Spis treści
Mielec. Chcą wybić drzwi w cennej mozaice
To ma długo wyczekiwana modernizacja. Dom kultury w Mielcu w woj. podkarpackim jest z lat 50. za ponad 26 milionów złotych ma być znów dumą tego miasta. Doprowadzenie do tego remontu nie było łatwe, choć w przetargu było wielu chętnych, to jednak nie obyło się bez odwołań. Wreszcie 29 lipca władze miasta ogłosiły: podpisaliśmy umowę, za kila dni zacznie się remont.
I zaczął. Ale zaraz niektóre prace wtrzymano. To dlatego, że lotem błyskawicy rozeszła się wieść, że podczas remontu mają zostać wybite drzwi. Gdzie? W samym środku trójwymiarowej, unikatowej na skalę Polski mozaiki, jaka w mieleckim domu kultury jest.
Cóż, mozaika wcale nie jest łatwa do znalezienie. - Ściana jest na dole. Schodziło się tam schodami z boku, a można było wyjść tyłem przez hall restauracji - wspominają Mielczanie, którzy przed laty chodzili do domu kultury na zajęcia. - Pamiętam, jak personel gonił nas, kiedy siadaliśmy na mozaice - dodają.
Zresztą zakaz zabawy i siadania tu wisiał przy mozaice jeszcze do czasów obecnych. Jednak to nie zabawy dzieci naprawdę jej zaszkodziły, lecz plan remontu.
Ale dlaczego mozaika jest tak cenna?
- Mozaika w Mielcu jest bardzo spektakularną kompozycją, jednym z nielicznych w Polsce przykładów połączenia płaskorzeźby z mozaiką, skutkującego powstaniem trójwymiarowej bryły o rozrzeźbionej fakturze i światłocieniu. Mozaika jest w stylu Henryka Burzca, podhalańskiego artysty, twórca rzeźb takich jak Orbity w Zakopanem, czy Mieleckich rzeźb plenerowych związanych ze sportem i rekreacją jak np Miotacz, czy Lot. Artysta w realizacji z SCK zastosował kafelki mozaikowe o różnym formacie, tworzące harmonijny gradient- Jan Trojan, Stowarzyszenia Ochrony Archittektury Powojennej.
SOAK w połowie sierpnia skontaktowało się z organami konserwatorskimi. - Zawnioskowaliśmy o jak najpilniejszą interwencję, aby zapobiec tragedii - informują. Pisząc "tragedia" mają na myśli przebicie drzwi przez mozaikę. Jak podaje Radio Rzeszów, owszem, w związku z remontem rozważano jej przeniesienie, jednak okazało się to kosztowne i mogło zagrozić samej pracy.
Wojewódzki Konserwator Zabytków, Adam Sapeta ocenia: Jest to dzieło współczesne dość wysokiej klasy, więc szkoda byłoby je naruszyć. Ale mozaika nie jest wpisana do rejestru zabytków.
Ostatecznie zdecydowano, że dzieło pozostanie na swoim miejscu, a konieczne zmiany zostaną wkomponowane w mozaikę. Według planów ingerencja ma być niewielka – część futryny zostanie połączona z dziełem.
Czytaj też: Gigantyczna mozaika w Krakowie w kinie Kijów.
Mozaika autorstwa Henryka Burzca, cenionego artysty z Podhala, ucznia Xawerego Dunikowskiego, jest kompozycją absolutnie wyjątkową, zarówno na tle twórczości autora, jak i podobnych kompozycji z tego samego okresu w skali całego kraju. Nie możemy pozwolić, żeby tak cenne dzieło sztuki uległo bezpowrotnemu zniszczeniu, zwłaszcza iż znajduje się na terenie instytucji kultury, która z założenia powinna dbać o dzieła sztuki - ocenia Kalina Kaczmarek ze Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej.
Zakładowy Dom Kultury WSK Mielec
Budynek Domu Kultury przy Alei Niepodległości 7 w Mielcu został oddany do użytku w 1953 roku. Początkowo funkcjonował jako Zakładowy Dom Kultury WSK Mielec, będący częścią Oddziału Kulturalno-Oświatowego WSK.
