Architektura MuratorRealizacjeSzkoła w Niepołomicach

Szkoła w Niepołomicach

Szukając relacji z naturą i pobliską Puszczą Niepołomicką, architekci oparli koncepcję budynku na strukturze plastra miodu. Geometrię sześciokątnego modułu wykorzystali jako budulec klas i przestrzeni wspólnych. O nowej realizacji, która powstała według koncepcji Konior Studio pisze Marcin Brataniec.

niepolomice
Widok z lotu ptaka; na pierwszym planie widoczne sale lekcyjne, zaprojektowane na planie plastra miodu
Fot.: Tomasz Zakrzewski
Społeczna Szkoła Podstawowa im. Lady Sue RyderNiepołomice, osiedle Kaptarz
AutorzyKonior Studio, architekt Tomasz Konior
Współpraca autorskaarchitekci Aleksander Nowacki, Dariusz Gajewski, Marcin Piotrowski, Dominik Koroś
Projekt budowlany i wykonawczyPro-Invest
Architektura wnętrzM.Dizajn
KonstrukcjaPro-Invest
Generalny wykonawcaPro-Invest
InwestorGmina Niepołomice
Powierzchnia terenu15000.0 m²
Powierzchnia zabudowy4998.0 m²
Powierzchnia użytkowa5153.0 m²
Powierzchnia całkowita6185.0 m²
Kubatura36000.0 m³
Projekt konkursowy2012
Koncepcja wielobranżowa2015
Projekt budowlany i wykonawczy2016
Data realizacji (początek)2017
Koszt inwestycji19 500 000 PLN

Jest koniec kwietnia, świeci słońce. Na modrzewiowej elewacji przy wejściu do szkoły przysiadła pszczoła. Deski są ciepłe w dotyku, a pszczoła po chwili gdzieś odlatuje. Być może niedaleko, do puszczy. Gdy dzwoneczek się odezwie biegniemy do szkółki, by się uczyć pracować jak maleńkie pszczółki. Dzwonka nie słychać, bo zaczyna się majowy długi weekend, ale przed nową niepołomicką szkołą nie można nie usłyszeć w wyobraźni tej piosenki. Szkoła, wspólna nauka, wspólna praca, przygotowanie do życia – pszczoły, rój, plaster miodu, sześciokątne komórki jako podstawowy budulec przestrzeni. Prostota tego ciągu skojarzeń jest ryzykowna, jednak przekonała inwestora i stała się nitką, która w procesie budowania pozwoliła nie zagubić głównego przesłania.

Historia powstania budynku szkoły na niepołomickim osiedlu Jazy jest skomplikowana. Przygotowania niestandardowego programu, finansowania z pomocą firmy konsultingowej, analizy możliwości partnerstwa publiczno-prywatnego, przetarg mający na celu wyłonienie zespołu wykonawcy i projektanta na podstawie koncepcji. Projekt realizacyjny prowadzony przez zespół wykonawcy już bez nadzoru autorów wybranej koncepcji i projekt wnętrz opracowany przez kolejny zespół. W tych realiach prosta, niemal naiwna metafora okazała się jej siłą, melodią konsekwentnie prowadzącą akcję przez meandry. Silny okazał się także jej przekład na język architektoniczny i spis reguł gry w postaci koncepcji. Przewidziano w niej otwarte wejście z szatniami, sklepikiem i wglądem w życie szkoły, wysoki hol pełniący rolę wewnętrznej agory, wysokie przestrzenie klas, otwarcia na zewnątrz, górne doświetlenia. I choć główny autor koncepcji, Tomasz Konior, nie do końca utożsamia się z realizacją, wskazując detale, które zapewne rozwinęłyby się inaczej pod jego nadzorem, to istota jest zachowana. Różne etapy projektowania i realizacji miały przewodnik w postaci koncepcji i dobrego ducha w postaci urzędników, którzy podążyli za opisem jego tras.

