Spis treści
- Pogłębione studium miejsca
- Majestatyczne lasy bukowe. Bogactwo przyrody
- Czterogwiazdkowy Hotel wyrósł nad brzegiem jeziora Wisełka
- Surowość łagodzi gładkie szkło i wyszczotkowane drewno
- W pokojach totemy, w lobby słup z wypalonego drewna
- Sauna to znacznie więcej, niż strefa relaksu

i
Pogłębione studium miejsca
Glar („świetlisty”) to imię świętego konia, którego czciły plemiona zamieszkujące Wolin. Zanim zespół NOKE Architects przystąpił do projektowania hotelu wybrał się na wyspę kilkakrotnie, by podczas wyjazdów badawczych dokonać pogłębionego studium miejsca. Projektanci Piotr Maciaszek i Karol Pasternak oraz Justyna Puchalska, project manager fazy koncepcyjnej hotelu, odkrywali na nowo dziedzictwo tego skrawka ziemi, na którym przecinają się szlaki łączące Polskę, Niemcy, Danię i Szwecję.
Czytaj także: Mała Wenecja z centrum Warszawy w wielkim barowym świecie
Będąc na wyspie zgłębiali wyjątkową więź łączącą inwestorów hotelu z regionem zachodniopomorskim. Ich osobiste doświadczenia i emocjonalne przywiązanie do tego obszaru pozwoliły nam głębiej pojąć genius loci Wolina i przełożyć tamtejsze wartości na język architektury wnętrz – twierdzą członkowie zespołu projektowego.
Majestatyczne lasy bukowe. Bogactwo przyrody
Architekci poznali specyfikę regionu, nawiązali kontakt z lokalnymi rzemieślnikami oraz szczegółowo zbadali zbiory wolińskiego muzeum i centrum archeologicznego. Projektanci za szczególnie cenne uważają spotkania z archeologami z Polskiej Akademii Nauk – doktorami Wojciechem Filipowiakiem oraz Karoliną Kokorą, którzy przybliżyli im fascynującą historię Wolina uznawanego między IX a XII wiekiem za jeden z najważniejszych portów bałtyckich. Podczas wizyt studyjnych na wyspie architekci skupił się także na obserwacji jej współczesnego życia.
Czytaj także: Regionalizm krytyczny – o szkole w Kazimierzu Dolnym Ewa Kuryłowicz
Region odwiedzają turyści reprezentujący różne grupy społeczne i narodowościowe mający odmienne preferencje i potrzeby. Celem projektantów było wyjście im wszystkim naprzeciw. Jak stwierdza architektka Justyna Puchalska:
Współczesna wyspa Wolin urzekła nas przede wszystkim niezwykłym bogactwem przyrody, której monumentalność i różnorodność stanowią naturalną kontynuację historycznego dziedzictwa tego miejsca. Szczególne wrażenie robią majestatyczne lasy bukowe Wolińskiego Parku Narodowego. Wiekowe drzewa tworzą naturalne kopuły nad głowami spacerowiczów. Leśne przestrzenie, z charakterystycznym dla buczyn światłem przesączającym się przez korony drzew, stały się później jedną z kluczowych inspiracji podczas tworzenia atmosfery wnętrz hotelowych.

i
Region zachwycił projektantów także przemyślaną infrastrukturą rekreacyjną – rozbudowaną siecią ścieżek rowerowych poprowadzonych z poszanowaniem naturalnego krajobrazu, które umożliwiają zwiedzenie nawet najbardziej odległych zakątków wyspy.
Czterogwiazdkowy Hotel wyrósł nad brzegiem jeziora Wisełka
Dbałość o zrównoważony dostęp do natury uwidacznia się również w sposobie zagospodarowania plaż – rozległych, czystych i w wielu miejscach wciąż dzikich, gdzie można doświadczyć prawdziwego bezkresu horyzontu – podkreśla Karol Pasternak.
Czytaj także: Kreatywność inspirowana naturą: rozmowa z Martą Sękulską-Wrońską
Urzekła ich też dojrzała postawa lokalnej społeczności wobec własnego dziedzictwa. Mieszkańcy z głębokim zrozumieniem łączą przywiązanie do historii regionu z myśleniem o zrównoważonym rozwoju. Widać to w ich codziennych wyborach – od promocji lokalnych produktów, przez świadome gospodarowanie zasobami naturalnymi, aż po przemyślane inwestycje w turystykę i edukację – dodaje Karol Pasternak. Te obserwacje stały się fundamentem naszego podejścia do projektu, w którym staraliśmy się odzwierciedlić tę właśnie filozofię – podsumowuje. Wielokrotne powroty w różne miejsca wyspy pozwoliły architektom także na obserwację, jak zmienia się Wolin w różnych porach roku i przy odmiennych warunkach atmosferycznych, co także wpłynęło na rozwiązania projektowe zastosowane w obiekcie.
Czytaj także: Hotel Cracovia zostanie muzeum. Konsultacje społeczne potwierdziły wcześniejsze plany
Czterogwiazdkowy Hotel Glar Conference & SPA wyrósł nad brzegiem jeziora Wisełka. Bliskość morza zachęca do spacerów, a do gwarnych Międzyzdrojów jest zaledwie 10 km. Odwiedzających przyciągają w te okolice piaszczyste plaże, przyroda w Wolińskiego Parku Narodowego i pole golfowe. Do hotelu przybywają rodziny z dziećmi, single, uczestnicy konferencji i przyjęć okolicznościowych, miłośnicy relaksu w SPA. W odpowiedzi na ich potrzeby zaprojektowano różne rodzaje pokoi: z łazienką otwartą na salon, biurkiem do pracy i toaletką, czy dwiema strefami snu i minikuchnią. W apartamentach, o zindywidualizowanych wnętrzach, jest pokój kąpielowy, a z rozległego tarasu rozciąga się atrakcyjny widok.

