Architektura MuratorTechnikaMuzeum UCCA Dune w Qinhuangdao

Muzeum UCCA Dune w Qinhuangdao

O najciekawszych aspektach technicznych nowego muzeum sztuki współczesnej, ukrytego pod wydmami na plaży Morza Żółtego, pisze Radosław Stach.

Muzeum UCCA Dune w Qinhuangdao
Widok od strony zachodniej na zatokę Pohaj; Fot. Wu Qingshan
Muzeum UCCA DuneQinhuangdao, Chiny
AutorzyOPEN Architecture
Współpraca autorskaCABR Technology
Projekt oświetlenia:X Studio, School of Architecture, Tsinghua University; OPEN Architecture
InwestorAranya, UCCA
Powierzchnia całkowita930.0 m²
Projekt2015
Data realizacji (koniec)2018

Muzeum UCCA Dune, położone wzdłuż wybrzeża Pohaj w Qinhuangdao w północno-wschodnich Chinach, stanowi przedłużenie naturalnego wału wydm, ciągnących się wzdłuż linii brzegowej. Piasek oraz niska porastająca je roślinność stanowią materiał wykończeniowy fasady i dachu, które formalnie przenikają się wzajemnie, tworząc organiczną formę przestrzenną. Już na etapie koncepcji oraz wstępnych wyliczeń inżynieryjnych zdefiniowano zmienny w czasie charakter rozmieszczenia obciążeń układu wydm pokrywających muzeum. Była to świadoma decyzja architektów z OPEN Architecture – próba ochrony ekosystemu wydm przed typową dla chińskich wybrzeży zabudową rezydencyjną.

Muzeum UCCA Dune w Qinhuangdao
Forma szalunku przełożyła się na zredefiniowanie założeń projektowych wykończenia ścian i stropów; Fot. Zaiye Studio

Nowo powstały obiekt wystawienniczy jest dziełem sztuki samym w sobie. Organiczność struktury i minimalizm materiałowy wykorzystano również w koncepcji wnętrz. Korytarze, hole oraz poszczególne galerie nawiązują do budowy jaskiń, w których miejsce i forma dzieła zlewają się w całość. Przestrzeń muzeum była formowana geometrycznie na podstawie analiz ruchu słońca. Zmienny w czasie oraz zależny od warunków atmosferycznych charakter wnętrza definiują świetliki oraz wielkoformatowe przeszklenia, które kadrują otaczający krajobraz: wydmy, morze i niebo. Monolityczna, betonowa bryła została wykończona od wewnątrz warstwą białego gipsu, a na zewnątrz w naturalny sposób przykryta warstwą piasku, który z czasem, ze względu na lokalizację, będzie zmieniał swoją formę, wtapiając się w otaczający krajobraz. Surową bryłę dopełniają przeszklenia ze starannie określonymi w szalunku kanałami, w których zamocowano ramy okienne oraz drzwi. Podobny minimalizm zachowano w zakresie detali świetlików, w których tafla laminowanego szkła klejona jest bezpośrednio do profilu stalowego i betonu. Szkło izolacyjne oraz gruba warstwa piasku, ziemi i niskiej roślinności, pozwalają na zachowanie wewnątrz galerii przyjemnego mikroklimatu, a także zastąpienie standardowo wykorzystywanej klimatyzacji gruntowym wymiennikiem ciepła. Rozmieszczenie okien i świetlików zdefiniowały analizy nasłonecznienia, poszczególne fazy słońca w precyzyjnie wyliczonych okresach czasowych.

Muzeum UCCA Dune w Qinhuangdao
Schody na taras widokowy zlokalizowany na dachu najwyżej wysuniętej części budynku; Fot. Wu Qingshan