Architektura w swej istocie jest grą geometrii. Doświadczenie uczy, że każda geometria może być użyteczna. Najczęściej jest ortogonalna, bywa trójkątna, czasem poszukuje miękkich krzywych linii, czasem wykorzystuje dynamiczne skosy i zderzenia. Sześciokąt jako geometryczny moduł jest dość rzadko eksplorowany przez architektów. W niepołomickiej szkole został użyty ostrożnie. Geometria plastra miodu wykorzystana jest jako podstawowy budulec klas i przestrzeni wspólnych. Nie jest jednak kontynuowana wbrew naturze architektonicznej pomieszczeń, zatrzymuje się na sali gimnastycznej, która jest standardowym prostokątem, ortogonalne są także pokoje dla nauczycieli i administracji. Zderzenie układów podkreśla wyjątkowość pszczelej metafory szukającej relacji z naturą. W tę geometryczną narrację wpisuje się bowiem również ta druga, ekologiczna, mówiąca o naturze, o widocznej z klasowych okien Puszczy Niepołomickiej, o współistnieniu człowieka i przyrody. Sześciokątne klasy mają własne przylegające ogródki, nauka może być kontynuowana na zewnątrz. To zewnętrze jest istotne, bo nowa szkoła miała stać się również zalążkiem centrum osiedla Jazy. Teren przed wejściem jest ogólnodostępny, wyposażony w sześciokątne ławki i parkingi rowerowe zapowiadające zdarzenia we wnętrzu. Nad koncepcją kolejnych elementów przestrzeni zewnętrznych pracuje kolejny zespół. Piosenka o pszczółkach znów okazuje się przydatna i daje wskazania, jak zaspokoić potrzeby, które nieustannie się zmieniają. Szkoła była realizowana dla systemu z gimnazjami, w trakcie budowy zlikwidowano gimnazja, szkoła zamiast sześciu klas ma mieć ich osiem. Rozważane są również dalsze rozbudowy, bo Niepołomice stoją w obliczu rozwoju miasteczka. Będzie więcej komórek, rój urośnie.

Zaproponowana w 2012 roku koncepcja konkursowa Społecznej Szkoły Podstawowej im. Lady Sue Ryder oparta na plastrze miodu okazała się celnym skojarzeniem. Pracowitość, budowanie relacji społecznych i troska o przyrodę to kluczowe wartości tej instytucji. Głównym modułem jest sześcioboczna komórka sali lekcyjnej. Jej nietypowy kształt sprzyja integracji uczniów, a indywidualnie zaprojektowane meble umożliwiają dowolną aranżację. Poza niezależnym zapleczem i toaletami każda komórka ma własny ogród dostępny bezpośrednio z sali. Przestrzenie wspólne to nie tylko hol i korytarze, ale przede wszystkim nieduże enklawy przed wejściami do sal oraz zlokalizowana centralnie aula. Przed szkołą zaprojektowano plac wejściowy z zadaszonymi stojakami na rowery, miejscami do siedzenia, a także strefą podjazdu i parkingów. Budynek składa się z dwóch skrzydeł. Każde z nich mieści 6 klas lekcyjnych wraz z pomieszczeniami pomocniczymi. Skrzydło zachodnie połączone jest na całej długości z dwukondygnacyjnym budynkiem administracyjnym, natomiast wschodnie – z salą gimnastyczną. Projekt zakłada rozbudowę – dodatkowe sześć klas, niezależny budynek przedszkola oraz zewnętrzne tereny sportowe. Użyte na elewacji drewno wiąże obiekt z naturalnym, małopolskim krajobrazem, natomiast prosta i modułową struktura pozwoliła urealnić koszty i skrócić czas budowy.

Tagi:
Rynek w Niepołomicach Nieczęsto zdarza się, że władze małego miasta zlecają projekt uznanej pracowni i godzą się na porzucenie sentymentalnej, kiczowatej stylistyki na rzecz współczesnych, wartościowych rozwiązań przestrzennych