Architektura MuratorKrytykaJan Sas-Zubrzycki. Architekt, historyk i teoretyk architektury

Jan Sas-Zubrzycki. Architekt, historyk i teoretyk architektury

Analizę twórczości Sasa-Zubrzyckiego przeprowadził tu Jerzy Wowczak, praktykujący, nagradzany architekt. Z takiej perspektywy bohater książki jawi się wręcz jako prekursor krytycznego regionalizmu, architektury reinterpretującej kontekst, co prawda w duchu historycznym i wernakularnym, ale niepozbawionej oryginalności i swobody, a na pewno doskonale zbudowanej i akceptowanej przez inwestorów i użytkowników – recenzja Marty A. Urbańskiej.

Jan Sas-Zubrzycki. Architekt, historyk i teoretyk architektury
Jerzy Wowczak, Jan Sas-Zubrzycki. Architekt, historyk i teoretyk architektury, Towarzystwo Wydawnicze Historia Jagiellonica (Wydział Historii UJ) 2017

Ars longa, vita brevis – sławna maksyma była pierwszym zdaniem, które zapamiętałam z łaciny. Stało się tak z racji kontaktu z architekturą Jana Sasa-Zubrzyckiego. Łacińska inskrypcja ozdabiała znaną mi z czasów dzieciństwa, zaprojektowaną przez niego malowniczą willę w Krośnie, której właścicielem był rzeźbiarz Andrzej Lenik. Sentencja wydaje się idealnie opisywać twórczość tego architekta, historyka i teoretyka architektury, urodzonego w 1860 roku w Tłustym na Podolu, czynnego między innymi w Krakowie, a zmarłego w 1935 roku we Lwowie.

Ars longa, bo Sas-Zubrzycki ożywił długą tradycję sztuki gotyku. Ta kontynuacja i jej twórca są przedmiotem monografii autorstwa architekta Jerzego Wowczaka. Pięknie wydana książka – w formacie A4, z twardą oprawą – jest skróconą wersją doktoratu obronionego w marcu 2017 roku w Instytucie Historii Sztuki UJ (promotor: prof. Andrzej Szczerski). Jerzy Wowczak przeprowadził dogłębne, trzyletnie studia, zwiedzając i dokumentując dzieła Jana Sasa-Zubrzyckiego, twórcy ponad 200 projektów, nie tylko w niegdysiejszej Galicji Zachodniej (później w Małopolsce Zachodniej, czyli w obecnych województwach małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim), ale i dawnej Galicji oraz Małopolsce Wschodniej (w województwach lwowskim i tarnopolskim II Rzeczpospolitej, dziś na Ukrainie). Już samo stwierdzenie tych faktów, z uwagi na wiry historii XX wieku, jest raczej skomplikowane. Rezultaty dociekliwych badań autora w zbiorze dokumentów i pamiątek przechowywanych w domu rodzinnym Sasa-Zubrzyckiego we Lwowie i w licznych archiwach, okazują się imponujące. Dostęp do niepublikowanych dotąd materiałów pozwolił na stworzenie pełnego kalendarium życia zawodowego architekta, a zarazem ukazanie obrazu jego romantycznej, „kontuszowej” postaci.

Cenną partią książki są aneksy – wykazy wszystkich dzieł architektonicznych i teoretycznych Sasa- Zubrzyckiego (notabene profesora Politechniki Lwowskiej, parającego się między innymi filozofią Słowiańszczyzny). Część z ponad 200 zamieszczonych ilustracji to zbiór fotografii – archiwalnych i współczesnych – obiektów projektowanych przez architekta, a także reprodukcje jego rysunków i szkiców oraz zdjęć rodzinnych. Efekt dokumentacyjny jest znakomity, ale to zaledwie środek do celu, jaki postawił sobie autor. Ten cel to uhonorowanie i przywrócenie należnego miejsca dziełu projektanta, który odmówił uczestnictwa w nurcie awangardowego modernizmu, trwając niewzruszenie przy idiomie – realizowanej i konserwowanej z wirtuozerią – architektury historycznej (co ciekawe, Sas- Zubrzycki był zarazem mentorem i przyjacielem modernisty – Adolfa Szyszko-Bohusza). Warto zaznaczyć, że analizę twórczości Sasa-Zubrzyckiego przeprowadził tu praktykujący, nagradzany architekt. Z takiej perspektywy bohater książki jawi się wręcz jako prekursor krytycznego regionalizmu, architektury reinterpretującej kontekst, co prawda w duchu historycznym i wernakularnym, ale niepozbawionej oryginalności i swobody, a na pewno doskonale zbudowanej i akceptowanej przez inwestorów i użytkowników. Godna polecenia lektura, intrygująco kwestionująca dogmatyczne myślenie o nowoczesności architektury.

Cztery ściany i dach Reiniera de Graafa. Premiera książki Krakowski Instytut Architektury oraz Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki zapraszają na premierę książki Cztery ściany i dach. Złożona natura prostej profesji oraz na spotkanie z jej autorem Reinierem de Graafem, który jest jednym z partnerów w słynnym holenderskim biurze OMA.
BAZARCH* 2019 Warszawa – nowości, wystawcy, wydarzenia towarzyszące W przedostatni listopadowy weekend odbędzie się w Warszawie kolejna edycja BAZARCHU, czyli najpopularniejszych targów książek o architekturze i mieście. Tradycyjnie towarzyszyć mu będą spotkania z autorami, premiery książek oraz dyskusje i wykłady.
Laka Perspectives 2: projektowanie dla świata przyszłości Głos udzielany jest architektom, urbanistom, inżynierom takich specjalności, jak biodizajn, informatyka albo robotyka, ale taż badaczom środowiska współczesnej mobilności czy sztucznej inteligencji. O drugim tomie Laka Perspectives wydanym przez Fundację Laka pisze Grzegorz Stiasny.
Fragments of Metropolis 3: ekspresjonizm górą Książka ma charakter atlasu, ułożonego według niezbyt zrozumiałego porządku – nie jest on chronologiczny, nie rządzi nim też geografia czy typologia budowli. Na kolejnych stronach zaprezentowano budynki użyteczności publicznej i mieszkalne, czasem obiekty małej architektury. Piszą Pitor Lewicki i Kazimierz Łatak.
Bauhaus – rewolucja sto lat później My – architekci, wykształceni po drugiej wojnie światowej – wywodzimy się wszyscy z Bauhausu. W krótkim, skondensowanym okresie działalności uczelnia wydała ogromny plon w postaci grona architektów i projektantów, projektów i realizacji, przykładów rewolucyjnego wzornictwa, grafiki użytkowej, postaw twórczych i światopoglądów – recenzja Piotra Lewickiego i Kazimierza Łataka.
Listy Heleny Syrkus – spotkanie promocyjne z autorkami nowej publikacji NIAiU Najnowsza publikacja Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki zawiera wybór korespondencji Heleny Syrkus z jej bliskimi przyjaciółmi i kluczowymi przedstawicielami środowiska architektonicznego: Walterem i Ise Gropiusami, Cornelisem van Eesterenem i jego żoną Fridą Fluck czy Sigfriedem Giedionem. Spotkanie promocyjne już 21 maja.