Architektura MuratorTechnikaWarsztatBiurowiec Za Bramką w Poznaniu

Biurowiec Za Bramką w Poznaniu

Lokalizacja w samym centrum miasta była głównym czynnikiem determinującym formę obiektu. ograniczenia wysokościowe sprawiły, że od strony dziedzińca. Każdą kondygnację cofnięto względem poprzedniej, tworząc drewniane tarasy z zielenią – o realizacji projektu piszą jego autorzy Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski z poznańskiej pracowni Ultra Architects.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Widok z tarasów na dziedziniec; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects
Biurowiec Za Bramką Poznań
AutorzyUltra Architects
KonstrukcjaBartels
Generalny wykonawcakonsorcjum Aldesa Construcciones Polska i Aldesa Construcciones S.A.
InwestorWielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji
Kierownik budowyKrzysztof Papke
Zakończenie realizacji2016
Projekt2014

Idea

Wznoszony od listopada 2014 roku biurowiec to obiekt, którego inwestorem jest Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji, spółka, której jedynym udziałowcem jest miasto Poznań. Budynek powstaje w ścisłym centrum Poznania, przy ulicy Za Bramką, uzupełniając jeden z kwartałów śródmiejskiej zabudowy. Lokalizacja ta była głównym czynnikiem determinującym formę nadziemnej części obiektu. Od strony ulic otaczających kwartał jego elewacje tworzą spokojną, współczesną kompozycję, wpisującą się w miejską pierzeję. Piętra, podobnie jak w sąsiednich kamienicach, rozdzielone są gzymsami, ściany zaś – artykułowane rytmicznie powtarzającymi się, pionowymi oknami. Przy dość wąskich uliczkach w tej części miasta wysokie przeszklenia pozwalają wpuścić do środka optymalną ilość światła słonecznego. Główne wejście do budynku zgodnie z przepisami zostało zadaszone niewielkim podcięciem bryły od strony ulicy Za Bramką. Zupełnie inaczej obiekt przedstawia się od strony wnętrza kwartału.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Zieleń na tarasach zaplanowano w dużych, betonowych donicach nawadnianych automatycznie; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Każda kolejna kondygnacja jest cofnięta względem poprzedniej, tworząc rekreacyjne tarasy wyłożone drewnem i uzupełnione zielenią. Dzięki całkowicie przeszklonym elewacjom, wizualna granica między wnętrzem i zewnętrzem ulega zatarciu, pozwalając na wzajemne przenikanie się tych stref. Dodatkowa przestrzeń publiczna powstanie od strony południowej, między nowo zaprojektowanym biurowcem a budynkiem Poznańskiego Centrum Świadczeń. Będzie to niewielki plac z ławkami i zielenią zaaranżowaną podobnie jak na tarasach nowego obiektu.

Zieleń pojawi się nie tylko na tarasach, ale także na dachu, który – porośnięty trawą – zwiększy biologicznie czynną powierzchnię budynku. Do rozwiązań przyjaznych środowisku należy również naturalna wentylacja wnętrz – każde okno wyposażone jest w otwierany element.

Biurowiec będzie miał siedem kondygnacji i blisko 16 tys. m2 powierzchni użytkowej. Trzy kondygnacje podziemne oraz część parteru zajmie garaż na 299 miejsc postojowych. Będzie to w dużej mierze parking ogólnodostępny, z miejscami dla samochodów osobowych, motocykli i rowerów.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Elewacja od ulicy Za Bramką została zaprojektowana jako pełna z przeszkleniami. Ściany wykończono panelami z aluminiowej siatki cięto- -ciągnionej (malowanej), a przewietrzacze zakryto jasnymi blachami perforowanymi wykonanymi w technologii 3+; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Forma

Otoczone wysokimi kamienicami mieszkalnymi działki budowlane w ciasnej zabudowie śródmiejskiej należą do najtrudniejszych pod względem wydajnego zagospodarowania kubaturowego. Przepisy o dopuszczalnym zacienianiu mieszkań w sąsiednich obiektach obligują do zapewnienia minimum 1,5 godziny nasłonecznienia dla przynajmniej jednego okna w lokalu. Szczególnie kłopotliwe bywają okna wykonane – często nielegalnie – w ścianach oficyn znajdujących się w granicach działki. Nie mając pewności co do ich statusu prawnego, należy je również uwzględnić. Na te wymogi nakładają się przepisy o wzajemnym przesłanianiu budynków wprowadzające kolejne ograniczenia wysokościowe.

