Ikony Katowic

Całe osiedle w jednym bloku. Superjednostka, katowicka maszyna do mieszkania

Jeden z największych bloków w Polsce - Superjednostka - stoi w samym centrum Katowic i niedawno świętował 50 urodziny. Nie jest to jednak blok jak każdy inny - windy zatrzymują się tu co trzecie piętro, a zamiast kaloryferów grzeją ściany. Blok projektu Mieczysława Króla powstawał aż 5 lat. Za inspirację posłużyła Jednostka Marsylska Le Corbusiera.

Spis treści

  1. Superjednostka w liczbach. Ile osób w niej mieszka?
  2. Historia Superjednostki

Katowicka Superjednostka jest tak potężna, że nawet jej oficjalna nazwa – Skomasowana Jednostka Mieszkaniowa – brzmi groźnie. Największy blok w Katowicach i jeden z największych w Polsce stoi przy al. Wojciecha Korfantego 16-32, a więc w miejscu reprezentacyjnym – naprzeciwko Spodka i Hotelu Katowice. Powstawał w latach 1967-1972, a od 1994 roku ma status osiedla. Choć po remoncie utracił wiele detali, wciąż robi wrażenie rozmiarem i niecodziennymi rozwiązaniami, np. ogrzewaniem ściennym.

Zobacz także: Bloki jak rakiety - niedokończony projekt miasta przyszłości pod Katowicami

Murator Remontuje: Obudowa rur płytą z karton gipsu
Materiał sponsorowany

Superjednostka w liczbach. Ile osób w niej mieszka?

Architekt budynku, Mieczysław Król, zaprojektował blok dla 3 tysięcy osób. 762 mieszkania rozplanował na 15 piętrach (łącznie blok ma ich 17), między którymi w 9 klatkach schodowych jeździ 12 wind, zatrzymujących się co trzecie piętro (poziomy 0, 2, 5, 8, 11, 14). Zaoszczędzoną w ten sposób powierzchnię Król "oddał" mieszkaniom, choć lokale są tu naprawdę niewielkie - większość mierzy 37 m² i składa się z dwóch pokojów, ślepej kuchni oraz niewielkiej łazienki (o szerokości ledwie 1,5 metra). Każde mieszkanie posiada własny balkon.

Dla mieszkańców przeznaczono aż 175 garaży w podziemiach, co w czasach PRL-u było rzadkością - królowały wtedy parkingi "pod chmurką". Superjednostka mierzy 51 metrów wysokości i aż 187,5 metra długości. Da się tę odległość pokonać wewnątrz budynku i przejść z jednego końca na drugi, jednak tylko na piętrze 2, 8 i 14.

Historia Superjednostki

Budowę rozpoczęto w 1967 roku. Trwała aż 5 lat, do 1972 r. Projektując blok, architekt Mieczysław Król, wzorował się na ideach Le Corbusiera, "ojca" maszyn do mieszkania, czyli bloków samowystarczalnych, wzniesionych wśród zieleni i odpowiednio naświetlonych, w których można było nie tylko mieszkać, ale i posyłać dzieci do przedszkola, pójść na basen, do fryzjera czy zrobić zakupy. Szwajcar swoje bloki mianował Jednostkami Mieszkalnymi (fr. Unite d'habitation; z najsłynniejszym przedstawicielem stojącym do dziś w Marsylii) - stąd też nazwa katowickiego kolosa.

Polskie warunki nie pozwoliły niestety na wybudowanie obiektu zbliżonego rozmachem do zagranicznych pierwowzorów (zawierających np. dwupoziomowe mieszkania). Superjednostka stanęła na żelbetowych, dwupoziomowych "nogach" nadających obiektowi lekkości. Planowanego przedszkola i świetlicy na dachu nie udało się zrealizować. Kiedy jednak do Katowic przyjechał prezydent Francji, Charles de Gaulle, miał zauważyć podobieństwo polskich i francuskich bloków.

Osiedle ma własne zasilanie w prąd i wodę. Ciepła do mieszkań dostarczają ściany grzewcze - kaloryferów próżno w nich szukać. Podobno gdy budowano Superjednostkę, nie dojechały one na czas - ekipa budowlana musiała poradzić sobie w inny sposób.

Superjednostka w Katowicach - zdjęcia. Zobacz jeden z największych bloków w Polsce

i

Autor: Julia Dragović

Szczyt bloku do czasu gruntownego remontu wieńczyły relikty z czasów komunistycznych, neony z z napisem "Nasze serca myśli czyny tobie socjalistyczna ojczyzno" wraz z herbem miasta. Odnowa bloku odbyła się niestety kosztem kilku detali i pierwotnych założeń M. Króla. Z fasady zniknęły mozaiki zdobiące wejścia do klatek, zrezygnowano też z drewnianej, lakierowanej bezbarwnie stolarki okiennej, czy z przeszkleń balkonów.

Pod Superjednostką nie zobaczymy już dwóch pawilonów otoczonych zielenią, projektowanych przez Mieczysława Króla jako integralnej części założenia - Domu Handlowego Centrum oraz Pałacu Ślubów, w którym przez wszystkie lata działalności udzielono ich aż 100 tysięcy (obecnie ślubów udziela się w Willi Goldsteinów). Na miejscu pawilonów znajdują się obecnie parking i plac budowy. Trudno nazwać tę zmianę korzystną.

Dziś blok stał się już jedną z wizytówek miasta i zyskuje coraz więcej fanów. W 2014 roku powstał o nim film w reżyserii Teresy Czepiec - "Superjednostka".

Zobacz także: Pałac Ślubów w Częstochowie. 40 lat później wciąż zachwyca oryginalnym wnętrzem z czasów PRL-u

Źródło: Anna Syska, Spodek w Zenicie. Przewodnik po architekturze lat 1945-1989 w województwie śląskim, wyd. NIAiU (2020)

Listen on Spreaker.