i
Mieszkańcy z głębokim zrozumieniem łączą przywiązanie do historii regionu z myśleniem o zrównoważonym rozwoju. Widać to w ich codziennych wyborach – od promocji lokalnych produktów, przez świadome gospodarowanie zasobami naturalnymi, aż po przemyślane inwestycje w turystykę i edukację. Te obserwacje stały się fundamentem naszego podejścia do projektu, w którym staraliśmy się odzwierciedlić tę właśnie filozofię
Surowość łagodzi gładkie szkło i wyszczotkowane drewno
W ramach jednego obiektu udało się stworzyć różnorodne mikroświaty. Szczególnie dumni jesteśmy z tego, jak udało się połączyć funkcjonalność przestrzeni do pracy z atmosferą wypoczynku i stworzyć harmonijne wnętrza z myślą o różnych scenariuszach użytkowania – zaznaczają architekci. Gdzie tylko było to możliwe, pozostawiliśmy surowe odlewy stropu. To przejaw zwrotu ku estetyce opowiadającej prawdę o materiałach – odnajdowaniu uroku w niedoskonałości. Pomysł na fryz z motywem kół, formowany w gruboziarnistym tynku, wziął się z pisania palcem po piasku. A umywalki z wyżłobionych głazów nawiązują do ważnego dla bałtyckiej przyrody zjawiska erozji skał, czyli oddziaływania miękkiej z pozoru wody na twardy kamień – wyjaśnia Karol Pasternak.
Czytaj także: Innowacyjna architektura drewniana: nowe możliwości zastosowania drewna w architekturze
Tę surowość łagodzą: gładkie szkło, miękkie tkaniny o grubych splotach i naturalnych teksturach oraz wzorach, a także drewno wyszczotkowane i wykończone tak, jakby to morze wyrzeźbiło je i wyrzuciło na brzeg. Jednym z najważniejszych miejscowych materiałów wykorzystanych w realizacji jest glina pozyskana z naturalnych źródeł w regionie. Tutejsi ceramicy wnieśli do projektu swoje wielopokoleniowe doświadczenie, tworząc unikalne elementy dekoracyjne. Mistrzowie obróbki gliny pomogli nam zrealizować monumentalną ścianę przy schodach – precyzuje.

i
W pokojach totemy, w lobby słup z wypalonego drewna
Tworzenie hotelu było procesem złożonym, w którym architekci współdziałali z rzemieślnikami i artystami. Mozaiki zdobiące nieckę basenu zaprojektowała Ola Niepsuj. Jak dodaje architekt:
Charakterystyczne dla Oli poczucie humoru i subtelna dwuznaczność jej prac wniosły do projektu element zaskoczenia i świeżości. Jej interpretacja lokalnych motywów – gigantycznej ryby i łabędzia – wprowadza element zabawy i lekkości, jednocześnie zachowując głęboki związek z lokalnym kontekstem przyrodniczym. Umiejętność graficzki polegająca na balansowaniu między powagą a zabawą, tradycją a nowoczesnością, sprawiła, że jej prace idealnie wpisują się w filozofię hotelu Glar – dodaje architekt.
W hotelu jest wiele artystycznych detali wykonanych przez doświadczonych rzemieślników, które przykuwają uwagę – począwszy od totemów w pokojach, przez stojący w lobby słup z dekoracyjnie wypalanego drewna po wspomnianą glinianą ścianę w tle schodów, której pierwowzorem był przekrój gleby od średniowiecza do dziś, prezentowany w Muzeum Historii Szczecina.
Czytaj także: Zgubiony nastrój epoki. Hotel Warszawa. Prudential, czyli niebotyk z lat 30. Jak jest w środku?
Schody z lobby prowadzą do położonej poniżej wysokiej na dwie kondygnacje głównej sali restauracyjnej, która szklaną ścianą otwiera się na taras i jezioro Wisełka. Część konferencyjna wykorzystywana jest także jako sceneria przyjęć. Ruchome ściany ozdobione fornirami z odniesieniami do słowiańskich wzorów można swobodnie rozsuwać, aby kreować przestrzeń zależnie od potrzeb. Strefa konferencyjna wymagała szczególnie zaawansowanych rozwiązań ze względu na swoją elastyczność funkcjonalną. Mobilne ściany dzielące przestrzeń zaprojektowano w technologii zapewniającej wysoką izolacyjność akustyczną, co pozwala na jednoczesne, niezależne użytkowanie powstałych w ten sposób sal. Uzupełnieniem są specjalnie zaprojektowane panele – wyjaśnia Piotr Maciaszek.

