Spis treści
Plac Defilad. Miała być zabudowa, powstała połowa
Rok 2010. Warszawa uchwala plan miejscowy dla rejonu Placu Defilad – centralnej, reprezentacyjnej przestrzeni, która mimo to przez lata służyła głównie jako parking. Między ul. Marszałkowską a Pałacem Kultury przewidziano nieduży plac otoczony z obu stron budynkami. Chodziło o to, by ożywić tę przestrzeń, nadając jej nowe funkcje i sprawiając, by było po co ją odwiedzać. W budynkach w południowej części placu przewidziano „usługi z zakresu: handlu, administracji i biur, gastronomii, finansów i bankowości, wystawiennictwa, kultury”.
Rok 2026. Wykrojony z Placu Defilad mniejszy Plac Centralny już istnieje, podobnie Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a budowa gmachu teatru TR Warszawa trwa. Południowa część placu nadal jest parkingiem. Zmieniło się tyle, że od kilku lat bywa on okazjonalnie wykorzystywany jako przestrzeń reklamowa oraz miejsce organizacji świątecznego jarmarku. Gdzie są zapowiadane budynki? Pytam o to Urząd Miasta.
Skomplikowana sytuacja własnościowa tych terenów utrudnia pozyskanie przez jednego inwestora wystarczającego terenu możliwego do realizacji zamierzeń planu. Jego ustalenia są jednak aktualne i możliwe do realizacji w każdym momencie po rozwiązaniu kwestii własnościowych
– odpowiadają urzędnicy.
Do wielu działek są roszczenia, a sytuacja tylko się komplikuje
„Skomplikowana sytuacja własnościowa” – to nie brzmi optymistycznie. Dopytuję o szczegóły. Być może do części działek na Placu Defilad są roszczenia, ale sprawy zmierzają już do szczęśliwego finału? Niestety, Biuro Mienia Miasta i Skarbu Państwa nie ma dla mnie dobrych wieści.
Działki objęte roszczenia zwrotowymi w południowej części Placu Defilad :
1) 23/41, 23/42, 23/43, 23/44, 23/80, 23/81, 23/82, 23/83 z obrębu 5-03-09 – postępowanie w trybie art. 7 dekretu, zawieszone do czasu ustalenia stron;
2) 23/97 z obrębu 5-03-09 - postępowanie w trybie art. 7 dekretu, zawieszone do czasu ustalenia stron;
3) 24/35 z obrębu 5-03-09 – postępowania w trybie art. 7 dekretu, postępowania o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego, wnioski o zwrot po terminie.
Jak widać, problematyczna jest znaczna część terenu. Przykładowo objęta roszczeniami działka 23/97 obejmuje większość parkingu na Placu Defilad, a działka 24/35 to ta, na której stoi Pałac Kultury (z przyległościami). Co gorsza, część postępowań de facto stoi w miejscu do czasu ustalenia ewentualnych spadkobierców przedwojennych właścicieli tych terenów. Wiele z tych osób może dziś żyć za granicą i nie mieć zielonego pojęcia, że jakiś urząd w Warszawie ich poszukuje.
Urzędnicy wyjaśniają też, że niestety w kwestii Placu Defilad niczego nie zmieniły tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna ani nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego z 2021 r., które w ostatnich latach pozwoliły uwolnić wiele działek od roszczeń. Nowe przepisy nie mają bowiem wpływu na postępowania toczące się od lat. Jak przyznaje urząd miasta, „sprawy te wciąż wymagają indywidualnego rozstrzygnięcia”. A na to możemy jeszcze poczekać całe lata lub nawet dekady. Co więcej, nawet w przypadku działek, których stan prawny udało się przez lata uregulować, sytuacja wcale nie jest prosta.
Powtarzana w mediach informacja, że do działek naprzeciwko Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie ma roszczeń i mogłyby zostać przeznaczone pod zabudowę, nie jest rzetelna. Sytuacja prawna w tej części placu Defilad jest skomplikowana. Część działek w tym rejonie została objęta decyzjami zwrotowymi. Wykonując te decyzje, w latach 2012, 2013, 2016 zostały zawarte umowy oddania tych gruntów w użytkowanie wieczyste. Obecnie prawidłowość wydania tych decyzji jest przedmiotem postępowań przed Komisją ds. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich.
Działki w południowej części Placu Defilad nieobjęte roszczeniami zwrotowymi: 23/3, 23/6, 23/7, 23/8, 23/9, 23/10, 23/11, 23/12, 23/13, 23/45 z obrębu 5-03-09
– wyliczają urzędnicy.
- Sprawdź również: Postawili paczkę gigant obok Pałacu Kultury. Ładna, nieładna, pozostaje przewrotnym komplementem dla architektury
Miasto czeka na prywatnych inwestorów, a co robi samo?
Skomplikowana sytuacja prawna to jednak tylko część całej historii. Jest bowiem jeszcze kwestia planowania miasta. Jak wspomniano, w 2010 r. dla okolic PKiN uchwalono plan miejscowy przewidujący zabudowę w miejscu parkingu na Placu Defilad. Planowanie budynków na objętych roszczeniami działkach było, można by rzec, przejawem optymizmu – ale miasto najwyraźniej wciąż wierzy, że się uda, bo przyszłą zabudowę uwzględniono także w projekcie planu ogólnego. To nowy dokument planistyczny dla całego miasta, wciąż będący na etapie uchwalania.
