Most Świętokrzyski ma 26 lat. Konstrukcja, która na przełomie wieków zmieniła panoramę Warszawy

6 października 2000 roku oficjalnie otwarto Most Świętokrzyski – pierwszą w Polsce przeprawę wantową tej skali i jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów inżynieryjnych Warszawy przełomu XX i XXI wieku.

Smukły pomost, pojedynczy pylon o sylwecie litery A i wachlarz 48 want stworzyły kompozycję niemającą wówczas odpowiednika w polskim budownictwie mostowym. Za efekt odpowiadał polsko-fiński, interdyscyplinarny zespół projektowy. Ćwierć wieku później most wciąż pozostaje jednym z najbardziej czytelnych znaków w panoramie Wisły.

Most, który miał być czymś więcej niż przeprawą

Most Świętokrzyski pojawił się w wyjątkowym momencie historii Warszawy. Koniec lat 90. był okresem intensywnego nadrabiania infrastrukturalnych zaległości, ale także poszukiwania nowego języka dla miasta, które po dekadach PRL-u i pierwszych latach transformacji chciało manifestować swoją nowoczesność.

Nowa przeprawa powstała w miejscu sąsiadującym z tymczasowym Mostem Syreny. Jej znaczenie wykraczało jednak daleko poza zastąpienie prowizorycznej konstrukcji. Most miał połączyć rejon Powiśla z Pragą i planowanym do intensywnej zabudowy Portem Praskim. Stanowił również element większej koncepcji Trasy Świętokrzyskiej.

Szczecin postawi 100-metrowy pylon w środku miasta. Jest 11 chętnych do budowy Mostu Kłodnego i pożyczka z KPO

Projekt wybrano w konkursie przeprowadzonym w 1997 roku. Jak później opisywał jeden z jego autorów, Bogdan Kotowski, konkurs miał przynieść rozwiązanie zarazem nowoczesne technicznie i reprezentacyjne. Zwyciężyła koncepcja polsko-fińskiego zespołu BAKS–MESTRA. W publikacji IABSE z 1999 roku Pekka Pulkkinen podkreślał, że jednym z podstawowych założeń konkursu było znalezienie dla śródmiejskiego odcinka Wisły rozwiązania technologicznie progresywnego, którego estetyka została potraktowana równie poważnie jak zagadnienia konstrukcyjne.

Studio Architektury-murator w akcji na 24. Samorządowym Forum Kapitału i Finansów

Pylon zamiast lasu podpór

Najważniejszym elementem architektury Mostu Świętokrzyskiego jest jego asymetryczny układ podwieszony. Konstrukcja nie została oparta na rytmie masywnych filarów, lecz podporządkowana jednemu dominującemu elementowi – pylonowi usytuowanemu przy prawym brzegu Wisły.

Most wraz z wiaduktem ma 479 m długości, a jego zasadnicza konstrukcja jest podwieszona za pomocą 48 want. Pylon sięga około 90 m wysokości. Główne przęsła konstrukcji wantowej mają około 180 i 140 m rozpiętości. Szerokość użytkowa pomostu wynosi około 30 m; poprowadzono nim cztery pasy ruchu, a po obu stronach znalazły się przestrzenie dla pieszych i rowerzystów. 

Domy też walczą o Quadro

Kluczowe znaczenie dla odbioru obiektu ma pylon przypominający wydłużoną literę A. Jego dwie betonowe nogi zbiegają się wysoko ponad jezdnią, tworząc wspólny trzon, z którego wachlarzowo rozchodzą się wanty. Nie jest więc jedynie podporą techniczną. To on organizuje całą kompozycję i nadaje mostowi skalę miejskiego monumentu.

W rozmowie opublikowanej po przyznaniu obiektowi nagrody „Polski Cement w Architekturze” projektanci przeciwstawiali taki typ pylonu układom o formie litery H. Zwracali uwagę, że sprowadzenie lin do jednego, zwężającego się ku górze elementu pozwoliło uzyskać znacznie bardziej dynamiczną i lekką sylwetkę.