i
Sauna to znacznie więcej, niż strefa relaksu
W strefie basenowej mierzyliśmy się z dodatkowym wyzwaniem pogłosu charakterystycznego dla przestrzeni z dużymi powierzchniami wody i twardymi okładzinami. Rozwiązaniem okazały się wysoko zawieszone sufity z wełny drzewnej o specjalnej konstrukcji odpornej na wilgoć oraz strategicznie rozmieszczone tekstylia. W siłowni zastosowaliśmy okładziny z drewna łączące funkcje akustyczne z estetyką nawiązującą do natury – dodaje architekt. Relaks nierozerwalnie związany z szacunkiem dla natury i autentycznością doświadczania to wyraz przemyślanej filozofii wellness hotelu. W nowoczesnej strefie SPA & wellness są baseny, jacuzzi, tężnia solankowa oraz sauny sucha i parowa.
Czytaj także: Sauna z recyklingu: z blachy falistej, betonu i butelek po winie. Nowa, choć wygląda jak stara
W krajach skandynawskich sauna to znacznie więcej niż miejsce relaksu – to przestrzeń społecznych interakcji i głębokiego połączenia z naturą – mówi Marcin Sudnik, architekt, project manager realizacji. Projektując tę strefę kierowaliśmy się tą filozofią, tworząc wyjątkowo przestronną saunę suchą o wysokiej temperaturze, która może pomieścić większą grupę gości. To bezpośrednie nawiązanie do skandynawskiej tradycji wspólnego saunowania, w której dzielenie się przestrzenią i doświadczeniem jest równie ważne jak sam proces relaksacji – opisuje architekt.
Kluczowym elementem projektu są rozległe przeszklenia kadrujące widok na jezioro Wisełka. W kulturze skandynawskiej kontemplacja natury podczas saunowania ma wymiar niemalże rytualny – to moment zatrzymania i połączenia z otaczającym krajobrazem. Bezpośrednie wyjście na taras, gdzie znajduje się balia z lodowatą wodą, to również nordyckie podejście do kontrastów temperaturowych.
Czytaj także: Recykling i naturalne materiały budowlane fundamentem domu ekologicznego
Architekci konsekwentnie zastosowali naturalne lokalne materiały w różnych strefach obiektu. Wykorzystanie przez nich litego drewna, gliny czy ceramiki nie było decyzją jedynie estetyczną, lecz świadomym wyborem projektowym, który pozwolił na stworzenie wnętrz autentycznych, przyjaznych użytkownikowi i środowisku. Nie tylko budują one niepowtarzalny charakter hotelu, ale także zapewniają mu naturalne starzenie się, które z biegiem czasu będzie pogłębiać związek budynku z otoczeniem.
Projektanci z NOKE Architects zaprojektowali wnętrza hotelu wyrastające organicznie z miejsca, w którym go zbudowano i nierozerwalnie z nim związany. Glar nie mógłby powstać gdziekolwiek. Jest głęboko zakorzeniony w historii, kulturze i przyrodzie wyspy Wolin.
Metryka obiektu
- Hotel Glar
- Wisełka, Wolin
- Autorzy budynku: Orłowski Szymański Architekci
- Projekt wnętrz: NOKE Architects, Piotr Maciaszek, Karol Pasternak, Marcin Adamczewski, Marcin Sudnik, Aleksandra Hyz, Michał Niedośpiał, Justyna Puchalska, Paulina Cziba
- Projekt mozaiki basenowej: Ola Niepsuj
- Inwestor: Poręczenia Kredytowe (Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej)
- Powierzchnia całkowita: 9000 m2
- Liczba pokoi: 91
- Projekt: 2023
- Realizacja: 2024
