Zbudowali wyjścia z metra do przejścia, które... nie powstanie? Absurd na Bemowie

Dobiega końca budowa 2. linii metra na Bemowie. Niestety, choć Warszawa ma już duże doświadczenie w projektowaniu i budowie stacji, nie ustrzeżono się absurdów. Przykładowo ze stacji Lazurowa część wyjść prowadzi w kierunku osiedli po drugiej stronie ruchliwej arterii – ale nie będzie jak do nich łatwo dotrzeć.

Architektura. Już raz zrobiliśmy to dobrze. Powrót jest możliwy, ale potrzebujemy lepszych narzędzi do kształtowania przestrzeni I Magdalena Orzeł-Rurańska

Metro Lazurowa w Warszawie. Najpierw w planach był tunel

9 listopada 2026 r. oficjalnie dobiegnie końca budowa 2. linii metra w Warszawie, rozpoczęta jeszcze w 2010 r. (W przygotowaniu jest co prawda przedłużenie M2 do Ursusa, ale to już nowa inwestycja, której w pierwotnych planach nie było). Na Bemowie powstają 3 stacje pasażerskie – Lazurowa, Chrzanów i Karolin – oraz „zajezdnia” metra, czyli STP Karolin. Inwestycję zaprojektowaną przez ILF Consulting Engineers Polska realizuje konsorcjum firm Gülermak i Astaldi.

Jedną z ważniejszych stacji będzie Lazurowa – kluczowy węzeł przesiadkowy przy pętlach tramwajowej i autobusowej Osiedle Górczewska. Wyjścia ze stacji zaplanowano zarówno w kierunku pętli, jak i ku osiedlom na północy, południu i zachodzie. Te ostatnie rozciągają się jednak już po drugiej stronie ruchliwej, wielopasmowej ul. Lazurowej, od której stacja wzięła swoją nazwę.

Żeby ułatwić pasażerom życie, na różnych etapach procesu projektowego przewidywano tunel pieszy na drugą stronę Lazurowej. Niestety, przejście podziemne to pojawiało się w planach, to z nich wypadało – widać je np. na schematach z lutego 2020 r. Ostatecznie, zapewne dla oszczędności, z przejścia zrezygnowano.

Dwa schematy stacji metra Lazurowa w Warszawie
Autor: Metro Warszawskie/ Materiały prasowe Dwa schematy stacji metra Lazurowa w Warszawie: z dodatkowym wyjściem na zachodnią stronę ulicy i bez niego

Przejście podziemne zmienia się w naziemne

Na to, jak niewygodny będzie brak przejścia na drugą stronę ul. Lazurowej, zwracało uwagę wiele osób – od mieszkańców przez Koło Miłośników Metra aż po miejskich radnych. Jak wskazywano, mieszkańcy zachodniej strony ul. Lazurowej musieliby nadkładać setki metrów, żeby dotrzeć do podziemnej kolejki. W 2023 r. radni Łukasz Lorentowicz i Marta Sylwestrzak zwrócili się do miasta z pytaniem o brakujące przejście, ale usłyszeli tylko, że na zmiany jest już za późno.

W projekcie budowlanym przyjęto natomiast rozwiązania pozwalające na dobudowę przejścia podziemnego w przyszłości. Została również, na mocy decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej, zachowana niezbędna do tego rezerwa terenu

– pocieszała dyrektorka ZTM Katarzyna Strzegowska.

Pewnym pocieszeniem mógł być fakt, że na części materiałów widniało przejście naziemne. Miało ono być zlokalizowane mniej więcej na wysokości ul. Doroszewskiego, a więc niemal na wprost dwóch wyjść z metra. Na poniższym zdjęciu wypadałoby nieco na prawo od widocznego na pierwszym planie skrzyżowania przy niebieskich kontenerach. Widać je na pokazanym niżej schemacie firmy ILF z 2019 r., przedstawiającym planowany docelowy węzeł przesiadkowy.

Budowa 3 końcowych stacji 2. linii metra na Bemowie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator Budowa stacji metra Lazurowa w Warszawie
Schemat węzła przesiadkowego przy stacji metra Lazurowa
Autor: ILF/ Materiały prasowe Schemat węzła przesiadkowego przy stacji metra Lazurowa z 2019 r.

Przejście przez Lazurową niespodziewanie znika

Obecnie budowa metra Lazurowa dobiega już końca, jednak o przejściu dla pieszych wciąż jest dziwnie cicho. Gdy we wrześniu 2026 r. zapytaliśmy o to miejskich urzędników, ich odpowiedź była zaskakująca:

Trwają przygotowania do utworzenia w tym miejscu trzech parkingów tymczasowych, łącznie z 240 miejscami postojowymi: w pasie zieleni między jezdniami ul. Górczewskiej (tak jak pośrodku trasy Mostu Północnego przy Metrze Młociny); w obrębie pętli tramwajowej; w miejscu przewidzianego do likwidacji zaplecza budowy stacji Lazurowa. Chcemy, aby parkingi zaczęły działać wraz z otwarciem metra.

Trudno odczytać ten komunikat inaczej niż jako przyznanie, że przejście dla pieszych przez Lazurową nie powstanie. Część mieszkańców zachodniej strony Lazurowej będzie więc widzieć wejścia do metra niemalże na wyciągnięcie ręki, ale żeby do nich dotrzeć, nadłożą drogi, idąc do istniejących przejść przy ul. Górczewskiej lub Szobera. Wszystko w imię oszczędności.

Podcast Architektoniczny
Monika Konrad. Dlaczego w Polsce tak często na spacer trzeba jechać samochodem?