Spis treści
3 kilometry asfaltu do granicy i otwarta droga (krajowa) do Pragi
Dla logistyki i transportu najważniejszą datą w kalendarzu jest listopad 2026 roku. To właśnie wtedy czeska Dyrekcja Dróg i Autostrad (ŘSD) planuje oddać do użytku pierwszy łącznik o długości około 3,2 km. Choć to krótka nitka, jej znaczenie jest strategiczne, bo pozwoli ona na pełne wykorzystanie potencjału gotowej po polskiej stronie drogi ekspresowej S3 i skierowanie ruchu tranzytowego z Lubawki oraz Královca na drogę I/16. To rozwiązanie ma działać do czasu ukończenia całej reszty D11 z Trutnova (planowane na 2028 r.). Dzięki temu ruch z polskiej S3 będzie mógł wjechać na D11 i zjechać na I/16, co ma odciążyć lokalne drogi w Královcu i Lubawce.
Droga I/16 to droga krajowa pierwszej klasy (silnice I. třídy) w Czechach - jedna z ważniejszych tras regionalnych w północnej części kraju. Nie jest to jednak droga szybkiego ruchu ani autostrada. To typowa droga krajowa (częściowo dwupasmowa, z odcinkami modernizowanymi). Jest to jednak ważna trasa łącząca regiony centralne (koło Pragi) z północno-wschodnimi Czechami i Polską. W okolicach granicy pełni rolę głównej drogi dojazdowej do Královca przed ukończeniem pełnej D11.
Dyrektor generalny ŘSD, Radek Mátl, podkreśla, że oddanie trzykilometropwego odcinka D11 to dobra wiadomość dla wszystkich kierowców, która pozwoli wreszcie płynnie wjechać na terytorium Czech za Královcem.
Jak informuje czeski portal zdopravy.cze, kilka tygodni temu data zakończenia budowy była jeszcze niejasna z powodu problemów z zagęszczeniem nasypów. Jednak trudności zostały już rozwiązane. Termin oddania do użytku został ustalony aneksem najpóźniej na 30 listopada 2026 roku.
Inżynieryjny gigant pod Karkonoszami - to największy kontrakt w historii
Budowa odcinka 1109 (Trutnov – granica państwa) to największe w historii ŘSD zlecenie autostradowe. Na tym 21-kilometrowym fragmencie pracuje konsorcjum firm MI Roads i Doprastav, które musi zmierzyć się z niezwykle trudnym terenem.
Skala wyzwań inżynieryjnych na trasie do Trutnova jest spora. Powstają tu dwa tunele - Opevnění o długości 492 metrów (którego drążenie w czerwcu 2026 r. było ukończone w 75 proc.) oraz Poříčí. Projekt obejmuje budowę aż 28 mostów i 3 wielopoziomowe skrzyżowania. Inżynierowie muszą przemieścić gigantyczną masę 2,26 miliona metrów sześciennych ziemi na same nasypy. Cały ten odcinek ma zostać oddany do użytku w 2028 roku, choć obecnie notuje on niewielkie, kilkumiesięczne opóźnienie względem pierwotnych planów.
Brakujące ogniwo do Pragi - Odcinek Jaroměř - Trutnov
Ostatnim, brakującym elementem układanki jest 19,6-kilometrowy fragment między Jaroměřem a Trutnovem, którego budowę uroczyście zainaugurowano 8 kwietnia 2026 roku. To potężna inwestycja o wartości 9,08 mld koron netto (ok. 1,5 mld zł), realizowana przez stowarzyszenie firm pod przewodnictwem firmy EUROVIA.
Na tym odcinku powstanie - tunel pod Kamiennym Wierchem. Będzie on składał się z dwóch nitek - lewej o długości 780 metrów i prawej, o 24 metry krótszej. Całość trasy uzupełnią 24 mosty, przejście dla zwierząt oraz nowoczesny MOP Brusnice z parkingami dla 20 ciężarówek i ponad 50 samochodów osobowych. Finał prac na całym 154-kilometrowym ciągu z Pragi do granicy przewidziano na jesień 2029 roku.
- Polecamy też: Ostatnie 40 kilometrów drogi ekspresowej S6 na Pomorzu oddane! Część trasy jest betonowa
Strategiczne okno na świat dla Polski i Czech
Dla Polski dokończenie D11 to domknięcie korytarza transportowego E67, łączącego kraje nadbałtyckie z południem Europy. Połączenie S3 z czeską siecią autostrad stworzy najszybszą drogę z portów w Szczecinie i Świnoujściu do serca Czech. Czescy turyści zyskają komfortowy dojazd nad polskie wybrzeże, które staje się dla nich coraz atrakcyjniejszym celem podróży.
Eksperci przewidują, że po pełnym otwarciu całej trasy, natężenie ruchu na D11 może dorównać obciążeniu najruchliwszej czeskiej autostrady D1.
- Zobacz też: Autostrada A1 ma być gładka jak stół. Słynne "fale Dunaju" na śląskim odcinku zostaną wyprostowane