Opisane wyżej uwarunkowania sprawiły, że postawienie prostej kubatury na zasadzie wyciągnięcia w górę obrysu budynku, było praktycznie niemożliwe. W wyniku przeprowadzenia szczegółowej analizy przesłaniania i zacieniania oraz po uwzględnieniu granicznych wartości wysokościowych określonych w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego powstała nieregularna bryła z głębokimi wycięciami od strony wschodniej i prostą elewacją jedynie wzdłuż ulicy Za Bramką oraz – częściowo – przy placu przed siedzibą Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Fragment elewacji od strony wnętrza kwartału, gdzie zaproponowano tarasy dostępne dla pracowników biur; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Na tym etapie stało się jasne, że w tak ukształtowany obiekt nie da się w całości wpisać pierwotnie zakładanego programu, jakim był parking wielopoziomowy. Funkcja ta została przeniesiona na kondygnacje podziemne oraz część parteru, gdzie bryła nie jest powycinana i aranżacja większej powierzchni na niezakłóconej siatce osi była w ogóle możliwa. Trzy piętra nadziemne, które nie mogły zostać przeznaczone na garaż, sprawdziły się doskonale jako nowoczesna przestrzeń biurowa.

Zgodnie z wymaganiami MPZP na poziomie stropu kondygnacji parteru zaprojektowano dziedziniec zaaranżowany jako taras z zielenią. Ma on powierzchnię około 510 m2. Mniejsze tarasy otrzymała także każda wyższa kondygnacja biurowa. W efekcie powierzchnia całkowita dziedzińca na wszystkich poziomach jest o wiele większa niż wymagane minimum. Dzięki temu udało się uzyskać odpowiedni metraż terenu biologicznie czynnego, wliczając w to również powierzchnię zielonego stropodachu nad najwyższą kondygnacją.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Widok na dziedziniec – kaskadowo ułożone tarasy kolejnych kondygnacji; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Elewacja frontowa

Ze względu na bliskość sąsiadujących budynków elewacja frontowa musiała mieć przynajmniej 65% ścian o odporności ogniowej 60 min. Z tego powodu została zaprojektowana jako pełna z przeszkleniami. Zbudowana jest z powtarzających się na przemian okien i filarków międzyokiennych, w zestawach przesuniętych o moduł w stosunku do kondygnacji poniżej. Ściany pełne wykonane są w konstrukcji żelbetowej ocieplonej wełną mineralną z folią wiatrochronną i wykończone panelami z aluminiowej siatki cięto-ciągnionej malowanej proszkowo (wykonawca: Maxim-Bud Bis). Z uwagi na lokalizację inwestycji w strefie ochrony konserwatorskiej rozwiązania elewacyjne – tak kompozycyjne, jak i materiałowe – musiały zostać zatwierdzone przez Miejskiego Konserwatora Zabytków. Zgodnie z zapisami w MPZP elewacja od strony ulicy Za Bramką nawiązuje pod względem proporcji, wymiarów, podziałów oraz wysokości sytuowania gzymsów do istniejącego zabytkowego budynku PCŚ.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Nieużytkową część dachu pokryto matami rozchodnikowymi; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Jeśli chodzi o rozwiązania materiałowe, to wspólnie z biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków doszliśmy do wniosku, że nowoczesne materiały elewacyjne takie jak siatka cięto-ciągniona i blacha perforowana pod względem jakości i wysokiego standardu mogą być stawiane na równi z tradycyjnie stosowanymi okładzinami kamiennymi. Podkreślić jednak należy, że nie są to zwykłe blachy. Po raz pierwszy na elewacji budynku zostały zastosowane blachy wykonane w technologii 3+ opracowanej w studiu projektowo-inżynieryjnym Zieta Prozessdesign Oskara Zięty. Technologia produkcji została zmodyfikowana na potrzeby projektu w wyniku czego powstała perforowana i odkształcona blacha, która przepuszcza powietrze, a zarazem jest odpowiednio sztywna i wytrzymała. Okna wycofane są względem lica elewacji jedynie o 7 cm, dzięki czemu na parapetach nie będą siadać gołębie.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Nieużytkową część dachu pokryto matami rozchodnikowymi; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Dach

