Spis treści
Po szarość, po szarość, po szarość
Centra logistyczne należą dziś do najszybciej rozwijających się typów zabudowy. Zwykle powstają według tego samego schematu: jak największa powierzchnia magazynowa, place manewrowe dla ciężarówek i możliwie najniższe koszty realizacji. Ich architektura jest niemal całkowicie podporządkowana ergonomii i wydajności, przez co staje się prostą konsekwencją funkcji. Rzadko oczekujemy od takich budynków czegokolwiek więcej, zwłaszcza że najczęściej powstają z dala od miast. Hale lokalizuje się na dużych, stosunkowo tanich działkach w pobliżu autostrad, gdzie łatwiej ograniczyć koszty inwestycji, zapewnić sprawny dojazd ciężarówek i usprawnić dystrybucję towarów.
Nawet w tej dziedzinie jedno centrum logistyczne nie jest jednak równe drugiemu.
Czytaj także: Gigant logistyczny buduje w Sosnowcu. Nowe centrum powstaje na dawnej hałdzie pokopalnianej
Świadczą o tym branżowe konkursy, w których rywalizują takie obiekty. Co decyduje o zwycięstwie? W 2024 roku Polskie Towarzystwo Logistyczne po raz szesnasty nagrodziło „najciekawsze projekty związane z innowacjami w dziedzinie logistyki, realizowane przez rodzime przedsiębiorstwa”. Wyróżnienie otrzymała Grupa Żabka za automatyczne centrum logistyczne w Radzyminie. W uzasadnieniu podkreślano m.in. w pełni automatyczny magazyn wysokiego składowania, zastosowane systemy technologiczne oraz wysokie kwalifikacje pracowników. O architekturze nie wspomniano ani słowem. W przypadku centrów logistycznych schodzi ona zwykle na dalszy plan, ustępując miejsca efektywności procesów i rozwiązaniom technologicznym. Forma budynku staje się jedynie konsekwencją funkcji, a nie przedmiotem dyskusji.
Konstrukcja ze słomy i z drewna
Na tym tle projekt pracowni Henning Larsen dla duńskiej marki odzieżowej BESTSELLER wyraźnie się wyróżnia. Pokazuje, że model centrum logistycznego, od lat oparty niemal wyłącznie na wydajności i kosztach, można zinterpretować inaczej. W Lelystad, na holenderskiej wyspie Flevopolder, trwa budowa Logistics Center West – centrum logistycznego o powierzchni 155 tys. m², które po ukończeniu będzie największym drewnianym obiektem tego typu w Europie. Konstrukcję tworzy ponad 23,6 tys. m³ drewna konstrukcyjnego oraz około 40,9 tys. m² prefabrykowanych paneli ściennych wypełnionych słomą.
Jednym z głównych założeń projektu jest szerokie wykorzystanie materiałów biogenicznych. Wybór drewna i słomy nie wynika wyłącznie z ambicji ekologicznych, ale przede wszystkim z ich właściwości użytkowych. Drewno magazynuje dwutlenek węgla, a słomiane panele zapewniają dobrą izolacyjność termiczną, poprawiają mikroklimat wnętrz i nie zawierają toksycznych substancji. Projektanci zwracają również uwagę na ich odporność ogniową oraz możliwość ponownego wykorzystania zgodnie z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Zużycie energii ma ograniczyć także zielony dach i instalacja fotowoltaiczna. W pierwszym etapie inwestycji na budynku zostanie zamontowanych ponad 30 tys. m² paneli słonecznych.
Ponad 40 procent działki oddano przyrodzie
Nietypowa jest nie tylko konstrukcja budynku, ale również sposób zagospodarowania terenu. Ponad 40 proc. działki przeznaczono na krajobraz i siedliska przyrodnicze. Celem projektantów jest zwiększenie lokalnej bioróżnorodności o co najmniej 10 proc. w stosunku do stanu wyjściowego.
Czytaj także: CTP inwestuje w Częstochowie. Przy autostradzie A1 powstanie nowy park logistyczny
Wokół budynku powstaje system sztucznych mokradeł inspirowany naturalnym krajobrazem Flevopolderu. Ukształtowanie terenu ma stworzyć warunki dla płytkich zbiorników wodnych, wilgotnych łąk i stref przejściowych porośniętych rodzimą roślinnością. Dzięki temu obszar ma stać się siedliskiem dla lokalnych gatunków roślin i zwierząt. Część terenu zostanie wyłączona z użytkowania przez ludzi.
Podobnie potraktowano dach budynku. Na powierzchni około 30 tys. m² zaplanowano łąkę z rabatami, kwitnącymi krzewami i niewielkimi drzewami owocowymi. Zieleń ma pochłaniać dwutlenek węgla, poprawiać jakość powietrza i ograniczać nagrzewanie się obiektu, a jednocześnie stworzyć nowe siedliska dla owadów i ptaków. Projektanci wykorzystali ją również do kształtowania mikroklimatu. Drzewa oraz zielone zagłębienia mają zapewniać cień i poprawiać komfort korzystania z przestrzeni zewnętrznych, wydłużając okres ich użytkowania nawet o ponad dwa miesiące.
Centrum logistyczne projektowane dla ludzi
Choć podstawową funkcją budynku pozostanie obsługa logistyki, projekt nie ograniczy się wyłącznie do magazynu. W obiekcie zaplanowano również przestrzenie biurowe, lokale usługowe - restaurację oraz ogólnodostępny ogród na dachu. W drewnianych wnętrzach, z których każdego dnia będzie korzystać ponad 600 pracowników, duży nacisk położono na dostęp do światła dziennego i kontakt z zielenią.
Relację z otaczającą przyrodą wpisano także w zagospodarowanie terenu. Przez część mokradeł poprowadzona zostanie drewniana kładka z miejscami do odpoczynku i tablicami opisującymi lokalne gatunki roślin oraz zwierząt. Dzięki niej, a także restauracji i dachowemu ogrodowi, centrum logistyczne nie będzie całkowicie zamkniętą, niedostępną infrastrukturą. Obiekt stanie się bardziej otwarty dla mieszkańców i (być może) zachęci do spojrzenia na architekturę logistyczną z innej perspektywy, podda ją dyskusji. Ścieżka będzie pełnić funkcję rekreacyjną i edukacyjną, a równocześnie część terenu pozostanie wyłączona z ruchu ludzi, by zapewnić odpowiednie warunki rozwijającym się siedliskom.
Budowa Logistics Center West rozpoczęła się w styczniu 2026 roku. W realizację inwestycji zaangażowane są pracownie Henning Larsen i AAA United, firma Ramboll oraz wykonawca Bouwbedrijf L. van de Ven. Na ten moment zakończyły się prace nad konstrukcją obiektu.