Jak tworzyć dobre miejsca, które działają? IV Forum Placemakingu w Aptece Designu

Przez dwa dni Apteka Designu stała się miejscem rozmów o przyszłości miast i przestrzeni tworzonych wspólnie z mieszkańcami. W IV Forum Placemakingu uczestniczyli przedstawiciele samorządów, badacze, urbaniści, architekci, projektanci, deweloperzy, aktywiści oraz liderzy lokalnych społeczności. Wspólnie zastanawiali się, jak projektować miasta bardziej otwarte, inkluzywne i odpowiadające na rzeczywiste potrzeby ludzi.

W jaki sposób można wspierać architektów w wykorzystaniu nowych materiałów budowlanych. Przemysław Fałek, Budmat I Architektura-murator
Materiał sponsorowany

Jedna z najważniejszych myśli, która wybrzmiała podczas Forum, była zaskakująco prosta – dobre miejsca nie zaczynają się od projektu architektonicznego. Zaczynają się od uważnego słuchania, obserwacji i poznawania miejsca oraz jego użytkowników. Jak podkreślali prelegenci, przestrzeń publiczna nie jest jedynie układem ulic, budynków i zieleni. Jest sceną codziennego życia – miejscem spotkań, pracy, odpoczynku i budowania relacji. Dlatego w placemakingu równie ważne jak architektura są lokalna społeczność, sposób zarządzania miejscem oraz program działań, który sprawia, że przestrzeń naprawdę żyje. Te trzy elementy określane są jako hardware, software i orgware. Sama infrastruktura nie wystarczy. Potrzebne są również aktywności, lokalne usługi, wydarzenia i mieszkańcy, którzy czują się współgospodarzami miejsca.

Projektowanie powinno rozpoczynać się od poznania lokalnego kontekstu. Spacer badawczy, rozmowy z mieszkańcami, analiza historii oraz codziennych sposobów korzystania z przestrzeni pozwalają dostrzec rzeczy, których nie pokaże żaden plan sytuacyjny. Dopiero wtedy można tworzyć rozwiązania odpowiadające na rzeczywiste potrzeby użytkowników.

Forum pokazało również, że dobre miasta powstają dzięki współpracy wielu środowisk. Urbaniści, architekci, historycy, geografowie, samorządowcy, przedsiębiorcy i mieszkańcy patrzą na przestrzeń z różnych perspektyw. Dopiero ich połączenie pozwala projektować miejsca trwałe, otwarte i odpowiadające na wyzwania współczesnych miast.

Wesoła – placemaking w praktyce

Podczas Forum dzielnica Wesoła była nie tylko gospodarzem wydarzenia, ale także przykładem tego, jak teoria przekłada się na praktykę. Jeszcze kilka lat temu była to zamknięta przestrzeń dawnego kompleksu szpitalnego – miejsce, do którego raczej się trafiało z konieczności niż z własnej woli. Dziś dziewięć hektarów terenów zielonych i czternaście historycznych budynków, z których najstarszy pochodzi z 1634 roku, przechodzą stopniową transformację. Celem jest stworzenie pierwszej w Polsce dzielnicy kreatywnej, która zachowa swoje dziedzictwo, a jednocześnie odpowie na współczesne potrzeby mieszkańców.

Projektowanie Wesołej od początku prowadzone jest jako proces, a nie zamknięty projekt. Rozwiązania wypracowywano zgodnie z modelem poczwórnej helisy, angażując mieszkańców, samorząd, środowisko naukowe oraz biznes. W ramach prac odbyło się ponad 30 warsztatów z udziałem ponad 400 osób, które współtworzyły wizję rozwoju dzielnicy.

Efekty tego procesu są już widoczne. Na Wesołej działa obecnie 25 rezydentów reprezentujących sektor kultury, edukacji, nowych technologii i przemysłów kreatywnych. Swoje miejsce znaleźli tu m.in. Stowarzyszenie Rozstaje, Spółdzielnia Muzyczna Contemporary Ensemble, Capella Cracoviensis, Wesoła Immersive, FabLab Małopolska, Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego, Fundacja Photon, Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda&Anima czy Małopolski Instytut Kultury.

Jednym z pierwszych impulsów, które miały przyciągnąć mieszkańców do Wesołej, była właśnie Apteka Designu.

Apteka Designu – miejsce, które działa

O genezie i funkcjonowaniu Apteki Designu opowiedziała podczas Forum Carolina Pietyra, dyrektorka Krakowskiego Biura Festiwalowego. Jak podkreślała, pomysł powstał po niemal piętnastu latach rozmów ze środowiskiem projektowym, które od dawna potrzebowało wspólnej przestrzeni do współpracy, eksperymentowania i wymiany doświadczeń.

Dziś Apteka Designu pełni właśnie taką rolę. Jest miejscem spotkań projektantów, badaczy, artystów, mieszkańców i instytucji – centrum grawitacyjnym dla osób, które wspólnie szukają nowych rozwiązań dla miasta.

Podczas spaceru po budynku uczestnicy Forum mogli zobaczyć, jak ta idea została przełożona na przestrzeń. Większość wnętrz pozostaje otwarta i dostępna, zachęcając do samodzielnego odkrywania. Zachowano wiele elementów dawnej apteki, takich jak świetliki czy historyczny lekomat, który dziś pełni funkcję przestrzeni wystawienniczej i komunikacyjnej.

Szczególne miejsce zajmuje również czytelnia designu – otwarta dla wszystkich zainteresowanych projektowaniem. Jej rolą jest nie tylko udostępnianie wiedzy, ale także budowanie świadomości mieszkańców na temat procesów projektowych i partycypacji.

Nie wszystkie przestrzenie zostały jednak z góry zaprogramowane. Część pomieszczeń, ze względu na trudności adaptacyjne, pozostawiono otwartą na przyszłe potrzeby i eksperymenty. To właśnie tam powstała m.in. „Mykosfera Krakowa” – projekt artystyczny Agaty Polak, w którym grzybnia współtworzy pejzaż dźwiękowy miasta. To przykład podejścia, które zakłada pozostawienie przestrzeni na nieoczywiste pomysły i rozwiązania, niemożliwe do przewidzenia na etapie projektowania.

Apteka Designu nie jest więc wyłącznie miejscem organizacji wydarzeń. To laboratorium miejskich innowacji, przestrzeń współpracy i testowania nowych rozwiązań. IV Forum Placemakingu pokazało, że najlepsze miasta nie powstają dzięki spektakularnym inwestycjom, lecz dzięki długofalowym procesom opartym na dialogu, współtworzeniu i zaufaniu do mieszkańców.

Podcast Architektoniczny
Dlaczego wszystkie magazyny, hale i centra logistyczne są szare? O poszukiwaniu architektury w budownictwie przemysłowym