Na warszawskim Mordorze korpoludki ustępują miejsca uczniom. xystudio zamieniło nowoczesny biurowiec w szkołę podstawową

Warszawski Służewiec przez lata rozwijał się niemal wyłącznie jako dzielnica biurowa. Dziś, wraz z nowymi mieszkańcami i usługami, pojawiają się zupełnie inne potrzeby - np. szkoła. Co jednak zrobić, gdy dookoła brakuje wolnych działek na tego typu obiekty? Wyburzyć istniejące budynki? Projekt xystudio podsuwa inne rozwiązanie - adaptacja przestrzeni biurowej na potrzeby edukacyjne.

Weekend Architektury 2026. Zbyszek Maćków: Prawdziwe problemy architektury leżą nierozwiązane

Jeszcze kilkanaście lat temu warszawski Służewiec był symbolem monofunkcyjności. Codziennie rano dziesiątki tysięcy ludzi przyjeżdżały tu do pracy, by po południu niemal jednocześnie opuścić dzielnicę. Efektem były gigantyczne korki, problemy z parkowaniem i przestrzeń, która po godzinach pracy sprawiała wrażenie opuszczonej. Nieprzypadkowo właśnie tutaj narodziło się określenie „Mordor” – miejsce, które podporządkowano niemal wyłącznie jednej funkcji.

Mordor zamienia się Shire?

Dziś ten obraz szybko odchodzi do przeszłości. W miejscu kolejnych biurowców powstają osiedla mieszkaniowe, przybywa mieszkańców, a wraz z nimi pojawiają się usługi i infrastruktura społeczna. Symbolem tej przemiany stała się otwarta niedawno publiczna szkoła podstawowa projektu WWAA, zrealizowana jako część rozwoju nowej zabudowy mieszkaniowej. To jednak tylko jeden z możliwych scenariuszy.

Przeczytaj więcej: Szkoła na Służewcu w Warszawie. Mnogość rozwiązań, które można tu znaleźć, umożliwia wyjście poza domowy nastrój przestrzeni mieszkalnych

Szkoła na Mokotowie w Warszawie 1
Autor: Sylwester Ciszek, dzięki uprzejmości DFM Polska/ Materiały prasowe 1 | Widok w kierunku północno-wschodnim. Na pierwszym planie dziedziniec wejściowy i bryła sali gimnastycznej z instalacją fotowoltaiczną na dachu. Od południowej strony okno sali gimnastycznej zostało schowane za stalowymi okiennicami

Biurowiec klasy A stanie się szkołą podstawową

Kilkaset metrów dalej xystudio proponuje rozwiązanie znacznie mniej spektakularne, ale równie interesujące. Dwujęzyczna szkoła podstawowa zajęła część pierwszego piętra biurowca D48 przy ul. Domaniewskiej. Nie jest to jednak adaptacja opuszczonego budynku ani próba znalezienia nowej funkcji dla nieruchomości, która utraciła swoją wartość. D48 pozostaje nowoczesnym biurowcem klasy A, oferującym wysokiej jakości powierzchnie do pracy. Zadanie architektów z xystudio polegało więc nie na ratowaniu budynku, ale na odpowiedzi na znacznie bardziej praktyczne pytanie: jak przekształcić przestrzeń zaprojektowaną z myślą o pracy w miejsce, w którym dzieci będą mogły uczyć się przez wiele godzin każdego dnia?

Pomysł stworzenia szkoły w tej lokalizacji nie pojawił się przypadkowo. Był odpowiedzią na potrzeby rodzin związanych z siecią Kids&Co, których dzieci kończyły edukację przedszkolną. Jak podkreślają architekci, to właśnie rodzice tych dzieci byli impulsem do uruchomienia kolejnej placówki.

Szkoła Podstawowa New Horizone w Warszawie
Autor: Filip Domaszczyński Szkołę zaprojektowało xystudio. Placówka mieści się w jednym z biurowców na warszawskim Służewcu

Dla Doroty Sibińskiej i Filipa Domaszczyńskiego nie był to pierwszy kontakt z podobnym wyzwaniem. Pracownia od lat projektuje przestrzenie edukacyjne dla sieci Kids&Co, ma na koncie ponad czterdzieści przedszkoli, a także nagradzaną szkołę dla dzieci z Ukrainy, również urządzoną w biurowcu. Nowa realizacja jest więc naturalnym rozwinięciem doświadczeń zdobytych przy wcześniejszych projektach.

Zobacz więcej: Szkoła dla ukraińskich dzieci projektu xystudio z nagrodą za rozwiązania proekologiczne

Architekci ponownie zdecydowali się zachować część istniejących elementów. Zostawiliśmy część sufitów istniejących i posadzek, bo były bardzo dobre. Zmodernizowaliśmy głównie środek i dostosowaliśmy wszystko do przepisów obowiązujących w szkołach – mówi Dorota Sibińska. Nie wynikało to z ograniczeń budżetowych, lecz z przekonania, że dobrej jakości materiały nie wymagają wymiany tylko dlatego, że zmienia się funkcja budynku. Przebudowa objęła przede wszystkim dostosowanie wnętrz do wymagań szkoły oraz niezbędne zmiany instalacyjne.