Zobacz galerię: Architektura, która gra w kinowej wersji Lalki

Architektura wynikająca z konstrukcji

W Mostu Świętokrzyskim trudno oddzielić architekturę od inżynierii. Nie zastosowano tu dekoracyjnej obudowy konstrukcji ani osobnego zestawu architektonicznych znaków. Konstrukcja jest architekturą: rytm want, profil pomostu, geometria pylonu i proporcje przęseł tworzą formę obiektu.

To podejście było szczególnie znaczące w Polsce końca lat 90., gdzie duże inwestycje komunikacyjne bardzo często traktowano przede wszystkim użytkowo. Świętokrzyski należał do pierwszych nowych obiektów infrastrukturalnych po 1989 roku, przy których tak wyraźnie zadeklarowano ambicję stworzenia landmarku.

Podstawą efektu jest redukcja. Pomost pozostaje wizualnie cienki, pylon zwęża się ku górze, a napięte wanty układają się w niemal graficzny rysunek widoczny na tle nieba. Z dużej odległości most odbiera się właściwie jako kompozycję kilku linii: poziomu jezdni, dwóch ramion pylonu i wachlarzy cięgien.

Tadeusz Korszyński, odpowiadający za opracowanie architektoniczne, tłumaczył po ukończeniu inwestycji, że smukłość była skutkiem możliwie pełnego wykorzystania właściwości materiałów, a nie formalnym zabiegiem dodanym do konstrukcji. Most – jak podkreślał – nie został „przeprojektowany” przez nadmierne zwiększanie grubości elementów.

Betonowy pylon jako element miejskiego krajobrazu

Sam pylon jest interesującym przykładem wykorzystania żelbetu nie jako masywnej, ciężkiej bryły, ale jako tworzywa pozwalającego uzyskać wertykalną i względnie smukłą formę. Jego wykonanie było jednym z najtrudniejszych etapów realizacji. Przy betonowaniu konieczne było kontrolowanie temperatury dojrzewającej masy. We współpracy ze specjalistami Instytutu Techniki Budowlanej przygotowano system chłodzenia – w konstrukcji zatopiono przewody, którymi przepompowywano ciecz, aby ograniczyć wzrost temperatury wewnątrz masywnego elementu. 

Projekt przewidywał też silniejsze architektoniczne wykończenie pylonu niż to, które ostatecznie wykonano. Korszyński wspominał, że miał on być pomalowany na biało, a jego zwieńczenie miały zdobić herby Warszawy i Pragi skierowane ku przeciwległym brzegom. Z tych elementów zrezygnowano ze względów finansowych.

Wachlarz want – znak nowej Warszawy

W momencie otwarcia zestawienie tak wysokiego pylonu ze smukłym pomostem było w Polsce czymś nowym. Mostostal Warszawa określa Świętokrzyski jako pierwszy most wantowy w Polsce. Niezależnie od terminologicznych sporów dotyczących wcześniejszych, niewielkich konstrukcji podwieszonych, dla odbioru architektury przełom miał charakter bezsporny: po raz pierwszy współczesny most tego typu stał się tak wyrazistym elementem panoramy dużego polskiego miasta. 

Znaczenie przeprawy dobrze pokazuje to, co nastąpiło później. Zaledwie dwa lata po Świętokrzyskim Warszawa otrzymała znacznie większy Most Siekierkowski z dwoma pylonami. Konstrukcje podwieszone zaczęły pojawiać się również w innych polskich miastach. To, co w 2000 roku wyglądało futurystycznie i niemal demonstracyjnie, w kolejnych dekadach weszło do podstawowego repertuaru dużych realizacji mostowych.

Andrzej Czapski – główny projektant

Dokumentacja publikowana po ukończeniu obiektu wskazuje jako głównego projektanta Andrzeja Czapskiego, pracującego w ramach BMJ Group, czyli zespołu BAKS–MESTRA. Czapski był inżynierem komunikacji o doświadczeniu znacznie starszym niż sama przeprawa. Już w latach 60. i 70. uczestniczył w opracowywaniu dużych projektów infrastrukturalnych i urbanistycznych, m.in. dotyczących komunikacji Warszawy oraz konkursowych rozwiązań węzłów transportowych. Z tego punktu widzenia Świętokrzyski był zwieńczeniem wieloletniej praktyki na styku infrastruktury i planowania miasta. 

