Architektura MuratorKrytykaRzeźba w mieście: Paweł Orłowski

Rzeźba w mieście: Paweł Orłowski

Rzeźba jest łącznikiem pomiędzy nami, przechodniami, a architekturą. Poza oczywistym aspektem estetyzacji miejsca, pozwala człowiekowi utożsamić się z przestrzenią – mówi rzeźbiarz Paweł Orłowski. O roli pomników i instalacji artystycznych w przestrzeni miejskiej rozmawiamy z artystą przy okazji jego retrospektywnej wystawy, którą można oglądać w Galerii van Rij w Ćmielowie.

Rzeźba w mieście: Paweł Orłowski
Jedna z rzeźb z serii Boty, Małopolski Ogród Sztuki w Krakowie (2015); fot. Krystian Gazek, archiwum Pawła Orłowskiego

Tomasz Żylski: Do końca maja w Galerii van Rij w Ćmielowie prezentowana jest retrospektywna wystawa Pana prac. Co na niej zobaczymy?

Paweł Orłowski:
To dla mnie bardzo ważna ekspozycja. Nosi tytuł „Linia i płaszczyzna” i podsumowuje 20 lat mojej pracy. W pofabrycznych halach dawnej fabryki w Ćmielowie, gdzie mieści się Galeria, zwiedzający mogą zobaczyć, jak zmieniała się moja twórczość, bo najstarsze prace pochodzą jeszcze z czasu studiów. Kuratorce wystawy, Katarzynie Rij, udało się zgromadzić ponad 100 prac, w tym rysunki, obrazy, kolaże i rzeźby, również najnowsze, z serii Boty.

Jaka jest dziś rola pomników, czy szerzej – instalacji artystycznych w przestrzeni miejskiej?

Rzeźba jest łącznikiem pomiędzy nami, przechodniami, a architekturą, dziś z reguły monumentalną, o ekstremalnie prostej, pozbawionej detalu formie. W tym kontekście rzeźba oswaja rzeczywistość. Umiejętnie uwzględniona przez architekta, na przykład na dziedzińcu czy w atrium, nadaje przestrzeni indywidualny charakter. Poza oczywistym aspektem estetyzacji miejsca, pozwala człowiekowi utożsamić się z bezimienną wcześniej przestrzenią. Obecnie w Polsce zamawiane są przeważnie pomniki nacechowane treścią historyczną i religijną. W PRL-u rzeźby stawiane były na każdym osiedlu. Co prawda, często były pracami miejscowych plastyków, o różnej jakości artystycznej, ale mimo to dawały szansę obcowania ze sztuką szerokiemu gronu odbiorców. Dzisiaj nieczęsto bierze się ten aspekt pod uwagę.

Dlaczego?

Najpierw mieliśmy inne priorytety. Staraliśmy się zaspokoić podstawowe potrzeby, zapominając, że kontakt ze sztuką jest potrzebny, że tylko sztuka, która jest daleko od wszystkich ideologii i polityki może dać odbiorcy bezinteresowną przyjemność. Ale powoli to się zmienia. Cały czas gonimy tak zwany Zachód, choć nie chodzi tu o kierunek geograficzny, a raczej o sposób myślenia. Widzę zmianę zwłaszcza na polu inwestycji komercyjnych. Przed artystami otwiera się nowa droga, aby zaistnieć w przestrzeni.

Tagi:
Spotkania ze sztuką pod patronatem „Architektury-murator” Galeria Sztuki ToTuart zaprasza na nowy cykl wystaw „SPOTKANIA ToTuart” w Centrum Praskim Koneser. Od września do grudnia 2020 roku odbędzie się siedem wystaw prezentujących prace polskich artystów współczesnych. „Architektura-murator” jest patronem medialnym wydarzenia.
Kulturalny dom na czas pandemii Specjalne wydanie Culture.pl poświęcone jest domom: od sztuki powstałej w mieszkaniach artystów, przez filmowe retrospekcje po przegląd pojawiających się najczęściej w polskim krajobrazie form budynków jednorodzinnych.
Counterspace projektuje pawilon Serpentine 2020 Pracownia Counterspace założona przez trzy młode architektki z Johannesburga zaprojektuje dwudziesty pawilon Serpentine. To jak dotąd najmłodsze autorki tego tymczasowego obiektu, który corocznie powstaje obok londyńskiej galerii Serpentine.
Fikcyjne miasta. Wystawa Fikcyjne miasta to cykl rysunków młodego wrocławskiego architekta Pawła Floryna. Prace można oglądać do 8 listopada w Galerii Prozy we Wrocławiu.
6 Totemów na 6 wymieranie: rzeźby Alicji Białej w Poznaniu Czy filarami naszej obecności w świecie (i życia naszej architektury) powinny być: deforestacja, nadprodukcja żywności, plastik, smog, rabunkowe rybołówstwo oraz szóste masowe wymieranie?
Awangarda w nowej odsłonie Prezentowana w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie wystawa Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928 to panoramiczna prezentacja ruchu awangardowego w naszym regionie Europy, a zarazem duże międzynarodowe przedsięwzięcie, w którym wzięło udział kilka muzeów i galerii. Jak zaznaczają kuratorzy, narodziny sztuki nowoczesnej nastąpiły pod znakiem „miasta i maszyny” oraz fascynacji cywilizacją miejską, stąd wiele prac podejmujących takie tematy.