Spis treści
Ach, ile było tu przeróbek, remontów, aż w końcu nawet pojawił się plan jej wyburzenia. Przetrwała. Stoi do dziś, jest ogromna i właśnie szykuje się na nowe otwarcie. Niemal dokładnie na urodziny. Oto majestatyczna Hala Targowa w Gdańsku.
Otwarcie po remoncie. Projekt: Boris Kudlička
Obiekt po trwającym od ponad roku remoncie zostanie otwarty w środę, 12 sierpnia 2026 o godz. 11, a event z okazji otwarcia potrwa do 14 sierpnia. W nowej formule Hala ma połączyć gastronomię, handel i wydarzenia kulturalne, czyli hołdować idei "all around food". Na trzech poziomach znajdą się 34 punkty gastronomiczne, handlowe i bary; cztery restauracje, 17 konceptów street food, trzy bary oraz 10 stoisk handlowych.
Twórcą projektu nowej aranżacji wnętrza Hali Targowej jest słowacki scenograf, architekt i projektant Boris Kudlička, absolwent scenografii w Katedrze Projektowania Scenografii i Kostiumu na Wydziale Teatralnym Akademii Sztuk Pięknych w Bratysławie oraz Akademii Sztuk Pięknych w Groningen (Holandia). Przez lata związany z Teatrem Wielkim - Operą Narodową w Warszawie.
Odsłonięto zabytkowe ceglane kolumny, a stalowa konstrukcja została wypiaskowana i zabezpieczona. Część hali została zaprojektowana z inspiracją XX-wiecznymi oranżeriami. W aranżacji wykorzystano dużo drewna i zieleni. Na poziomie -1 wyeksponowane zostaną pozostałości romańskiej świątyni z XII wieku oraz historycznego wapiennika z XIV w.
Hala Targowa w Gdańsku. Historia
Już kiedy powstawała, miała nie tylko grupować w jednym miejscu handlarzy z kilku miejskich targowisk, ale też właśnie być miejscem spotkań.
Zbudowana w latach 1894-1896 według projektu architekta Kurta Fehlhabera hala została otwarta 3 sierpnia 1896 i miała zlikwidować, a przynajmniej znacznie ograniczyć handel uliczny na Głównym i Starym Mieście. Budynek miał styl eklektyczny, łączyły się tu elementy neogotyku i neorenesansu. Charakterystyczna fasada z wieżyczkami przypomina inne budowle Gdańska. W publikacjach znajdziecie też określenie: modernizujący barok. Otwartą wewnątrz kratownicową konstrukcję dachową wsparto na 22 żeliwnych słupach w dwóch rzędach. Za projekt Hali na, odpowiadał Ernst Otto – gdański mistrz budowlany, a potem Kurt Fehlhaber, architekt i miejski radca budowlany.
W środku było 188 stoisk handlowych, toalety - bo Gdańsk jako nowoczesne wówczas miasto miał już kanalizację, a nawet posterunek policji. Na zewnątrz też były stragany.
Przebudowy hali: dostała antresolę, zabrali jej wieżyczki
A z przebudowami było tak. Najpierw, w latach 30. XX wieku, powstała charakterystyczna antresola. Ale też wtedy usunięto eklektyczne hełmy wieżyczek, usunięto część dekoracji. Zobaczcie archiwalne zdjęcie hali i czytajcie dalej.
Plan z lat 60.: wyburzmy i postawmy supersam
Choć w przeciwieństwie do wielu kamienic w Gdańsku, przetrwała wojnę, po niej pojawił się plan, by halę wyburzyć, a w jej miejscu postawić supersam. Taki pomysł rozważano m.in. w latach 60. XX wieku, a jego orędownikiem miało być Wojewódzkie Zjednoczenie Handlu. W planach przebudowy śródmieścia pojawiał się też pomysł poszerzenia ulicy Pańskiej i skrócenia albo „podcięcia” fragmentu Hali Targowej, a nawet do poprowadzenia chodnika pod częścią budynku. Modernizacja układu drogowego była wówczas traktowana jako ważniejsza od zachowania historycznej bryły w niezmienionej postaci.
Taki stosunek do architektury historyzującej II połowy XIX i początku XX wieku był wówczas powszechny. Wynikał z niskiej oceny jej walorów artystycznych - nie oceniano jej w kategoriach zabytku, z drugiej z powszechnie negatywnego stosunku do poniemieckiego dziedzictwa - pisze historyczka Magdalena Staręga w swojej publikacji "Hala targowa w Gdańsku. Studium historyczno-architektoniczne...".
Remonty hali w Gdańsku i wpis do rejestru zabytków
Ale też również w latach 60., w 1967 roku została wyremontowana: naprawiono dach, instalację elektryczną i chłodnię, ujednolicono stoiska. Ochronę rejestrową hala uzyskała dopiero w 1988 roku. Hala Targowa przy pl. Dominikańskim 1 została wpisana do rejestru zabytków 25 maja 1988 roku, pod numerem A-1230.
Kolejne zawirowania wokół hali to transformacja ustrojowa, kiedy to o część terenu upomnieli się dominikanie. Ostatecznie miasto przekazało im inny teren, a w hali znów trwał remont. I to kapitalny, z odbudową szesnastu wieżyczek i badaniami archeologicznymi, które zresztą spowodowały, że remont trwa dłużej niż zakładano - aż 4,5 roku, od stycznia 2001 do sierpnia 2005, kiedy nastąpiło oficjalne otwarcie hali. Kosztował 20 mln zł. Po odkryciach archeologicznych w trakcie remontu (2001) zmieniono projekt i na najniższym, piwnicznym poziomie, na 1000 m², wyeksponowano fragmenty zarysu murów pierwszego kościoła św. Mikołaja. Odkryto też wtedy romańskie piwnice pierwszego klasztoru dominikanów
W 2022 właściciel hali, spółka Kupcy Dominikańscy, podpisał umowę przedwstępną sprzedaży obiektu z firmą Apsys Polska. Na sprzedaż i przebudowę hali nie wyrażało zgody m.in. Towarzystwo Opieki Nad Zabytkami. TONZ zaapelowało nawet do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o wstrzymanie inwestycji. Były obawy, że planowane podczas prac odwierty mogą zaszkodzić hali lub pobliskiemu kościołowi, nie spodobał im się także pomysł funkcji gastronomicznej w pobliżu pozostałości romańskiego kościoła wyeksponowanych w hali. Jednak remont się zaczął, a teraz - dobiegł końca.
Zobacz też: Dworzec w Gdańsku po remoncie.