Nieużytkowa część dachu została zaprojektowana jako stropodach zielony w systemie odwróconym. Elementem zielonym są tu maty rozchodnikowe. Obecna na dachu roślinność jest świetnym izolatorem i polepsza mikroklimat okolicy, a przy tym zmniejsza ilość wody deszczowej odprowadzanej do kanalizacji ogólnospławnej. Zlokalizowane na dachu instalacje techniczne zostały osłonięte obudową pełniącą jednocześnie funkcję przegrody akustycznej tłumiącej hałas emitowany przez urządzenia. Jest ona obustronnie wyłożona siatką cięto-ciągnioną identyczną jak na elewacji.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Z dachu rozpościera się widok na Stare Miasto. Na pierwszym planie – urząd miasta, w oddali Fara Poznańska; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Elewacja tylna

Od strony kwartału budynek przypomina górę – każde kolejne piętro jest cofnięte względem poprzedniego. Uskoki te zostały wypełnione drewnianymi tarasami z zielenią w donicach. Z tarasów rozciąga się widok na wnętrze kwartału, dlatego elewacja tej części jest prawie całkowicie przeszklona. Kompozycyjnie jest ona zbudowana podobnie jak elewacja frontowa, z tą różnicą, że fragmenty, które w elewacjach od strony ulicy są pełne, zostały zastąpione szkłem, natomiast w miejsce nieotwieranej fasady szklanej pojawia się balkonowy system okienny (wykonawca: JB SYSTEM Jacek Broniarz).

Ze względu na ograniczony budżet, zastosowane zostały drzwi wyłącznie rozwierne, przez co nie można pozostawić ich uchylonych, np. podczas deszczu. Z tego powodu w tylnych elewacjach znalazły się również przewietrzacze osłonięte ażurową blachą, identyczną jak okładzina na elewacji frontowej. Przepuszcza ona powietrze i chroni przed deszczem, a jednocześnie maskuje elementy techniczne, nadając fasadzie spójny i bardziej elegancki wygląd.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Blachy elewacyjne maskujące przewietrzacze wykonano w technologii 3+ autorstwa Oskara Zięty; fot. Przemysław Turlej/Ultra Architects

Tak skomponowana elewacja zyskała określony rytm, który tworzą ułożone naprzemiennie elementy: otwierany fragment okienny, perforowana blacha zakrywająca przewietrzacze oraz tafla szkła. Kiedy przewietrzacze są uchylone, klimatyzacja w ich strefie zostaje automatycznie wyłączona, co pozwala na naturalną wentylację wnętrza.

W oknach frontowej i tylnej elewacji, zamiast stosowanych przeważnie w biurach rolet czy żaluzji, pojawią się zasłony. Mają one nadać bardziej kameralny, domowy charakter budynkowi, który powstał w kwartale mieszkalnym. Takie rozwiązanie jest także wygodniejsze dla użytkowników – zasłony są sterowane automatycznie, ale wystarczy jedynie je odchylić, by wyjść na taras.

