Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty

Budowa Shanghai Grand Opera House dobiegła końca. Biały gmach projektu Snøhetty nad rzeką Huangpu już 17 października ma otworzyć się dla publiczności. Jego najbardziej charakterystycznym elementem jest spiralny dach przypominający rozłożony wachlarz, po którym będzie można wejść wysoko ponad poziom ulicy. Nowa opera ma bowiem działać nie tylko wtedy, kiedy na scenie trwa spektakl.

Architektura. Małe zmiany budują lepsze miasto. Bogna Świątkowska o architekturze i mobilności I Kongres Nowej Mobilności

Biała forma rozwija się jak wachlarz

Shanghai Grand Opera House powstała w dzielnicy Houtan, nad rzeką Huangpu, jako jeden z elementów szerszego programu rozwoju kulturalnego miasta. Za projekt odpowiada norweskie biuro Snøhetta, wybrane w międzynarodowym konkursie, które opracowało architekturę budynku, jego wnętrza i krajobraz w bezpośrednim sąsiedztwie budynku. Przy realizacji współpracowały także East China Architectural Design & Research Institute (ECADI), Theatre Projects oraz Nagata Acoustics.

Czytaj także: W sto lat powstało kilkadziesiąt projektów, zrealizowano jeden - w części. A zaraz pora na kolejne. Historia Opery Bałtyckiej to epopeja

Najbardziej charakterystycznym elementem nowej opery jest jej dach. Jego biała, spiralna forma rozwija się niczym wachlarz i płynnie przechodzi w monumentalne schody. Z poziomu ulicy będzie można wejść nimi na górę, nie przekraczając wcześniej drzwi prowadzących do foyer czy na widownię. Dach staje się w tym wypadku kolejną przestrzenią publiczną: tarasem, punktem widokowym, przedłużeniem nadrzecznego terenu.

Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty
Autor: © MIR, Snøhetta/ Materiały prasowe Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty

To rozwiązanie dobrze wpisuje się w sposób projektowania Snøhetty, znany choćby z opery w Oslo, gdzie pochyły dach również oddano mieszkańcom. W Szanghaju gest jest jednak bardziej teatralny. Spiralny ruch schodów ma przywoływać ruch ciała w tańcu, a sam wachlarz – łączyć architekturę z motywem zakorzenionym w chińskiej kulturze. Zamiast osobnego monumentu ustawionego nad rzeką powstał budynek, którego zewnętrzna powierzchnia ma być częścią miejskiej trasy.

Nie tylko dla posiadaczy biletów?

Dostępność jest jednym z najważniejszych założeń całego projektu. Tradycyjny gmach operowy opiera się zwykle na wyraźnym progu: do środka wchodzi się w określonym celu i o określonej porze. Shanghai Grand Opera House próbuje ten podział osłabić, według plany rozległy plac wejściowy oraz dach mają pozostawać dostępne przez cały rok, niezależnie od dokładnego kalendarza przedstawień.

Czytaj także: Opera, z której „spuszczą powietrze”. Pokryją ją tarasy i ścieżki, ale wciąż pozostanie monumentalna

Opera ma być dzięki temu nie tylko instytucją, lecz także fragmentem miasta – miejscem spaceru, spotkania czy oglądania panoramy Szanghaju. Wokół budynku zaprojektowano radialny układ krajobrazu, podporządkowany geometrii gmachu i otwierający widoki w kierunku rzeki Huangpu. Architektura, plac i zieleń tworzą jeden układ, zamiast dzielić teren na reprezentacyjny budynek i jego otoczenie. Podobna logika obowiązuje wewnątrz inwestycji. Oprócz przestrzeni przeznaczonych dla przedstawień zaplanowano tu funkcje wystawowe, edukacyjne i biblioteczne. Publiczność ma pojawiać się w budynku także bez biletu na wieczorną operę. W ten sposób gmach odchodzi od modelu niedostępnej „świątyni sztuki” na rzecz dużego, wielofunkcyjnego centrum kultury.

Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty
Autor: © MIR, Snøhetta/ Materiały prasowe Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty

Pomaga w tym również przeszklona elewacja. Wielkoformatowe panele laminowanego szkła wpuszczają światło do rozległych wnętrz i ograniczają wizualną granicę między nimi a otoczeniem. Po zmroku zależność się odwraca – oświetlony budynek ma być widoczny z zewnątrz, a wysokie bryły mieszczące zaplecze sceniczne mają przypominać świetliste latarnie.

Trzy sceny, trzy rodzaje spektaklu

Sercem kompleksu pozostają sale widowiskowe. W Shanghai Grand Opera House znalazły się trzy, przeznaczone dla różnych typów wydarzeń i różnej publiczności. Największa pomieści około 2000 widzów i została przygotowana z myślą o dużych produkcjach operowych oraz koncertach symfonicznych. Druga, licząca około 1200 miejsc, ma zapewniać bardziej bezpośredni kontakt między sceną a publicznością i obsługiwać mniejsze formy muzyczne oraz teatralne.

Najbardziej elastyczna jest trzecia przestrzeń, przewidziana dla około tysiąca osób. Możliwość zmiany relacji między sceną i widownią pozwoli dostosowywać ją do eksperymentalnych spektakli oraz wydarzeń wykraczających poza klasyczny repertuar operowy. Ta sala ma szczególnie otwierać instytucję na nowe formy artystyczne i młodszą publiczność.

Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty
Autor: © MIR, Snøhetta/ Materiały prasowe Opera jak rozłożony wachlarz. Szanghaj za kilka dni otworzy nowy gmach projektu Snøhetty

Dużo uwagi poświęcono akustyce i materiałom. Za rozwiązania akustyczne odpowiada Nagata Acoustics, a wnętrza zostały pomyślane jako wyraźny kontrapunkt dla chłodnej, białej bryły. W salach pojawia się drewno dębowe, a główna widownia otrzymała głęboki czerwony odcień i elementy wykończone jedwabiem. Krzywizny ścian, balustrad i okładzin nie są przy tym wyłącznie dekoracją – ich geometria została podporządkowana warunkom odsłuchu.

Realizacja opery trwała kilka lat

Jesienią 2024 roku ukończono zasadniczą konstrukcję oraz obudowę budynku, po czym prace przeniosły się do wnętrz i na otaczający teren. Na początku kolejnego roku zakończono montaż około 30-metrowego nawisu – jednego z najbardziej wymagających i zarazem najbardziej rozpoznawalnych fragmentów całej bryły. Z zewnątrz opera sprawia wrażenie złożonej z kilku nakładających się ruchów. Poziome linie tarasów kontrastują z wysokimi elementami scen, a schody przecinające dach rozbijają monumentalną skalę budynku. Forma oglądana z różnych stron zmienia proporcje, a wraz z ruchem przechodnia odsłania kolejne poziomy i tarasy.

Nowy gmach ma przy tym ambicje większe niż zapewnienie Szanghajowi kolejnej dużej sceny. Jest częścią długofalowej strategii, w której kultura ma wzmacniać pozycję miasta jako jednej z najważniejszych światowych metropolii. Skala inwestycji i jej efektowna forma dobrze odpowiadają tej ambicji.

Najciekawsze w projekcie Snøhetty jest jednak to, że reprezentacyjność próbuje połączyć z codziennością. Monumentalny gmach nie kończy się na fasadzie, za którą zaczyna się świat dostępny wyłącznie dla publiczności spektaklu. Schody wyciągają miasto na dach, plac wprowadza je pod budynek, a dodatkowe funkcje mają utrzymywać ruch także między przedstawieniami.

Borysław Czarakcziew chce dogonić Europę, wyrugować patologie i pomóc architektom więcej zarabiać