Spis treści
Katowice. Tramwaj na południe ma zacząć kursować w 2029 r.
Jak podaje miejski magazyn „Nasze Katowice”, do przetargu na wykonawcę tramwaju na południe Katowic zgłosiło się 14 chętnych. Wszystkie oferty mieszczą się w budżecie zamawiającego, co oznacza, że w najbliższych miesiącach czeka nas podpisanie umowy – i start największej w historii miasta inwestycji w transport publiczny.
Do wybudowania jest 4,6 km nowych szyn, które połączą Kostuchnę z centrum miasta. Przejazd w godzinach szczytu ma trwać ok. 25 minut. Linia rozpocznie się przy istniejącym centrum przesiadkowym „Brynów”, potem pobiegnie wzdłuż ul. Rzepakowej oraz torów kolejowych, a następnie obok GCM do ul. Bażantów dotrze do planowanej między ul. Bażantów, Gołębią i Radockiego pętlą „Kostuchna”. Tu zaplanowano centrum przesiadkowe z parkingiem Park & Ride na ok. 120 samochodów (plus ok. 90 rowerów) oraz stacją ładowania autobusów elektrycznych. Powstać ma również nowe połączenie drogowe między rejonem ul. Rzepakowej i Ziołowej.
Tramwaj na południe to jedna z tych inwestycji, które zmieniają miasto na pokolenia. Nowa linia zapewni mieszkańcom południowych dzielnic szybki dojazd do centrum, stworzy wygodne możliwości przesiadki i zachęci do korzystania z transportu publicznego. Jednocześnie uporządkujemy układ drogowy i poprawimy dostęp do Górnośląskiego Centrum Medycznego
– zapowiada Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Na inwestycję przeznaczono ponad 648 mln zł, zaś oferty potencjalnych wykonawców opiewają na kwoty od 356 do 522 mln zł. Inwestorem są Katowickie Inwestycje we współpracy z Tramwajami Śląskimi. Na realizację zadania wykonawca otrzyma 30 miesięcy, co oznacza – przy braku opóźnień – uruchomienie trasy w 2029 r.
- Czytaj też: Wczoraj Porcelana, dzisiaj Montana. Zniknie metalowe ogrodzenie, hale otworzą się dla nowych gości
Długie przygotowania i problemy formalne
Inwestycja była w przygotowaniu od ponad dekady, jednak długo nie mogła wystartować. Mieszkańcy domagali się działań zmierzających do realizacji linii już w 2013 r., zaś dwa lata później miasto rozpoczęło prace przedprojektowe. Kontrowersje pojawiły się na etapie ustalania trasy, głównie z racji przebiegu linii przez gęsto zabudowane obszary. Ostatecznie po konsultacjach społecznych urzędnicy wybrali do realizacji wariant przebiegający częściowo obrzeżami najgęściej zaludnionych obszarów. Dokumentację projektową przygotowało konsorcjum firm Sweco Consulting z Poznania oraz Sweco Belgium.
Głównym powodem dalszych opóźnień były problemy z uzyskaniem decyzji środowiskowej. Wniosek o nią został złożony w 2019 r., jednak wydaną w 2020 r. decyzję RDOŚ zaskarżyły organizacje przyrodnicze. Rozpoczęło to kilkuletni proces biurokratyczny. Po wielokrotnym przesuwaniu terminów Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał ostateczną decyzję 21 sierpnia 2023 r., co umożliwiło wreszcie wznowienie projektowania i dalszych przygotowań. Trzy lata później rozpisano przetarg na wykonawcę – w momencie publikacji niniejszego artykułu wciąż nierozstrzygnięty.
- Przejdź do galerii: Budowa Centrum Himalaizmu w Katowicach