Białe Orły II Rzeczypospolitej. Wyniosłe i ponadprzeciętne, z duchem art déco w locie nad młodym Państwem Polskim

Na fasadach ministerstw, urzędów, dyrekcji kolei i sądów pojawiał się w II Rzeczypospolitej ten sam znak – biały orzeł w koronie. Nie był jednak mechaniczną kopią państwowego godła. Artyści zamieniali jego skrzydła w geometryczne wachlarze, pióra w ostre załamania, a sylwetkę w abstrakcyjną kompozycję. Warszawa zachowała kilka znakomitych realizacji, ale orły powstawały również w Katowicach i Gdyni.

Państwo, które trzeba było również zaprojektować

Po 1918 roku Polska odzyskała nie tylko niepodległość, lecz także problem do rozwiązania: jak nadać odrodzonemu państwu materialną i wizualną formę? Trzeba było wznosić ministerstwa, urzędy, siedziby administracji, dworce, poczty, szkoły i gmachy instytucji odpowiedzialnych za komunikację, gospodarkę czy transport. Architektura stawała się jednym z narzędzi budowania państwowego autorytetu.

W latach 20. i 30. powstające gmachy coraz chętniej przyjmowały formy modernistyczne – od monumentalnego klasycyzmu po funkcjonalizm. Na ich oszczędnych fasadach znak państwowy otrzymywał wyjątkowo ważną rolę. Umieszczony nad wejściem, w osi fasady albo w reprezentacyjnym wnętrzu mówił jednoznacznie: to jest budynek Rzeczypospolitej. Międzywojenne orły państwowe umieszczane na urzędach bardzo często otrzymywały stylistykę art déco, nawet jeśli sama architektura budynku reprezentowała inną odmianę modernizmu.

Orzeł Szukalskiego w Katowicach. Jest zgoda spadkobierców na odtworzenie rzeźby na placu Sejmu Śląskiego

Nie był to przypadek. Art déco znakomicie nadawało się do tego zadania. Było jednocześnie nowoczesne i reprezentacyjne, geometryczne, lecz dalekie od całkowitego zerwania z ornamentem. Potrafiło sugerować luksus, technikę, precyzję i hierarchię – wartości idealnie odpowiadające sposobowi, w jaki młode państwo chciało prezentować swoje instytucje.

Arka w Brennej. Weekend Otwarty

Orzeł z 1927 roku: godło samo stało się dziełem nowoczesnego wzornictwa

Przełomowe znaczenie miało przyjęcie w 1927 roku nowego wzoru państwowego orła projektu Zygmunta Kamińskiego. Było to godło znacznie bardziej syntetyczne i dekoracyjne niż wiele wcześniejszych przedstawień heraldycznych. Jego regularność, rytmicznie opracowane pióra i zdecydowany kontur dobrze współgrały z estetyką międzywojennej sztuki dekoracyjnej.

Kamiński był malarzem, grafikiem i projektantem, związanym m.in. z krakowską Akademią Sztuk Pięknych i Politechniką Warszawską. Projektował nie tylko godło, ale też banknoty, znaczki oraz dekoracje monumentalne. Jego projekty banknotów znalazły się wśród nagrodzonych polskich prac na słynnej paryskiej wystawie sztuki dekoracyjnej w 1925 roku – wydarzeniu, od którego nazwę wywodzi art déco.

Urzędowy orzeł nie zamknął jednak artystom pola do interpretacji. Przeciwnie. Stał się punktem wyjścia. Zachowując czytelność godła – koronę, rozpostarte skrzydła i osiową kompozycję – rzeźbiarze i projektanci eksperymentowali z materiałem, skalą i stopniem geometryzacji.

Orły na przedwojennych budynkach w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Ul. Chałubińskiego 4, gmach Ministerstwa Komunikacji

Warszawa: czarny orzeł z piorunami

Jednym z najbardziej efektownych przykładów jest godło nad wejściem do dzisiejszego Ministerstwa Infrastruktury przy ul. Chałubińskiego 4, przed wojną będącego siedzibą Ministerstwa Robót Publicznych, a następnie Ministerstwa Komunikacji.