Biurowiec za Bramką w Poznaniu
Schemat kształtowania bryły: a) plan miejscowy; b) bryła niezacieniająca wnętrza kwartału; c) ostateczna koncepcja budynku; il. Ultra Architects

Tarasy

Tarasy zostały podzielone na część dostępną dla użytkowników biur oraz zieloną. W tej pierwszej mają one nieregularny kształt, a w miejscach, gdzie się rozszerzają, ustawione zostały ławki. Ich drewniane siedziska umieszczone są na stalowych konstrukcjach obudowanych blachą w kolorze analogicznym do elewacji. Pod ławkami zaprojektowane zostało oświetlenie liniowe. Ławki stanowią jedyny element oświetlający tarasy po zmroku (z wyjątkiem światła padającego z wnętrza budynku). Podłogi tarasów pokryte są deskami z egzotycznego drewna Bangkirai (wykonawca: Ultra Wood), a balustrady wykonane z prostych, stalowych elementów, na które naciągnięta jest nierdzewna siatka pleciona. Całość uzupełniają automatycznie nawadniane donice z zielenią. Zostały one wykonane z prefabrykowanych elementów betonowych obudowanych lakierowaną blachą aluminiową. Rosną w nich dwa gatunki traw ozdobnych: turzyca i trzcinnik (projekt zagospodarowania terenów zieleni: Zakład Kształtowania Zieleni GARDENS).

Spotkanie z Mistrzem: Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski Krakowski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich zaprasza na kolejny wykład z cyklu „Spotkanie z Mistrzem”. 25 listopada bohaterami wieczoru będą Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski z poznańskiej pracowni Ultra Architects.
Budynek Cerisier Résidence od Ultra Architects Na poznańskim Grunwaldzie, w pobliżu Lasku Marcelińskiego, zakończyła się realizacja budynku mieszkalnego Cerisier Residence projektu pracowni Ultra Architects.
Konstrukcja biurowca – o biurowcu Za Bramką Jerzy Kolbusz Ponieważ tarasy zaplanowano na każdej kondygnacji, geometria każdego stropu jest inna. Stworzyło to problemy z ich podparciem. W miarę regularny w dolnych partiach obiektu układ słupów tracił wraz z wysokością swoją powtarzalność. W efekcie część słupów wyższych kondygnacji obciąża niższe stropy w przęsłach płyt i podciągów. Wymagało to sporego wysiłku przy konstruowaniu i tworzeniu modeli obliczeniowych – pisze główny konstruktor budynku Jerzy Kolbusz.
Jak kubaturowa łamigłówka – o biurowcu Za Bramką Tomasz Głowacki Obiekt, choć nowoczesny, świetnie wpisuje się w zabytkową, niejednolitą architekturę okolicy. Od strony ulicy Za Bramką architekci uzupełnili pierzeję czterokondygnacyjną bryłą, która następnie schodzi tarasowo do wysokości parteru, stykając się z niskimi przybudówkami i oficynami we wnętrzu kwartału. Przyjęte rozwiązanie, wypracowane w wyniku wielu analiz i studiów, jest kubaturową łamigłówką – pisze Tomasz Głowacki.
Staromiejskie wibracje – o biurowcu Za Bramką Piotr Marciniak Zastosowanie efektownej okładziny z siatek cięto-ciągnionych w historycznym kontekście może wydawać się propozycją zbyt odważną, ale nowa architektura nie epatuje odmiennością, a jedynie delikatnie wibruje i ożywia przestrzeń ulicy. Pionowe podziały na elewacji wraz z wyrazistą artykulacją okien o podwójnej wysokości tworzą subtelną grę płaszczyzn, nadając budynkowi ożywczy w tym miejscu akcent monumentalności – pisze Piotr Marciniak.
Biurowiec Za Bramką w Poznaniu Ten znakomity projekt przeistacza zaniedbany fragment poznańskiej starówki w nowej jakości miejski ogród. Autorom udało się stworzyć atrakcyjną, intensywną zabudowę z uszanowaniem architektonicznego sąsiedztwa i szczególną atencją dla przyrody – o nowej realizacji w historycznej części Poznania, łączącej funkcje biurowca, wertykalnego parku i publicznego parkingu piszą Tomasz Głowacki i Piotr Marciniak. W numerze także wypowiedzi współautorów obiektu Marcina Kościucha i Tomasza Osięgłowskiego oraz głównego konstruktora Jerzego Kolbusza. Ponadto przypominamy okoliczności rozpoczęcia tej inwestycji, której głównym celem było uporządkowanie miejsc parkingowych na pobliskim placu Kolegiackim.