Konstrukcja

Z perspektywy zagadnień technicznych obiekt jest przykładem wyzwań stojących pomiędzy architektem (wykorzystującym najnowsze rozwiązania techniczne w zakresie projektowym) i wykonawcami (stosującymi w tym przypadku tradycyjne rozwiązania rzemieślnicze – low-tech). Jak przyznają autorzy, największym wyzwaniem było znalezienie wspólnego języka podczas realizacji wielokrzywiznowych, obłych form geometrycznych, tworzących galerie na poziomie ułożenia szalunku z desek. W celu ich dostosowania do krzywizn poszczególnych sklepień bądź świetlików tworzono je bezpośrednio na placu budowy. Tam, gdzie promień zagięcia uniemożliwiał wykorzystanie drewna, stosowano przekładki elastyczne. Całość wykonana została w systemie wykorzystywanym do budowy łodzi. Pomogło w tym doświadczenie lokalnych rzemieślników z Qinhuangdao, którzy budują statki tradycyjnymi metodami. Gra światła oraz kadrowane widoki na niebo i morze to główne eksponaty muzeum, dlatego zdefiniowanie faktury wykończenia sklepień, a także rozłożenia sił konstrukcyjnych odpowiadających na zmienny charakter obciążeń piasku na dachu, miały ogromne znaczenie w odbiorze przestrzeni. Od płynnych geometrycznie wykończeń ważniejsze było zapewnienie stabilności konstrukcji, uzyskano ją dzięki zastosowaniu konserwatywnych metod wykonawczych. Aby wykorzystać ten proces w założeniach architektonicznych, już na etapie realizacji zdecydowano o zastosowaniu nierówności powierzchni wynikających z szalunku jako naturalnej formy wykończenia. Stanowi to nawiązanie do charakteru szalunków wykorzystywanych przy budowie łodzi morskich. Nierówności w powierzchni przywołują jednocześnie poczucie tożsame z wydmami piaskowymi, których powierzchnia, choć z dalekiej perspektywy wydaje się gładka, z bliska uwydatnia swoje nierówności oraz grę światłocienia.

Tagi:
Muzeum Ruchu Ludowego w Warszawie Pracownia BDR Architekci zwyciężyła w konkursie na adaptację dawnej willi Narutowicza na potrzeby Muzeum Ruchu Ludowego.
Muzeum nauki i techniki Binhai w Tiencin W jednym z największych portów na świecie powstało muzeum nauki i techniki według projektu biura Bernard Tschumi Architects. Projektanci starali się, aby obiekt formą nawiązywał do industrialnej historii miejsca, stąd wprowadzenie stożkowatych brył inspirowanych fabrycznymi kominami. Stożki są nie tylko jednym z ważniejszych elementów wyrazu architektonicznego budynku, ale stanowią również trzony konstrukcyjne, definiując podział przestrzeni, doświetlając ją oraz umożliwiając zwiedzanie wzdłuż umocowanych wspornikowo na ich wewnętrznych ścianach ramp – pisze Radosław Stach.
Muzeum Ofiar Wielkiego Głodu w Kijowie To największy z przygotowywanych dotąd na Ukrainie projektów muzealnych. Za koncepcję gmachu i jego wystawę odpowiada Nizio Design International.
Szwajcaria – Polska 1:0 – Tomasz Żylski Władzom polskich miast dużo łatwiej przychodzi budowanie muzeów historycznych niż tych poświęconych sztuce. Zakończone fiaskiem rozmowy z Grażyną Kulczyk na temat współfinansowania ośrodka prezentującego jej kolekcję zdają się tylko ten fakt potwierdzać – pisze Tomasz Żylski.
Slow Art, Slow Architecture – o Muzeum Susch Grażyna Kulczyk Budżet kompleksu w Susch pozwoliłby na realizację większego, klasycznego miejskiego obiektu. Pytanie tylko, czy zależało mi na tysiącach „InstaArt’owiczów” czy na skupionych i przygotowanych odbiorcach sztuki współczesnej. Dla mnie sztuka jest indywidualnym, bardzo głębokim przeżyciem i dlatego tak, a nie inaczej myślę o architekturze muzeów – pisze Grażyna Kulczyk.
Udany kompromis – o Muzeum Susch Piotr Sarzyński Z góry było wiadomo, że nie ma szans, by nowa placówka stała się miejscem prezentacji całej kolekcji sztuki Grażyny Kulczyk, a choćby nawet znaczącej jej części. Ostateczny programowy kształt muzeum jest rodzajem kompromisu między artystycznymi wizjami a możliwościami – pisze Piotr Sarzyński.