W sierpniu 2026 r. prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski zaprezentował w mediach społecznościowych makietę centrum Warszawy, na której widać planowane na tym obszarze zmiany, w tym nową zabudowę na Placu Defilad. Rzeczniczka ratusza potwierdziła w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”, że makieta przedstawia wizję zgodną z planem ogólnym.
Nie należy się przywiązywać do każdego detalu widocznego na makiecie, ale tak, ona przedstawia nasze obecne myślenie o centrum miasta
– wyjaśnia Monika Beuth.
Na makiecie widać zarówno zabudowę symetryczną do MSN i teatru TR Warszawa, jak i nowe budynki planowane bliżej Ronda Dmowskiego. Czy to znaczy, że miasto szykuje np. konkurs architektoniczny na projekt nowych budynków na Placu Defilad? Niestety, nic z tych rzeczy. Już w 2024 r. Urząd Miasta informował, że to „prywatni inwestorzy zdecydują, czy, kiedy i co zbudują w tym miejscu”. Zapytałem więc ratusz, czy zgłosili się jacyś chętni. Odpowiedź nie napawa optymizmem:
Nie ma aktualnie żadnych konkretnych propozycji zagospodarowania terenów południowej części Placu Defilad przez prywatnych inwestorów. Obszar ten jest objęty planem miejscowym, który ustala możliwości zabudowy i zagospodarowania poszczególnych działek.
Czy to znaczy, że warszawski ratusz zamierza w nieskończoność czekać, aż ktoś się zgłosi? Dla pewności zapytałem, jakie działania prowadzi (lub planuje prowadzić) miasto w celu zachęcenia prywatnych inwestorów do zabudowy południowej części pl. Defilad. Usłyszałem: „Miasto przygotowało plan miejscowy, który określa dokładnie możliwości zagospodarowania tego terenu w sposób spójny i zapewniający ład przestrzenny”.
- Dowiedz się również: Gigantyczna paczka Amazona może być najbardziej szczerym pomnikiem współczesnej ekonomii, jaki mógł dziś stanąć w centrum Warszawy
Parkingi naziemny i podziemny zostają, choć z pewnymi zmianami
Skoro na budowę czegokolwiek w południowej części Placu Defilad nie ma w najbliższej przyszłości szans, przestrzeń ta nadal pozostanie przede wszystkim parkingiem. A raczej dwoma, gdyż zostawić auto można tu zarówno na powierzchni, jak i pod ziemią. Parking podziemny jest obecnie w rękach Zarządu Pałacu Kultury, ale nie potrwa to już długo – umowa dzierżawy wygasa we wrześniu 2027 r. Zapytałem urzędników, co stanie się po tej dacie.
Parking podziemny na placu Defilad przejdzie na własność miasta i będzie zarządzany przez Zarząd Pałacu Kultury. Jego ostateczne przeznaczenie jest jeszcze analizowane – pod kątem przeznaczenia go w całości na parking, bądź wydzielenia w nim niedużej części dla pojazdów przeładunkowych
– odpowiedział Wydział Prasowy Urzędu Miasta.
Jeśli chodzi o parking naziemny, to ten już jest we władaniu miasta i w tej kwestii nie są planowane żadne zmiany. Trudno jednak nie zauważyć, że odkąd otwarto Plac Centralny, teren parkingu zaczął pełnić nową rolę. W 2025 r. po raz pierwszy zorganizowano na nim jarmark bożonarodzeniowy ze straganami i diabelskim młynem, zaś w 2026 r. przestrzeń tę dwukrotnie wynajęto podmiotom komercyjnym (Amazon i Mercedes) w celach reklamowych. Działały tu również strefy kibica podczas finału Roland-Garros kobiet oraz podczas Mistrzostw Świata w koszykówce 3x3 – choć to akurat żadna nowość, gdyż podobną funkcję plac pełnił już choćby przed Euro 2012. Z odpowiedzi urzędników na moje pytania wynika, że podobne działania będą kontynuowane.
Jeśli idzie natomiast o parking naziemny – Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta realizuje projekt, w którym zostanie on ograniczony, jednak w dużej części pozostanie on na swoim miejscu i będzie służyć również jako miejsce do organizowania wydarzeń – miasteczko Maratonu Warszawskiego, Jarmark Świąteczny, a także wydarzenia komercyjne
– przekazuje Urząd Miasta.
Wszystko wskazuje więc na to, że do obecnego wyglądu i funkcji południowej części Placu Defilad pozostaje się jedynie przyzwyczaić. Jeśli cokolwiek się tu zmieni, to nieprędko. Póki co czekają nas jedynie zmiany kosmetyczne. Ot, znikną wiaty z lat 90. przy metrze Centrum, poprawiona zostanie estetyka tzw. patelni (inwestycja w przygotowaniu przez SZRM) i bezpośredniego otoczenia Pałacu Kultury, powstaną 2 nowe ulice wzdłuż PKiN (prace projektowe w latach 2026–2028), poprawiona zostanie estetyka pasażu łączącego Dworzec Centralny z metrem (tzw. Aleja Centralna). Wszystkie bez wątpienia poprawią odbiór ścisłego centrum stolicy, ale nie zdefiniują go na nowo. Pozostaje tylko dodać: wielka szkoda.
- Przejdź do galerii: Czysty Pałac Kultury i Nauki w Warszawie - zobacz stare zdjęcia