Festiwal niepamięci
Dziś na 13:00 Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział igrzyska. Ciężki sprzęt walczyć będzie z pomnikiem autorstwa jednego z najbardziej znanych i zasłużonych szczecińskich rzeźbiarzy, Sławomira Lewińskiego - autora mozaiki na kinie Kosmos w Szczecinie, szeregu pomników i rzeźb. Zaproszono dziennikarzy, a całość będzie prezentowana na streamie online, na żywo. Szykujcie przekąski i bijcie brawo.
Oczywiście IPN nie nazwie pomnika pomnikiem. Nie nazwie go sztuką, dziełem artysty. Nie przedstawi z uznaniem sylwetki autora, nie wspomni, że stalowych pomników wykonanych w podobnej technice w Polsce mamy zaledwie kilka (Poznań, Gdańsk) i właśnie jednego z nich się pozbywamy.
Zobacz także: Westerplatte. W 2025 roku brutalizm odchodzi po cichu, ale nie w samotności
IPN powie o "sowieckim obiekcie propagandowym" z 1984 roku. Powie być może, że nazywany był pomnikiem, tak zwanym. Powie o apelu byłego prezesa IPN Karola Nawrockiego o dekomunizacji. Powie, że 49% Polaków popiera usuwanie pomników. Że w Polsce obowiązuje zakaz propagowania komunizmu poprzez pomniki.
IPN nie powie, że na pomniku dawno już nie ma śladów po Armii Czerwonej, bo w latach 90. został zdekomunizowany - dziś widnieje na nim napis „Bóg, honor, ojczyzna”, a pod nim: „Tym, co zginęli, walczyli i pracowali, by wszyscy byli u siebie i swoi”. IPN nie powie, że autor rzeźby walczył o niepodległość, że walczył w powstaniu warszawskim, że przeżył obóz pracy. Że w czasie okupacji uczył się od najlepszych na warszawskiej ASP i na Wydziale Architektury MSB (u Niemojewskiego i Lacherta!), że był artystą i tworzył wtedy, kiedy żył, a żył wtedy, kiedy panował komunizm. IPN nie powie, że 34% respondentów w tym samym badaniu opinii ocenia demontaż pomników jako niewłaściwy, a 17% nie ma zdania. Że 38% uznaje te działania za niepotrzebne, a 19% nie ma zdania. Nie powie, ile osób i z jakich grup brało udział w badaniu. Na stronie Kantar Public nie ma raportu, na który IPN się powołuje.
Instytut Pamięci Narodowej tego nie powie, bo pamięć realizuje poprzez zapomnienie. Zamiast edukować o przeszłości, woli urządzać populistyczne streamy z niszczenia sztuki, której nie ma odwagi nazwać sztuką. Zamiast pamięci i wiedzy wybiera gesty pod publiczkę, robiąc kilka kroków w stronę propagandy, którą tak chce likwidować.
Oczywiście, że w Polsce w 2026 roku nie ma miejsca na kult Armii Czerwonej i wdzięczność wobec żołnierzy rosyjskich. Pomnik Lewińskiego nie jest jednak anonimowym betonowym obeliskiem, a dziełem uznanego rzeźbiarza wystawianego w Muzeum Narodowym i w europejskich galeriach - zasługuje więc na przeniesienie w całości na cmentarz, gdzie nie będzie go obejmować ustawa o dekomunizacji. W całości, bo z pomnika miasto zdecydowało o zachowaniu jedynie dwóch elementów: głowy żołnierza radzieckiego i napisu „Bóg, honor, ojczyzna” dołożonego tu w 1989 roku.
W pędzie do demontażu problematycznych pomników nie wolno zapominać o polskich artystach, którzy je stworzyli. Zwłaszcza, gdy chce się z tego robić tani spektakl.
Trochę szacunku.
Post scriptum. Mieszkańcy nie chcieli usuwać pomnika
W swoim komunikacie o rozbiórce i streamie IPN podaje, że demontaż pomnika został poprzedzony konsultacjami społecznymi. — Na początku 2026 roku w Pyrzycach przeprowadzono konsultacje społeczne; większość opowiedziała się za rozbiórką — czytamy. To prawda. Podczas konsultacji złożono zawrotną liczbę 10 ankiet. 8 z nich - za rozbiórką. IPN nie powie jednak, że były to drugie konsultacje zwołane już po namowach IPN, by pomnik usunąć. Ówczesny szef IPN-u, Karol Nawrocki, wysłał w tej sprawie pismo do burmistrz Pyrzyc, zachęcając do demontażu i deklarując partycypację w kosztach rozbiórki oraz wzniesienia nowego pomnika. Jaką jakość artystyczną będzie prezentować nowy Pomnik Niepodległości i czy stworzy go rzeźbiarz podobnej rangi, dopiero się przekonamy.
IPN nie powie, że w 2022 miasto samo zorganizowało konsultacje społeczne w tej sprawie. Odnosi się do nich treść uzasadnienia uchwały Rady Miasta ws. rozbiórki pomnika z lutego tego roku.
Zgodnie ze sprawozdaniem z przeprowadzonych konsultacji mieszkańcy łącznie złożyli 144 ankiety, z których 137 było ważnych, a 7 nieważnych. W wyniku głosowania mieszkańcy oddali 98 głosów przeciw rozbiórce, natomiast 39 głosów było za usunięciem pomnika. Większością oddanych głosów mieszkańcy opowiedzieli się przeciw likwidacji/rozbiórce pomnika.
Streama z likwidacji Pomnika Pamięci (tak zwanego sowieckiego obiektu propagandowego) przez Instytut Pamięci Narodowej będzie można oglądać na stronie IPN oraz na youtubie.
Zdjęcia: Maciej Grelka / @sommaristan. Źródła: IPN, Uchwała Nr XXV/212/26 Rady Miejskiej w Pyrzycach z dnia 26 lutego 2026 r
Zobacz także: Epos, dolmeny i Święta Góra, czyli jak na wygasłym wulkanie powstał Pomnik Czynu Powstańczego