Adaptację ułatwiły również przepisy. Jak wyjaśnia Filip Domaszczyński, szkoła podstawowa i biurowiec należą do tej samej kategorii pożarowej (ZL III), dzięki czemu nie było konieczności przeprowadzania tak daleko idących zmian, jakie byłyby wymagane np. przy adaptacji budynku na przedszkole. – To upraszcza wszystkie procedury – podkreśla architekt.

Szkoła Podstawowa New Horizone w Warszawie
Autor: Filip Domaszczyński Szkołę zaprojektowało xystudio. Placówka mieści się w jednym z biurowców na warszawskim Służewcu

Czy w biurze można się dobrze uczyć?

Znacznie większym wyzwaniem okazało się jednak stworzenie odpowiedniego środowiska do nauki. Architekci zrezygnowali z tradycyjnego układu długich szkolnych korytarzy. Ich miejsce zajęła otwarta przestrzeń wspólna łącząca szatnię, jadalnię i miejsca do odpoczynku. Pomiędzy salami pojawiły się wnęki z miękkimi siedziskami, a klasy nie są zamykane podczas przerw. Dzięki temu komunikacja przestaje być wyłącznie ciągiem pieszym, a staje się częścią codziennego życia szkoły.

Szczególną uwagę poświęcono akustyce. W szkołach hałas jest jednym z najczęściej wskazywanych czynników wpływających na komfort nauki, dlatego we wnętrzach zastosowano podwieszane panele akustyczne, okładziny pochłaniające dźwięk oraz zasłony akustyczne w największych salach. Równie ważny okazał się dostęp do światła dziennego. Klasy zlokalizowane przy elewacji korzystają z dużych okien od podłogi do sufitu, natomiast do pomieszczeń położonych głębiej światło dociera przez przeszklenia nad drzwiami.

Także wyposażenie podporządkowano codziennym potrzebom uczniów. W salach znalazły się pojedyncze stoły o trapezowym kształcie, pozwalające łatwo zmieniać układ klasy, oraz lekko bujające się krzesła. Architekci zdecydowali się również na indywidualne łazienki z umywalką i zamykaną kabiną, z których – niezależnie od oznaczeń – mogą korzystać wszyscy uczniowie.

Szkoła Podstawowa New Horizone w Warszawie
Autor: Filip Domaszczyński Szkołę zaprojektowało xystudio. Placówka mieści się w jednym z biurowców na warszawskim Służewcu

Jest świetlica i biblioteka, nie ma boiska i podwórka

Mimo naturalnych ograniczeń udało się zrealizować pełny program szkoły podstawowej. Na około 1200 m² zaprojektowano osiem sal lekcyjnych dla docelowo około 160 uczniów, bibliotekę, świetlicę, stołówkę, salę sportowo-sensoryczną oraz gabinety psychologa i logopedy. Skala projektu pokazuje, że nie jest to prowizoryczna adaptacja, lecz pełnoprawna placówka edukacyjna wpisana w strukturę nowoczesnego biurowca.

Oczywiście nie wszystkie bariery udało się wyeliminować. Adaptacja biurowca oznacza rezygnację z własnego dziedzińca czy boiska. Architekci otwarcie mówią o tym kompromisie. Jednocześnie wskazują, że w zamian szkoła zyskuje wysokiej jakości przestrzeń, dobre doświetlenie i możliwość funkcjonowania w miejscu, które jest naturalnym punktem codziennych podróży wielu rodziców pracujących na Służewcu. Sama szkoła powstała zresztą przede wszystkim z myślą o dzieciach uczęszczających wcześniej do dwujęzycznych przedszkoli Kids&Co oraz rodzinach związanych z tą częścią miasta.

Adaptacja biurowca na szkołę nie jest oczywiście rozwiązaniem uniwersalnym. Nie zastąpi budynków projektowanych od podstaw ani nie wyeliminuje wszystkich ograniczeń wynikających z istniejącej konstrukcji. Pokazuje jednak, że tam, gdzie pojawia się konkretna potrzeba i odpowiednia przestrzeń, warto najpierw sprawdzić potencjał istniejących budynków. W przypadku D48 nie chodziło o znalezienie nowej funkcji dla niepotrzebnego biurowca, lecz o wykorzystanie wysokiej jakości przestrzeni do realizacji nowego programu. Na Służewcu, gdzie przez lata dominowały inwestycje biurowe, podobnych możliwości może być więcej.

----

Dziękujemy, że tu jesteś. Posłuchaj naszego Podcastu Architektonicznego

Podcast Architektoniczny
Paweł Paradowski, Marcin Meller: Dubajski rozmach czy lokalna tradycja? Polacy budują szkołę w Etiopii