Tadeusz Korszyński – architekt smukłości

Za opracowanie architektoniczne odpowiadał Tadeusz Korszyński. Jego zadanie było nietypowe dla architekta budynku: nie polegało na projektowaniu funkcjonalnego wnętrza i elewacji, ale na nadaniu jakości przestrzennej obiektowi podporządkowanemu bardzo rygorystycznym zasadom statyki.

Korszyński pracował więc na proporcjach elementów konstrukcyjnych, geometrii pylonu, detalach i sposobie, w jaki przeprawa będzie oglądana zarówno przez kierowców i pieszych, jak i z bulwarów oraz z odległych punktów miasta.

To właśnie on reprezentował zespół przy odbieraniu pierwszej nagrody w V edycji konkursu „Polski Cement w Architekturze”. Jury zwracało szczególną uwagę na lekkość i finezyjność sylwetki obiektu.

Fińskie doświadczenie: Pekka Pulkkinen i Esko Leppäluoto

Most był efektem ścisłej współpracy polskich i fińskich specjalistów. Za konstrukcję i system kabli odpowiadał Esko Leppäluoto, natomiast weryfikację projektu prowadził m.in. Pekka Pulkkinen. W innych opracowaniach Pulkkinen jest również wymieniany w gronie projektantów Świętokrzyskiego.

Pulkkinen należy do czołowych fińskich specjalistów w dziedzinie mostów podwieszonych. Ukończył inżynierię lądową na University of Oulu w 1980 roku, specjalizując się w mechanice konstrukcji. W jego dorobku znalazły się m.in. most Jätkänkynttilä w Rovaniemi, Binh Bridge w Wietnamie oraz udział w pracach nad gigantycznym kolejowym Chenab Bridge w Indiach. W 2024 roku University of Oulu przyznał mu tytuł Absolwenta Roku, wymieniając Most Świętokrzyski wśród najważniejszych realizacji jego międzynarodowej kariery. 

Obecność fińskiego zespołu miała znaczenie także technologiczne. Pod koniec lat 90. rozwiązania dotyczące zakotwień i prowadzenia want należały w Polsce do technologii stosunkowo nowych. Jak wspominali projektanci, szczególnym wyzwaniem było indywidualne określenie geometrii każdego zaczepu liny w górnej części pylonu oraz zakotwień w konstrukcji pomostu.

26 lat później – czy Most Świętokrzyski nadal jest nowoczesny?

Po ponad ćwierćwieczu technologia mostów wantowych nie robi już w Polsce takiego wrażenia jak w 2000 roku. Powstały większe, bardziej złożone i bardziej spektakularne przeprawy. Paradoksalnie dobrze służy to jednak Świętokrzyskiemu.

Jego siłą nie jest rekordowa rozpiętość ani ogrom konstrukcji, lecz dyscyplina formy. Jeden pylon, pozioma linia pomostu, dwa wachlarze want. Niewiele elementów, które wystarczają, aby obiekt był natychmiast rozpoznawalny.

Na przełomie wieków most był manifestem technologicznego awansu Warszawy. Dzisiaj można patrzeć na niego również jako na przykład infrastruktury, w której konstrukcja, architektura i krajobraz miasta zostały potraktowane jako jedno zadanie projektowe. I być może właśnie dlatego, mimo upływu 26 lat, nadal nie wygląda jak relikt pierwszej fali polskiej modernizacji po 1989 roku.

Źródła

  1. Mostostal Warszawa – Most Świętokrzyski w Warszawie: podstawowe dane techniczne, historia budowy i data otwarcia
  2. „Budownictwo, Technologie, Architektura”, 1/2002, „Europejczyk w każdym calu” – rozmowa z Bogdanem Kotowskim i Tadeuszem Korszyńskim, szczegółowe dane o autorach projektu, konstrukcji pylonu i założeniach architektonicznych.
  3. Artykuł „Europejczyk w każdym calu” – PDF- „Budownictwo, Technologie, Architektura”, V edycja „Polski Cement w Architekturze” – informacje o nagrodzie przyznanej Mostowi Świętokrzyskiemu.
  4. „Architektura-murator”, nr 1/2001 – numer zawierający materiały techniczne dotyczące montażu lin, dylatacji, hydroizolacji i konstrukcji Mostu Świętokrzyskiego. „Architektura-murator” 1/2001