Architektura MuratorRealizacjeRadykalizm architektonicznego recyklingu – o Muzeum nad Wisłą Grzegorz Stiasny

Radykalizm architektonicznego recyklingu – o Muzeum nad Wisłą Grzegorz Stiasny

Obiekt był pierwotnie usytuowany w Berlinie. Działał przez dwa lata, po czym został rozmontowany i zmagazynowany. W Warszawie mamy więc dzieło architektonicznego recyklingu. Niech ten fakt nie przesłania nam jednak radykalizmu i intelektualnego konceptu tej architektury. Ustawiona nad Wisłą minimalistyczna skrzynia stoi w artystycznej i estetycznej opozycji do otaczających ją wyszukanych dzieł polskiej architektury współczesnej: Biblioteki Uniwersyteckiej, Centrum Nauki Kopernik i eleganckich apartamentowców – pisze Grzegorz Stiasny.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
Główne wejście do muzeum zlokalizowano na osi budynku; elewację wykonano z płyt włókno-cementowych. Fot. Marcin Czechowicz
Przestrzeń jak w przyszłej siedzibie – o projekcie Muzeum nad Wisłą Marcin Kwietowicz Zaprojektowany przez Adolfa Krischanitza pawilon to z jednej strony manifest pragmatyzmu, z drugiej, budynek nie jest pozbawiony wyrafinowania – plan przypomina geometryczną łamigłówkę, gdzie połowę powierzchni zajmuje sala ekspozycyjna, połowę rozlokowane symetrycznie funkcje pomocnicze. W tak przemyślanej strukturze projektant wnętrz ma niewiele do roboty, jeśli tylko potrafi poskromić własne ego. Można powiedzieć, że udało się to połowicznie – pisze autor projektu wnętrz Marcin Kwietowicz.
Otwarta struktura – o projekcie Muzeum nad Wisłą Szymon Kalata Nasza koncepcja uwzględniała między innymi zagospodarowanie terenu wokół budynku, które miało odnosić się do otwartego charakteru warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W otoczeniu pawilonu powstała więc otwarta struktura złożona z drewnianych podestów, które można wykorzystywać w zależności od zmieniających się potrzeb – pisze współautor obiektu Szymon Kalata.
Skromny monumentalizm – o Muzeum nad Wisłą Joanna Mytkowska Pomysł Adolfa Krischanitza na budynek tymczasowej galerii był doskonale prosty: umieścić monumentalną salę ekspozycyjną pomiędzy dwiema buforowymi strefami – z jednej strony kawiarni, z drugiej księgarni, by ośmielać i zachęcać do wejścia głębiej zwykłych przechodniów, ludzi spacerujących nabrzeżem rzeki. Oryginalnie była to Szprewa, bo oczywiście budynek najpierw stał w Berlinie, ale idealnie wpisuje się w kontekst nowego życia bulwarów wiślanych w Warszawie – pisze dyrektor Muzeum Joanna Mytkowska.
Miejsce tworzenia zmiennych idei – o projekcie Muzeum nad Wisłą Adolf Krischanitz Sala została zbudowana z prefabrykowanych elementów drewnianych, dalekich od uwodzicielskiej afektacji formalnej: skrzynka na wydarzenia w środku, a płótno dla artystycznych znaków na zewnątrz; przyciągająca uwagę nie jako architektura, ale jako wydarzenie; nie jako rzeźba, a raczej miejsce tworzenia zmiennych idei – pisze Adolf Krischanitz.
O okolicznościach utworzenia Muzeum nad Wisłą Tomasz Żylski Pawilon został użyczony MSN-owi bezpłatnie przez fundację rodziny Thyssen-Bornemisza. Wcześniej, w latach 2008-2010, służył prezentacji sztuki przy placu Zamkowym w Berlinie, inicjując m.in. dyskusję na temat zasadności przeznaczenia na ten cel słynnego pruskiego zamku, którego odbudowa miała się wkrótce rozpocząć – pisze Tomasz Żylski
Pawilon MSN nad Wisłą w Warszawie Muzeum Sztuki Nowoczesnej wciąż nie ma stałej siedziby, ale zyskało właśnie jedną z największych sal ekspozycyjnych w Polsce, dwa razy większą niż słynna Sala Matejkowska warszawskiej Zachęty – o zaprojektowanym przez Adolfa Krischanitza tymczasowym pawilonie, w którym przez trzy najbliższe lata MSN prezentować będzie wystawy i animować życie kulturalne miasta pisze Grzegorz Stiasny. W numerze także wypowiedzi: Adolfa Krischanitza, dyrektor Muzeum Joanny Mytkowskiej, współautora adaptacji budynku Szymona Kalaty oraz autora projektu wnętrz i aranżacji pierwszej pokazywanej w obiekcie wystawy Marcina Kwietowicza. Przypominamy też okoliczności powstania pawilonu i historię budowy gmachu dla MSN-u, który od 2006 roku planowany jest na placu Defilad.