Gmach projektu Rudolfa Świerczyńskiego powstał w latach 1929–1931 i reprezentuje monumentalny, klasycyzujący modernizm. Na tym zdyscyplinowanym tle orzeł działa niemal jak graficzny wybuch. Wykuty w bardzo ciemnym kamieniu ptak został zbudowany z niewielkich, ostro zarysowanych geometrycznych pól. Otaczają go zygzakowate formy przypominające błyskawice, a w kompozycję wpisano inicjały Rzeczypospolitej. Autorem projektu był Mieczysław Kotarbiński, wykonawcą – Władysław Kącki.

Dom Kwadrantowy naprawdę podąża za słońcem

Kotarbiński należał do najwszechstronniejszych twórców polskiej sztuki użytkowej dwudziestolecia. Studiował m.in. u Leona Wyczółkowskiego, Józefa Mehoffera i Ferdynanda Ruszczyca, kształcił się także w Paryżu. Był grafikiem, malarzem, projektantem wnętrz, mebli, przedmiotów metalowych, monet i odznaczeń, profesorem warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Projektował m.in. elementy Orderu Orła Białego, Krzyża Niepodległości i buławę marszałkowską Józefa Piłsudskiego.

Jego orzeł przy Chałubińskiego świetnie pokazuje cechę charakterystyczną całego zjawiska: państwowy symbol mógł zostać potraktowany niemal jak znak ery maszyny – gładki, precyzyjny, dynamiczny i podporządkowany geometrii.

Orły na przedwojennych budynkach w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Ul. Nowogrodzka 31. Gmach Urzędu Telekomunikacyjnego

Orzeł dla epoki telefonu, telegrafu i konstrukcji stalowej

Jeszcze bardziej „techniczny” charakter ma godło na gmachu Urzędu Telekomunikacyjnego przy Nowogrodzkiej 45. Sam budynek, wzniesiony w latach 1929–1933 według projektu Juliana Putermana-Sadłowskiego, należał do najbardziej nowoczesnych realizacji Warszawy. Zastosowano w nim konstrukcję stalową, a wysokościowa część gmachu nadawała mu charakter jednego z pierwszych stołecznych wieżowców.

Metaliczny orzeł nad wejściem świetnie odpowiada tej architekturze. Jego sylwetka została spłaszczona i poddana rygorystycznej geometryzacji, dzięki czemu bardziej przypomina znak firmowy nowoczesnej instytucji niż tradycyjną rzeźbę heraldyczną. W sąsiedztwie zachował się także efektowny napis „TELEFON MIĘDZYMIASTOWY – TELEGRAF – RADJOTELEGRAF”, razem tworzący jeden z najlepszych zespołów międzywojennej typografii i detalu architektonicznego w Warszawie.

Tajemniczy gmach centrali Telefonu i Telegrafu przy Nowogrodzkiej

Biogram Stowarzyszenia Architektów Polskich wskazuje jako autora Jana Golińskiego.

Jan Goliński był postacią charakterystyczną dla epoki, w której granice między architekturą, rzeźbą a sztuką użytkową pozostawały płynne. Studiował rzeźbę w Krakowie, ukończył architekturę na Politechnice Warszawskiej, był związany z grupą „Fresk” i współtworzył środowisko późniejszego SARP. Projektował zarówno rzeźbę architektoniczną, jak i wnętrza oraz obiekty wystawiennicze.

Orły na przedwojennych budynkach w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Ul. Szucha 25. Gmach d. Ministerstwa Oświecenia Publicznego

Karol Tchorek i monumentalny orzeł przy alei Szucha

Inny temperament ma godło na fasadzie dawnego Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego przy al. Szucha 25. Gmach Zdzisława Mączeńskiego powstał w latach 1927–1930, a jego monumentalna, klasycyzująca architektura otrzymała jeden z najciekawszych zachowanych zespołów wnętrz polskiego art déco.

Na osi fasady znalazł się duży relief orła wykonany przez Karola Tchorka. Majewski dopatruje się w jego szeroko rozpostartych skrzydłach skojarzeń z orłami legionów rzymskich. To przedstawienie mniej „mechaniczne” niż dzieło Kotarbińskiego, ale równie silnie podporządkowane monumentalnej symetrii i rytmowi.

