Spis treści
Nowy komisariat policji w dzielnicy Włochy. Budowa już na ukończeniu
Nowy komisariat dla dzielnicy Włochy powstaje w miejscu wyburzonego starego – przy ul. Komitetu Obrony Robotników 57. Finisz budowy zapowiadany jest na grudzień 2026 r. Wykonawcy, firmie Baudziedzic, narzucono wymagający harmonogram: stan zero w 6 miesięcy, stan surowy w 11 miesięcy, a całość w niespełna dwa lata od podpisania umowy w lutym 2025 r. Stopień zaawansowania prac sugeruje, że powinno się udać dotrzymać terminu. Budynek ma już okna i drzwi, trwają prace elewacyjne. Wartość inwestycji to blisko 25,5 mln zł.
Za projekt obiektu odpowiada szczecińskie Biuro Architektoniczne METROPOLIS. Jako głównego projektanta wymieniono arch. Remigiusza Smolika. Zadanie wykonane przez architektów nie było takie łatwe, gdyż na niedużej działce (0,1978 ha) trzeba było zmieścić duży, trzypiętrowy budynek z parkingiem naziemnym oraz podziemnym (ok. 1325 m² powierzchni użytkowej). Biorąc to pod uwagę, zdecydowano się na kształt zbliżony do litery „L”, wykorzystujący przestrzeń do maksimum, a zarazem trzymający linię zabudowy od strony ul. KOR. Zaplanowano następujący podział funkcji w budynku:
- podziemie – garaż i pomieszczenia techniczne,
- parter – strefa publiczna z wiatrołapem, pomieszczeniem dyżurnego i rozmaitymi pokojami do obsługi interesantów, a także pomieszczeniami pracy policjantów, składnicą akt, serwerownią i aresztem,
- I piętro – pomieszczenia biurowe dla dzielnicowych oraz Wydziału Prewencji plus sala konferencyjna na 48 osób,
- II piętro – pomieszczenia biurowe i gabinety dla referatu dochodzeniowo-śledczego, Wydziału Kryminalnego oraz kierownictwa komisariatu, a także druga, mniejsza dala konferencyjna (17 m²).
Na parterze, który petenci będą odwiedzać najczęściej, wyraźnie oddzielono strefę obsługi mieszkańców od strefy z ograniczonym dostępem (zaplanowano m.in. osobne wejścia). Na wyższych kondygnacjach zastosowano typowy układ biurowy z długimi korytarzami, od których odchodzą pokoje pracy policjantów. Przeciętne pomieszczenie biurowe będzie mieć 14–27 m², zaś pracować w nim będzie od 2 do 4 funkcjonariuszy. Dla porównania gabinet komendanta będzie mieć 21,3 m².
- Czytaj też: Forma architektoniczna powściągliwa, fasady z surowego betonu. Tak wygląda kościół na Białołęce
Oszczędnie i funkcjonalnie. Więcej byłoby zbytkiem?
Architektura budynku jest taka, do jakiej przyzwyczaiły nas już od lat obiekty użyteczności publicznej: nowoczesna, oszczędna, funkcjonalna. Elewacje zostały podzielone na duże prostokątne pola, zaś pionowy rytm dość wąskich okien (z aluminiową stolarką) kontrastuje z jasnymi płaszczyznami ścian. Projektanci zaproponowali na elewacji montowaną na aluminiowej podkonstrukcji wentylowaną okładzinę z płyt włóknocementowych w dwóch kolorach: białym i grafitowym (część płyt będzie ryflowana). Dach, na którym znajdą się instalacje techniczne, ukryto za attykami. Przy wejściu do budynku zaplanowano lekkie systemowe zadaszenie szklane.
To architektura, o której trudno powiedzieć coś więcej. Widać to nawet w oficjalnych komunikatach Komendy Stołecznej Policji, które poza garścią faktów o planowanym budynku podają jedynie:
Według założeń projektowych do budowy obiektu zostaną starannie dobrane materiały odporne na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych. Będzie miało to wpływ na wizerunek obiektu oraz świadczyć o wysokim poziomie obsługi.
Zdaniem KSP budynek ma zatem oddziaływać architektonicznie przede wszystkim poprzez fakt, że będzie zużywał się powoli dzięki odporności na deszcz, śnieg i mróz. To dość mało jak na budynek, było nie było, reprezentacyjny, związany z istotną funkcją społeczną.
Z jednej strony takie podejście, stawiające na skromność i oszczędność, jest zrozumiałe – nikt nie chce przecież zostać oskarżony, że wydaje publiczne środki na pałace dla urzędników. Z drugiej strony trudno zaprzeczyć, że obiekty użyteczności publicznej w dużym stopniu budują wizerunek miasta i państwa. To one, między innymi swoim wyglądem, budzą poczucie bezpieczeństwa i budują zaufanie społeczne lub przeciwnie – sprawiają, że czujemy się ignorowani czy traktowani po macoszemu. Czy rzeczywiście wystarczy zatem, że miejsce, które przez lata odwiedzać będą tysiące mieszkańców, ma długo wyglądać na w miarę nowe i nowoczesne? Czy to nie trochę za mało?
- Zobacz także: Nowe budynki na Placu Defilad? Nie doczekasz się. „Sytuacja prawna jest skomplikowana”
Standard, lecz przynajmniej dobry standard
Skoro tego typu obiekty mają być przede wszystkim skromne i funkcjonalne, tym bardziej istotne jest, żeby rzeczywiście dobrze swe funkcje spełniały. Tutaj, na szczęście, trudno nowemu komisariatowi dzielnicy Włochy coś zarzucić. W budynku sensownie rozplanowano układ pomieszczeń i ich zadania, dbając też o warunki pracy policjantów: nowa siedziba będzie większa, z wysokimi sufitami (4,02 m, przy czym obniżą ją nieco w praktyce sufity podwieszane) oraz dobrej jakości stolarką okienną, z częścią szyb – w miarę potrzeb – przyciemnioną lub dającą efekt lustra weneckiego. Budynek wyposażony też będzie w wentylację mechaniczną i klimatyzację.
Z kolei z punktu widzenia interesantów (czyli mieszkańców) kluczowa jest kwestia dostępności. Tu na szczęście współczesne normy budowlane gwarantują, że budynek będzie w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, z m.in. odpowiednimi toaletami, windą oraz miejscami parkingowymi z kopertą (dwa takie miejsca na powierzchni). Dzięki przebudowie układu drogowego łatwo będzie też dotrzeć pod budynek samochodem i zaparkować (łącznie 17 miejsc na powierzchni). Warto dodać, że w promieniu 150–200 m od nowego komisariatu znajdują się przystanki autobusowe i tramwajowe.
Powstaje zatem budynek nowoczesny, dostępny, o standardzie znacznie wyższym niż ten, do którego mieszkańcy przez lata przywykli. To dobrze, to ważne. Ale to wciąż tylko standard. Nie ujmując niczego omawianemu projektowi, chciałoby się więcej.
- Przejdź do galerii: Sanatorium Milicyjne w Nałęczowie