Z wielkiej chmury mały deszcz. Remont Placu Narutowicza w Warszawie zamiast przebudowy

Miała być rewolucja: redukcja pętli tramwajowej, wyprostowanie ul. Grójeckiej, nowe drogi dla rowerów, pawilony usługowe. Projekt powstawał latami – aż w końcu wyrzucono go do kosza i wiosną 2026 r. ruszyła tylko skromna modernizacja placu Narutowicza. Miasto zapowiada zakończenie większości robót przed Gwiazdką. Ale czy jest na co czekać?

Weekend Architektury 2026. Piotr Sawicki: Czy urbanistyka ma sprawić, by ludziom żyło się wygodnie?

Modernizacja Placu Narutowicza zamiast wielkiej przebudowy

Zapowiadano, że zmiana będzie gigantyczna. Przebudowa placu Narutowicza w Warszawie miała przynieść przekształcenie zaniedbanej przestrzeni, która dziś pełni głównie funkcję pętli tramwajowej, w miejsce zachęcające do odwiedzin. Planowano zmniejszenie działającej tu pętli tramwajowej, dodatkową zieleń, pawilony handlowe. Wielkie zmiany miała też przejść ulica Grójecka. Dziś jedna jej nitka okrąża plac, ale w ramach przebudowy ulicę planowano wyprostować i zwęzić. Miało to ułatwić życie kierowcom oraz uwolnić dodatkowe tereny pod zieleń.

Choć pierwsze plany pojawiły się w 2011 r., w 2015 r. zakończyły się konsultacje społeczne, a w 2018 r. zaprezentowano szczegóły, inwestycja utknęła na lata na etapie projektowym. Różne miejskie jednostki miały różne wizje tego, jak okolica powinna wyglądać po przebudowie. Były wątpliwości m.in. co do docelowego przebiegu ul. Filtrowej. Jednocześnie wszelkie większe zmiany już przyjętej koncepcji oznaczały ryzyko, że trzeba będzie wyrzucić do kosza już uzyskaną decyzję środowiskową i uzyskać nową, co oznaczało kolejne lata opóźnienia. Jeszcze w połowie grudnia 2024 r. Rada Warszawy przyznała na inwestycję dodatkowe 18 mln zł, zwiększając kwotę do 43 mln zł, co dawało nadzieję na rychły start przebudowy. W 2025 r. okazało się, że inwestycja utknęła na dobre. Projekt wylądował na śmietniku.

Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta odstąpił w styczniu [2025 – przyp. red.] od umowy z dotychczasowym projektantem gruntownej przebudowy placu Narutowicza. Zgodnie z obecnymi założeniami, plac Narutowicza ma być poddany modernizacji. (...) Obowiązująca Wieloletnia Prognoza Finansowa m.st. Warszawy zabezpiecza środki na realizację tego zadania

– podał SZRM w odpowiedzi na pytania „Architektury-murator”. Warto zauważyć, że miasto nie poinformowało samo o odstąpieniu od planu przebudowy ani o rozwiązaniu umowy z projektantem. Informacja ta wyszła na jaw dopiero na skutek interwencji dziennikarzy.

Remont Placu Narutowicza w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

„Pudrowanie” centrum Starej Ochoty. Kiedy finisz?

20 kwietnia 2026 r. zamiast planowanej latami przebudowy ruszył remont Placu Narutowicza, realizowany przez Zakład Remontów i Konserwacji Dróg. Zakres prac jest, mówiąc bez ogródek, skromny. Mówiąc o tej inwestycji, redaktor naczelny „Architektury-murator” Artur Celiński nie przebierał w słowach: „Za tę modernizację Rafał Trzaskowski powinien się wstydzić”. Projekt Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta przewiduje:

  • usunięcie zniszczonych ścieżek asfaltowych i budowę nowych ciągów pieszo-rowerowych z płyt,
  • remont i poszerzenie przystanków tramwajowych,
  • montaż nowej małej architektury (ławki, kosze, siedziska z ławkami, zacienione podesty itd.),
  • zacienione siedziska pod pergolą po zachodniej stronie placu (w pobliżu przystanków tramwajowych),
  • nowe nasadzenia zieleni (drzewa, krzewy ozdobne, rabaty).

Nie będzie zmniejszenia pętli tramwajowej, zmiany przebiegu ul. Grójeckiej ani przesuwania przystanków komunikacji miejskiej. Plac przechodzi zatem tylko estetyzację, bez zmian komunikacyjnych w okolicy. Jak zapowiadają urzędnicy, większość prac zakończy się jeszcze w tym roku:

Oficjalnie zakończenie prac na placu Narutowicza planowane jest na przełom 2026/2027. Główne prace zakończą się jednak do grudnia, aby Dzielnica mogła zapalić choinkę. Potem będą trwały prace porządkowe.

Plac Narutowicza w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator Plac Narutowicza w Warszawie
Remont Placu Narutowicza w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Większe zmiany odłożone na półkę. Co planowano?

Według nieaktualnej już koncepcji gruntownej przebudowy pętla tramwajowa miała pozostać na swoim miejscu, ale zostać zmniejszona do 1 toru umożliwiającego jedynie zawracanie tramwajów, bez przystanku (widać to na projekcie zaprezentowanym w 2018 r.). Uwolniłoby to sporo terenu pod alejki spacerowe czy zieleń.

Reszta terenu miała zostać uporządkowana i zazieleniona. Na obrzeżach nowego placu uchwalony w 2022 r. plan miejscowy dopuszcza budowę przeszklonych parterowych pawilonów, w których mogłyby działać lokale gastronomiczne czy placówki kulturalne. Stojący obok placu pomnik Gabriela Narutowicza planowano przenieść w bardziej eksponowane miejsce na samym placu.