Pracownia Karola Tchorka przy Smolnej w Warszawie

Tchorek, urodzony w 1904 roku, był rzeźbiarzem, medalierem i marszandem. Po wojnie stworzył m.in. charakterystyczny wzór tablic upamiętniających miejsca ulicznych egzekucji w Warszawie, a także nagrobek Władysława Strzemińskiego. Zachowana przy Smolnej pracownia artysty znajduje się dziś pod opieką Muzeum Warszawy i przechowuje także nieliczne jego dzieła przedwojenne.

Kolejowy orzeł na Pradze

Orzeł pojawił się również na gmachu Dyrekcji Kolei Państwowych przy Targowej na warszawskiej Pradze. Budynek, zaprojektowany przez Mariana Lalewicza i zrealizowany pod koniec lat 20., łączy monumentalny klasycyzm z dekoracją art déco. Samemu godłu towarzyszą uskrzydlone koła, czyli tradycyjny symbol kolei.

To drobny, ale znaczący zabieg. Orzeł nie reprezentował tu wyłącznie abstrakcyjnej państwowości. Zostawał połączony z funkcją instytucji. Podobne rozwiązania sprawiały, że dekoracja stawała się czymś w rodzaju nowoczesnego systemu identyfikacji wizualnej: godło informowało o państwowym charakterze budynku, a dodatkowy emblemat – o tym, czym dana instytucja się zajmuje.

Katowice: orzeł wielkości architektury

Najbardziej spektakularne przedstawienie powstało jednak poza Warszawą. Na fasadzie gmachu Urzędów Niezespolonych w Katowicach znalazła się ogromna kompozycja Stanisława Szukalskiego przedstawiająca stylizowanego orła piastowskiego wpisanego w koło. Relief miał wysokość kilku kondygnacji i był wykonany z dolomitu. Powstał pod koniec lat 30., lecz przetrwał zaledwie kilka miesięcy – po zajęciu Katowic Niemcy usunęli symbol polskiej państwowości.

Szukalski był jedną z najbardziej oryginalnych, ale też kontrowersyjnych postaci polskiej sztuki XX wieku. Urodzony w 1893 roku, część młodości spędził w Stanach Zjednoczonych, a następnie studiował w krakowskiej ASP. Tworzył ekspresyjne, monumentalne rzeźby oraz własny system symboli czerpiących z historii, mitologii i wyobrażeń o słowiańskości. W latach 30. otrzymał na Śląsku kilka ważnych zamówień monumentalnych.

Katowicki orzeł pokazuje granicę zjawiska: tutaj godło przestaje już być detalem architektonicznym i niemal samo staje się architekturą.

Gdynia: państwowy znak w mieście nowoczesności

Awangardowy sposób interpretowania orła odnajdziemy także w Gdyni – mieście będącym jednym z najważniejszych symboli modernizacyjnych ambicji II RP. Nad wejściem do gmachu Sądu Okręgowego i Prokuratury przy pl. Konstytucji 5, wzniesionego w latach 1935–1936 według projektu Zbigniewa Karpińskiego, Tadeusza Sieczkowskiego i Romana Sołtyńskiego, umieszczono stylizowanego metalowego orła.

Tu szczególnie czytelne jest spotkanie nowoczesnej architektury z równie nowoczesnym sposobem prezentowania symbolu państwa. Godło nie konkuruje z funkcjonalistyczną elewacją historyzującą rzeźbą. Działa jak znak graficzny osadzony w architekturze.

Artyści, nie anonimowi dekoratorzy

Dziś łatwo przejść pod tymi orłami, nie podnosząc głowy. Tymczasem wiele z nich nie było seryjnie wykonywanym oznaczeniem urzędu, ale indywidualnymi realizacjami ważnych artystów: Mieczysława Kotarbińskiego, Karola Tchorka, Jana Golińskiego czy Stanisława Szukalskiego. Za nowoczesną formą samego godła stał Zygmunt Kamiński, a estetyczny język reprezentacyjnych wnętrz państwa współtworzyli projektanci tej klasy co Wojciech Jastrzębowski.

Można je więc czytać na co najmniej trzy sposoby. Jako godła państwowe. Jako dokument politycznej i modernizacyjnej ambicji II Rzeczypospolitej. I wreszcie – jako autonomiczne dzieła międzywojennego designu.

Orzeł Piastowski Stanisława Szukalskiego w Katowicach
Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe Orzeł Piastowski Stanisława Szukalskiego w Katowicach