Media opisywały go tak: Budynek, wzniesiony w duchu socrealizmu, imponował swoją przestronnością. Oferował m.in. widowiskową salę kinowo-teatralną na 750 miejsc, mniejszą salę teatralną na 250 miejsc, pracownie artystyczne, bibliotekę, a nawet salę baletową. Było to miejsce, gdzie robotnicy po pracy mogli rozwijać swoje pasje, uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych i po prostu miło spędzać czas.
Podobnie jak inne domy kultury w regonie, powstające w tamtych latach, projekty były adaptacją wzorów sowieckich.
W tamtych czasach był dumą Mielca
- Kompozycje i podziały architektoniczne na elewacjach nawiązują do stalowowolskiego Domu Kultury. Także parkowe otoczenie ulokowane za Domem Kultury wskazuje na zastosowanie wzorców opracowanych przez Ministerstwo Kultury i Sztuki, m.in. „Alternatywa III” z salą widowiskową na 350 osób. Była to kuźnia socjalistycznych kadr kultury, serce upowszechniania sztuki socrealizmu i „świątynia” dla socjalistycznego obywatela. W tamtym czasie była to duma Mielca - przypomina Grażyna Stojak w publikacji pt. Nierozłączny duet: socjalistyczne w treści i narodowe w formie. O architekturze pierwszych socrealistycznych domów kultury w dawnym województwie rzeszowskim na początku lat 50. XX wieku.
To obiekt trójkondygnacyjny o powierzchni około 5600 m2. Budynek był wielokrotnie modernizowany i rozbudowywany. W latach 70., XX wieku oprócz modernizacji części wnętrz dobudowano także - od strony północno-zachodniej budynku - część parterową w której znalazło się miejsce dla sali baletowej i restauracji „Melodia". Kolejny etap modernizacji to lata 1998-1999, kiedy to powstało Centrum Wystawienniczo - Promocyjne składające się z nowo wybudowanego pawilonu oraz wyremontowanej sali konferencyjnej.
Kim jest Henryk Burzec?
Urodzony w 1919 roku w Międzyrzecu Podlaskim artysta to rzeźbiarz, malarz i grafik. Uczył się w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. Po wojnie wrócił w rodzinne strony i zatrudnił się w miejscowym tartaku. Potem ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wśród wykładowców Henryka znalazł się jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy, Xawery Dunikowski. W latach 50. przyjechał do Zakopanego, gdzie jest sporo jego prac, a w latach 60. XX wieku działał w Mielcu.
Przez kolejne lata stworzył wiele ciekawych dzieł. W latach 1964-1966 w Mielcu powstały rzeźby:
- "Tancerka" (za Domem Kultury),
- "Biegaczki" (przy hali sportowej),
- "Lot" (na rondzie przed główną bramą WSK PZL Mielec, obecnej SSE Euro-Park Mielec)
- "Miotacz" (przy dawnym hotelu Jubilat, obecnym Hotelu Polskim).
W 1969 roku zorganizowano I Spotkanie Rzeźbiarskie "Mielec 1969". W jego rezultacie powstało 11 rzeźb, w tym "Radość życia" Henryka Burzeca -powstało wśród bloków naprzeciw dawnej willi dyrektorskiej. Rzeźby wykonane zostały w żelbetonie. - Stanowiły one realizację marzeń Burzeca, który pragnął wypowiedzieć się artystycznie w monumentalnych formach. Największa z rzeźb – ustawiony przed mieleckimi Zakładami Lotniczymi „Lot” przedstawiający wzbijającego się do lotu Ikara – mierzy 10m wysokości oraz 9m w rozpiętości skrzydeł - czytamy na stronie artysty.
W Mielcu miał też dwie wystawy, w 1967 i 1977.
W sierpniu 2026 ma się odbyć wizja konserwatorska w domu kultury. Na razie wybijanie drzwi wstrzymano.
Zobacz też: Tajemnicza willa Chruszczowa. Zdjęcia