Spis treści
Niedziela, 21 września 1975. Pożar
21 września 1975 roku to była niedziela. Wieczorem, około godziny 20. na szóstym piętrze CDD wybuchł pożar. Życie Warszawy przypomina to zdarzenie z punktu widzenia redakcji tak: Do popołudniówki „Express Wieczorny” zadzwonił czytelnik z informacją, że pali się w Alejach Jerozolimskich, na rogu Kruczej. Reporter dyżurny nie mógł uwierzyć.
Na szóstej kondygnacji domu towarowego CDT znajdowało się stoisko z dywanami, wykładzinami i materiałami, przez co "dym i płomienie miały nietypowe barwy – jasnoniebieskie, niebieskie, fioletowe, zielone oraz seledynowe". Pożar szybko się rozprzestrzenił i objął trzy piętra. Do godziny 22. płonął już cały dom towarowy. Z okien na ostatnim piętrze wypadły szyby, doszło nawet do wybuchu. Świadkowie mówili "to było jak w amerykańskim filmie".
Strażakom ugasić pożar dopiero grubo po północy. Do akcji ściągnięto nawet strażaków z Konstancina czy Skolimowa, a nawet auta - polewaczki.
Powód? Zatarcie łożysk w mechanizmie ruchomych schodów
Jako oficjalną przyczynę pożaru podano zatarcie się zatarcie łożysk niewyłączonego mechanizmu schodów ruchomych - przypomnijmy, że były to drugie schody ruchome stolicy. To był jeden ze słynnych "siedmiu pożarów Warszawy". Jako pierwsza spaliła się ikona architektury.
- Przyczyny katastrofy bada specjalna komisja Ministerstwa Handlu Wewnętrznego i Usług oraz prezydent miasta stołecznego Warszawy. Ponadto śledztwo prowadzi prokuratura. Popularny cedeciak powstał w 1951 roku i do chwili wybudowania domu w centrum pełnił rolę centralnego domu towarowego stolicy - podawał magazyn „Stolica” z 28 września 1975 roku.
Ocalały magazyny, garaż (bo to był jeden z pierwszych budynków w stolicy z takim parkingiem) i niższe piętra.
Konkurs na nową nazwę. Iskierka? Nie! Niech będzie Smyk
Gmach odbudowano w dwa lata, a „Express Wieczorny” ogłosił konkurs na nazwę nowo otwieranego domu dziecka. Czytelnicy chcieli, by nazwać go... „Iskierka” lub „Płomyczek”. Zdecydowano jednak, że Centralny Dom Dziecka będzie się nazywał „Smyk”.
Dom towarowy u zbiegu Kruczej i Jerozolimskich
Projekt domu towarowego u zbiegu Alej Jerozolimskich i Kruczej Zbigniew Ihnatowicz i Jerzy Romański opracowali w latach 1947-1948, jeszcze zanim proklamowano socrealizm w architekturze.
Ukończony w 1951 roku budynek spotkał się więc z silną krytyką apologetów nowej doktryny jako wyrażający obce, kosmopolityczne wpływy. Niemniej był pierwszym po wojnie nowoczesnym domem towarowym, o czym świadczyć miały m.in. całkowicie przeszklone elewacje i ruchome schody wewnętrzne.
Na dachu urządzono ponadto użytkowy taras z zadaszeniami, gdzie w 1952 roku otwarto największą w Warszawie restaurację. Budynek wręcz prześcigał swoje czasy. Sześciokondygnacyjny gmach miał całkowicie przeszklone elewacje, podziemny parking i ruchome schody.
Czytaj też: Pierwsza restauracja McDonald's w Polsce.
W szarej peerelowskiej rzeczywistości powstał obiekt europejski
Urbanista Krzysztof Domaradzki na łamach "Architektury" w 2018 roku, gdy Cedet otwarto po modernizacji pisał:
Warszawski CEDET zawsze był dla mnie budynkiem kultowym. Tuż po wojnie, w szarej peerelowskiej rzeczywistości, powstał obiekt prawdziwie europejski, nowoczesny, elegancki w formie, a jednocześnie znakomicie wpisany w przestrzeń miejską. Należał do budynków, które mimo niewielkiej skali potrafią nadać miejscu własną tożsamość. Przed wojną obszar ten był gęsto zabudowany, lecz powojenna rewolucja urbanistyczna spowodowała przebicie ul. Kruczej przez Al. Jerozolimskie, tworząc po północnej stronie działki tzw. plac Pięciu Rogów.
- Po tragicznym pożarze w 1975 roku, który doszczętnie strawił wnętrza, odbudowano go w uproszczonej formie, rezygnując z wielu detali i charakterystycznych podziałów na elewacji. - pisaliśmy w Architekturze - murator w 2016 roku.
Nowy Cedet
Na straty z tego pożaru powoływał się wiele lat później inwestor, który budynek przebudowywał. Wtedy ze starego budynku została żelbetowa konstrukcja. W 2007 roku na zlecenie nowego właściciela Smyka, firmy DTC Real Estate, która wcześniej przeprowadziła generalne remonty domów towarowych Centrum, Wars, Sawa i Junior, Andrzej M. Chołdzyński przygotował wstępną koncepcję modernizacji i rozbudowy obiektu.
Projekt zakładał przywrócenie gmachowi pierwotnego wyglądu i wzniesienie na jego tyłach, w miejscu zajmowanym dotąd przez parterową część i murowany biurowiec, zupełnie nowego skrzydła. Zgodę na inwestycję wydał stołeczny konserwator zabytków. Wpis do rejestru z 2006 roku uwzględniał bowiem główną bryłę Smyka, nie obejmując budynku biurowego i parterowego pawilonu oraz elementów architektury wykonanych po 1953 roku. Ten enigmatyczny zapis stał się zarzewiem wszystkich późniejszych kontrowersji.
W 2011 roku nieruchomość przejęła spółka Immobel Poland, znana m.in. z wielokrotnie nagradzanej modernizacji poznańskiego Okrąglaka (proj. JEMS Architekci, RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, „A-m” 03/2013).
Nowy CEDET oddano do użytku w maju 2018 roku.