Największą rewolucję miała przynieść przebudowa ul. Grójeckiej. Dziś rozdziela się ona przed placem Narutowicza i otacza go z obu stron. Po przebudowie miało już tak nie być – planowano, że ul. Grójecka zostanie wyprostowana i zwężona do dwóch pasów w każdym kierunku. Pozwoliłoby to zachować część szpaleru starych drzew na placu oraz zbudować skręt w prawo w ul. Filtrową. Dojazd do budynków położonych po wschodniej stronie placu miał się odbywać innymi ulicami dochodzącymi dziś do placu od tamtej strony – Filtrową, Uniwersytecką itd. Linia tramwajowa miała pozostać na swoim miejscu, pomiędzy jezdniami.

Pomnik Gabriela Narutowicza w nowej lokalizacji na placu Narutowicza w Warszawie
Autor: Józef Gałązka i Urszula Prokop/UM Warszawa/ Materiały prasowe Pomnik Gabriela Narutowicza w nowej lokalizacji na placu Narutowicza w Warszawie Kliknij, aby powiększyć

Ul. Grójecka przez lata pełniła rolę wylotówki z Warszawy w kierunku Krakowa i Katowic. Stopniowa przebudowa układu drogowego stolicy, w tym budowa obwodnicy ekspresowej i nowych dróg ekspresowych, a także rozbudowa ciągu Al. Jerozolimskich, sprawiła że ruch tranzytowy przeniósł się na nowe drogi. (…) Przekrój jezdni zostanie zracjonalizowany – ze względu na znacznie mniejsze natężenie ruchu nie ma potrzeby utrzymywania aż trzech pasów ruchu w kierunku od centrum. Po przebudowie jezdnia będzie miała dwa pasy, co w zupełności wystarczy, aby obsłużyć istniejący ruch

– zapowiadał UM Warszawa.

Dzięki wyprostowaniu i zwężeniu ul. Grójeckiej możliwe miały być także dalsze zmiany korzystne dla mieszkańców. Wzdłuż ul. Grójeckiej wydzielone miały zostać miejsca do parkowania, planowano też drogę dla rowerów. Miało nastąpić również ewentualne lekkie przesunięcie przystanków tramwajowych w celu usprawnienia podróży.

Plac Narutowicza w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator Plac Narutowicza w Warszawie
Remont Placu Narutowicza w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Co dalej? Miasto zasłaniało się koleją, teraz mówi o metrze

Można odnieść wrażenie, że miasto od dawna już nie wiedziało, co z planowaną – i, jak się okazało, problematyczną – przebudową Placu Narutowicza począć. Gdy w 2024 r. próbowaliśmy dowiedzieć się, co dalej z inwestycją, urzędnicy tłumaczyli opóźnienie faktem, że trzeba skoordynować przebudowę placu z zapowiadanym na kolejną dekadę remontem kolejowym. Chodziło o planowany przez PKP PLK remont linii średnicowej w Warszawie, podczas którego nie będą kursować tramwaje w Alejach Jerozolimskich. Już wtedy pytaliśmy, w jaki sposób prace w Śródmieściu odległe o blisko dekadę blokują przebudowę na Ochocie tu i teraz. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Dziś miasto zapewnia, że większe zmiany na Placu Narutowicza będą możliwe po wybudowaniu tu planowanej stacji metra. Chodzi o stację 4. linii metra, którą zaplanowano w rejonie placu. Trzeba jednak podkreślić, że nikt nie wie, kiedy to dokładnie nastąpi – budowa linii M4 rozpocznie się w latach 30., jednak w pierwszym etapie nie obejmie Ochoty. Możliwe zatem, że mowa o inwestycji odległej o 15–20 lat. Co więcej, obecnie nie wiadomo jeszcze nawet, gdzie dokładnie na Starej Ochocie znajdzie się przystanek metra.

W toku prowadzonych prac przedprojektowych dla linii metra M4 na jej odcinku śródmiejskim zidentyfikowano kolizję planowanej linii metra z kluczową infrastrukturą podziemną MPWiK. Wykonawca – Metroprojekt Sp. z o.o. aktualnie realizuje prace koncepcyjne w ramach IV etapu umowy, mające m. in. na celu dokonanie korekty trasy tunelu i lokalizacji stacji na kolizyjnym odcinku. Na obecnym etapie zaawansowania prac nie jest jeszcze znane ostateczne położenie analizowanych obiektów

– dowiedzieliśmy się we wrześniu 2026 r. Odpowiedź poznamy w przyszłym roku, gdy firma Metroprojekt zakończy prace przedprojektowe.

W obliczu tych wyjaśnień na usta samo ciśnie się pytanie: w jaki sposób inwestycję przygotowywaną od 2018 r. mogły blokować dwie inne, które ruszą najwcześniej za 10–20 lat? Trudno nie odnieść wrażenia, że przebudowa Placu Narutowicza i ulicy Grójeckiej okazała się dla miasta po prostu zbyt kłopotliwa i to właśnie dlatego trafiła na półkę. Po latach oczekiwania i obietnic mieszkańcy doczekają się ostatecznie tylko nowych chodników, ławek oraz rabat. Tyle najwyraźniej wystarczy, by o centrum Starej Ochoty urzędnicy mogli znów na wiele lat zapomnieć.

Ile jest w Polsce linii metra? Wykaż się wiedzą w quizie o metrze warszawskim
Pytanie 1 z 10
Ile linii metra ma obecnie Warszawa?
Podcast Architektoniczny
Piotr Grochowski. Architekt, który bywa przedsiębiorcą