Spis treści
Metro Lazurowa i metro Karolin bez zapowiadanych węzłów przesiadkowych
Na zachodnim krańcu linii metra M2 zaplanowaliśmy dwa węzły komunikacyjne, ułatwiające przesiadki do Warszawskiego Transportu Publicznego. Będą też miejsca parkingowe dla pasażerów dojeżdżających z podwarszawskich miejscowości. Dwa węzły przesiadkowe zostały zaplanowane przy stacjach metra Lazurowa oraz Karolin. W przyszłości będą to dogodne miejsca do przesiadki do komunikacji miejskiej dla pasażerów z terenu aglomeracji
– zapowiadało szumnie miasto w styczniu 2021 r. Pięć lat później w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” rzeczniczka warszawskiego ratusza miała do przekazania tylko tyle, że planowane węzły wciąż znajdują się w sferze planów, a póki co urzędnicy analizują „możliwość zorganizowania w bezpośrednim sąsiedztwie stacji parkingów tymczasowych”.
Przypomnijmy: centrum przesiadkowe przy stacji Lazurowa miało łączyć tramwaje, autobusy i samochody. Nad pętlą tramwajowo-autobusową Osiedle Górczewska planowano trzypoziomowy parking P+R na 260 aut, z możliwością rozbudowy do ok. 1840 miejsc. Z kolei przy końcowej (przynajmniej do czasu przedłużenia metra do Ursusa) stacji Karolin miasto zapowiada węzeł dla samochodów i autobusów miejskich oraz podmiejskich. Przy ul. Połczyńskiej zaplanowano czteropoziomowy parking P+R na 950 miejsc, który można będzie rozbudować do nawet 1530 miejsc. Z wizualizacji wynika, że dla kierowców jadących od strony zachodniej przewidziano nawet wiadukt pozwalający wjechać wprost na wyższe piętro parkingu. Wszystko to miało ułatwić przesiadki i zachęcić podróżnych spoza Warszawy do przesiadki na komunikację miejską.
- Zobacz w galerii wizualizacje stacji metra Lazurowa, Chrzanów i Karolin wraz z węzłami przesiadkowymi, a potem czytaj dalej
Centra przesiadkowe powstaną, ale później?
Koncepcje architektoniczno-budowlane dla obu węzłów są gotowe. Do czasu pozyskania niezbędnych funduszy, przesiadki do metra będą możliwe z przystanków tramwajowych i autobusowych zlokalizowanych w pobliżu wejść do stacji metra
– podawało miasto w 2021 r.
W powyższym cytacie kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego zapowiadane węzły przesiadkowe nie powstają równocześnie ze stacjami metra. Problemem jest brak pieniędzy na centra przesiadkowe, które miasto od początku planowało jako odrębną, dodatkową inwestycję (wprost stwierdza to np. strona Metra Warszawskiego). W efekcie podatnicy zapłacą dwa razy: najpierw za tymczasową organizację przestrzeni przy stacjach metra M2 (chodniki, zieleń itp.), która zacznie być realizowana w 2026 r., a w przyszłości za docelową (parkingi P+R, dojazdy do nich itp.).
Miasto w rozmowie z „Wyborczą” zapewnia, że węzły przesiadkowe w końcu zrealizuje. Obecnie trwają m.in. starania o uzyskanie dla obu decyzji środowiskowej, są też wstępnie zarezerwowane środki na budowę. Urzędnicy nie podają dziś żadnych terminów budowy. Zapowiadają jedynie, że być może będą starać się o środki unijne na centrum przesiadkowe przy stacji Karolin, co sugerowałoby, że ma ona wyższy priorytet (zapewne dlatego, że jest położona bliżej granicy miasta).
Co zatem czeka okolice nowych stacji M2 przez najbliższe lata? Masowe nielegalne parkowanie, gdzie popadnie i przesiadki pod gołym niebem. Co więcej, podróżni nie będą mieć możliwości zakupu wody czy czegoś do zjedzenia, gdyż na 3 nowych bemowskich stacjach nie przewidziano żadnych sklepów. Urzędnicy zaplanowali, że znajdą się one w węzłach przesiadkowych na powierzchni.
- Czytaj również: „Po co metro na pola kapusty?” – pytano 15 lat temu. Dziś Chrzanów w Warszawie aż trudno poznać
i
Nic nowego, czyli koordynacja inwestycji po warszawsku
Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza taka sytuacja w historii budowy warszawskiego metra. Wręcz przeciwnie – problem z brakującymi węzłami przesiadkowymi to w zasadzie norma. Zaczęło się, można powiedzieć, już na przełomie lat 80. i 90.: ani PRL-owscy projektanci, ani późniejsze władze Warszawy nie zadbały o budowę parkingu P+R przy końcowej stacji M1 Kabaty (choć przez wiele lat go zapowiadano). Nie ma go do dziś i raczej już nie powstanie, gdyż ostatnie wolne działki wykupili deweloperzy.
Parę dekad później ta sama sytuacja powtórzyła się przy budowie 2. linii metra, i to więcej niż raz. Zapowiadany parking P+R przy metrze Targówek Mieszkaniowy nigdy nie powstał, choć przez kilka lat była to stacja końcowa linii M2. Miasto nie wyrobiło się także z P+R Metro Bródno – jego budowa ma ruszyć w 2026 r. i zakończyć się w 2027 r., choć stację metra o tej samej nazwie otwarto już w 2022 r. Nawet otwarcie tymczasowego parkingu P+R przy Urzędzie Dzielnicy Targówek udało się urzędnikom dopiero pół roku po rozpoczęciu kursowania metra. Trudno zatem być optymistycznym w kwestii dwóch węzłów przesiadkowych planowanych na dalekim Bemowie.
- Przejdź do galerii: Nowa zabudowa na Chrzanowie w Warszawie