ciemnej elewacji) doskonale uzupełniły pierzeję przy skrzyżowaniu ulic Kościelnej z Poznańską; Fot. Maciej Fydrysiak
Dwie kamienice na JeżycachPoznań, ul. Poznańska 1, ul. Poznańska 3
AutorzyLitoborski + Marciniak Biuro architektoniczne, architekci Piotr Litoborski, Piotr Marciniak
Współpraca autorskakamienica Poznańska 3: architekci Paulina Piskuła (architekt prowadzący), Katarzyna Wojtkowiak, Joanna Szymkowiak, Wojciech Wojtkowiak, Dominika Czyż; kamienica Poznańska 1: architekci Katarzyna Wojtkowiak (architekt prowadzący), Wojciech Wojtkowiak, Marcin Gęzikiewicz, Dominika Czyż, Jarosław Targoński (Autor pierwotnego projektu budowlanego Poznańska 1)
Architektura wnętrzarchitekci Piotr Litoborski, Piotr Marciniak, Katarzyna Wojtkowiak
KonstrukcjaKM PRACOWNIA, Dominik Kowalski, Mariusz Masiota
Generalny wykonawcaConstructa Plus
InwestorConstructa Plus
Koszt inwestycjinie podano
Powierzchnia całkowita:3993 m² (Poznańska 3), 3171 m² (Poznańska 1)
Realizacja:2015-2016 (Poznańska 3), 2015-2017 (Poznańska 1)
Kubatura:12 969 m³ (Poznańska 3), 10 735 m³ (Poznańska 1)
Liczba mieszkań:30 (Poznańska 3), 33 (Poznańska 1)
Powierzchnia mieszkań:od 33 m² do 115 m² (Poznańska 3), od 28 m² do 78 m² (Poznańska 1)
Projekt:2014-2015 (Poznańska 3), 2015-2016 (Poznańska 1)

Ważne i potrzebne Polsce urbanistyczne „łatanie i zszywanie” miejskiej tkanki wciąż stanowi wyzwanie. Utrudnienia, związane m.in. z interpretacją zapisów o warunkach zabudowy bądź wytycznych planów miejscowych czy partykularnymi interesami właścicieli działek powodują, iż proste zadanie polegające na uzupełnieniu pierzei wymaga ekwilibrystyki prawnej, projektowej oraz kunsztu dyplomacji. Powyższymi umiejętnościami wykazali się autorzy dwóch współczesnych kamienic na poznańskich Jeżycach. W wyniku wygranego w 2014 roku koncepcyjnego konkursu inwestorskiego, biuro Litoborski+Marciniak wykonało początkowo projekt tylko jednego budynku, proponując obiekt o białej kolorystyce i rzucie w kształcie litery T, zapewniającym organizację maksymalnej liczby mieszkań. Gdy projekt wykonawczy był mocno zaawansowany, inwestor dokupił sąsiednią działkę z gotowym projektem budowlanym, który postanowił zamienić na nowy w trybie pilnym. Szczęśliwie zadanie to trafiło do pracowni Litoborski+Marciniak, co zaowocowało realizacją spójnej i wyrazistej zabudowy plombowej.

Dwie kamienice w Poznaniu
Styk czarno-białych kamienic przy ul. Poznańskiej. Mansardowe dachy zintegrowane zostały z elewacjami, tworząc homogeniczną „skórę” z płyt włókno-cementowych; Fot. Maciej Fydrysiak

Druga kamienica ma podobną strukturę i elewację z płyt włókno-cementowych, tylko tym razem w czerni. Zgodnie z wymogami WZiZT, a potem MPZP, budynkom nadano też nieco inne wysokości i kąty nachylenia dachu. Mimo to oba z gracją uzupełniają pierzeję, akcentują wyeksponowany narożnik u zbiegu ulic Kościelnej z Poznańską, a przede wszystkim znakomicie porządkują chaotyczną zabudowę pochodzącą z różnych okresów rozwoju miasta. Monolityczną bryłę urozmaicają płynne wybrzuszenia wykuszy i drewniane aplikacje z modrzewiowych listew w podcieniach i wnękach niektórych loggii. Od podwórza kubaturę plomb powiększają dwa prostopadłościany w konwencji wystających oficyn. Zaproponowany układ podyktowany został maksymalizacją powierzchni użytkowej w arcytrudnym kontekście gęstej zabudowy. Dodatkowym wyzwaniem były różnice wysokości pomiędzy granicznymi parcelami oraz konieczność zapewnienia przejścia na pobliski Rynek Jeżycki. Ponad dwumetrowy uskok niwelują terenowe schody, stanowiące fragment wewnętrznej uliczki, a także schowana w skarpie pod zielonym stropodachem rowerownia i komórki lokatorskie. Powstały tu zaułki i miniogródki, które uatrakcyjniają przyziemie przeznaczone na lokale usługowe. W obu plombach, znalazły się w sumie 62 mieszkania o powierzchni od 26 m² do 118 m², każde z wygodną loggią lub balkonem. Największe apartamenty, z dużymi tarasami i panoramicznym widokiem na miasto, mieszczą się najwyżej, na poddaszu. Wszystkie mieszkania, mimo iż nie najtańsze, zostały sprzedane jeszcze przed oddaniem budynków do użytku. Niewątpliwa w tym zasługa samej architektury – współczesnej, szanującej kontekst przeszłości, zaprojektowanej z dużą klasą i umiarem. Nie bez znaczenia jest tu także rola dewelopera. Rosnąca świadomość, iż jakość architektury ma znaczenie i może się opłacać, daje nieśmiałą nadzieję na poprawę estetyki polskich miast i wsi.

Kamienica świdnicka: nowy projekt wrocławskiej pracowni Q2Studio Wśród zabytkowej zabudowy centrum Świdnicy powstanie nowoczesna kamienica o dynamicznej formie. Budynek ma harmonizować z otoczeniem, a jednocześnie wyróżniać się innowacyjnością i minimalizmem inspirowanym stylem skandynawskim.
Kamienica Le Palais w Warszawie Realizacja daleka jest od formalizmu i historycznego kamuflażu. Może służyć za modelowe rozwiązanie problemu adaptacji starej tkanki wymagającej wprowadzenia nowej, opłacalnej komercyjnie funkcji.
WWAA: projekt budynku mieszkalnego "Kamienica" w warszawskim Soho Factory W warszawskim Soho Factory powstanie kolejny budynek mieszkalny. Projekt, który powstał w pracowni WWAA, gra z typologią XIX-wiecznej praskiej kamienicy. Ze względu na kształt działki architekci umieścili funkcje dziedzińca w cofniętej i wykończonej cegłą elewacji budynku
Kamienica artystów na warszawskiej Pradze. Pożar i co dalej? W jedną noc na Pradze spłonął fragment warszawskiej kultury i historii.  Między ulicami Inżynierską a Wileńską na warszawskiej Pradze ciągnie się gęsta sieć podwórek i kamienic połączonych ze sobą dachami. Jedną z nich zajmowali artyści. Ich pracownie na trzech piętrach sąsiadowały z Teatrem Remus i popularnym klubem Sen Pszczoły. Kiedy w nocy 30 stycznia w budynku wybuchł pożar w kilka godzin spłonęło wszystko. To czego nie zdławił ogień zniszczyła woda i resztki zerwanego stropu