Zwolnić obroty, naładować baterie. To tu odpoczywa Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Modernistyczny Zamek w Wiśle

Powstał jako symbol nowoczesnej Polski, a jego projekt powierzono jednemu z najważniejszych architektów II RP. Zamek na Zadnim Groniu do dziś pozostaje jednym z najciekawszych przykładów rodzimego modernizmu. Surowa bryła, awangardowe wnętrza i zachowane wyposażenie z lat 30. tworzą rezydencję, która bardziej niż z pałacowym przepychem kojarzy się z manifestem nowoczesnej architektury.

Wojciech Kotecki: Architekci potrzebują silnego lobbingu i powinni działać jak deweloperzy I Architektura-murator

To tu wypoczywa prezydent RP

Głowa państwa ma do dyspozycji nie tylko Pałac Prezydencki. W różnych częściach Polski znajdują się oficjalne rezydencje, które pozwalają połączyć pracę, obowiązki reprezentacyjne prezydenta i wypoczynek. Nie są to jednak prywatne domy prezydenta, ale należące do państwa obiekty zarządzane przez Kancelarię Prezydenta RP i objęte stałą ochroną. Ich lokalizacje są rozrzucone po całej Polsce: od nadmorskiej Mierzei Helskiej, przez uzdrowiskowy Ciechocinek, po Beskidy.

Czytaj także: Mazurska enklawa luksusu. 133 domki wypoczynkowe nad Jeziorem Kownatki zostaną „rozrzucone” wśród zieleni

Za zamkniętymi drzwiami znajdują się apartamenty przygotowane dla głowy państwa i jego gości; reprezentacyjne wnętrza oraz przestrzenie umożliwiające prowadzenie oficjalnych spotkań. Część wyposażenia stanowią dzieła sztuki wypożyczane z państwowych kolekcji. 

Tu będzie wypoczywał przyszły prezydent
Autor: Piotr Gajek/Super Express Rezydencja Prezydenta RP Zamek w Wiśle – Narodowy Zespół Zabytkowy

Rezydencje pozostają pod tym względem miejscami szczególnymi: z jednej strony dają prezydentowi możliwość odpoczynku poza Warszawą, z drugiej – nawet podczas pobytu z dala od stolicy, pozwalają mu wykonywać obowiązki urzędu.

Z rąk do rąk na przestrzeni lat

Historia prezydenckiej rezydencji w Wiśle jest zawiła, a jej początki sięgają pierwszych lat XX wieku. W 1906 roku arcyksiążę Fryderyk Habsburg polecił wznieść na zboczu Zadniego Gronia modrzewiowy pałacyk myśliwski. Budynek w karpacko-tyrolskim stylu miał około 30 pokoi, dużą jadalnię, werandę i taras. Habsburgowie przyjeżdżali tu przede wszystkim na polowania, goszcząc przy okazji europejskich monarchów i wojskowych.

Czytaj także: Wodna architektura na wakacje. Odpoczywaj i podziwiaj najciekawsze miejsca w Polsce

Po I wojnie światowej majątek znacjonalizowano. W 1927 roku Sejm Śląski postanowił przekształcić pałacyk w rezydencję prezydenta RP. Miał być darem Śląska, i jednocześnie symbolem jego związku z odrodzoną Polską. Plany pokrzyżował pożar – tuż po zakończeniu remontu, w nocy z 23 na 24 grudnia 1927 roku, drewniany budynek doszczętnie spłonął.

Tu będzie wypoczywał przyszły prezydent
Autor: Piotr Gajek/Super Express Rezydencja Prezydenta RP Zamek w Wiśle – Narodowy Zespół Zabytkowy

Na jego miejscu zdecydowano się wznieść zupełnie nową rezydencję. Projekt powierzono Adolfowi Szyszko-Bohuszowi, jednemu z najważniejszych polskich architektów tamtego czasu. W latach 1929–1931 stworzył modernistyczny zespół, który 21 stycznia 1931 roku uroczyście przekazano prezydentowi Ignacemu Mościckiemu. Po wojnie obiekt służył m.in. władzom PRL i jako ośrodek wypoczynkowy. Do Kancelarii Prezydenta RP powrócił w 2002 roku, a po gruntownym remoncie został ponownie otwarty w 2005 roku.

Manifest nowoczesności i awangardowa geometria

Adolf Szyszko-Bohusz zaprojektował Zamek w Wiśle jako manifest nowoczesności - choć świadomie sięgnął również po skojarzenia z architekturą obronną. Wydłużona, załamująca się po łuku bryła została dopasowana do zbocza Zadniego Gronia. Jej asymetryczną kompozycję tworzą części o zróżnicowanej wysokości, tarasy i wieża dominująca nad południowym skrzydłem. Kamienne elewacje nadają całości ciężar i surowość dawnej warowni - mimo, że za nimi kryje się na wskroś nowoczesna, żelbetowa konstrukcja. Funkcjonalistyczny charakter zdradzają przede wszystkim poziome pasy okien i zdecydowana geometria budynku. Pierwotnie rezydencję wieńczyły płaskie dachy. Szybko okazało się jednak, że modernistyczna doktryna nie wytrzymuje konfrontacji z beskidzkim śniegiem. W 1938 roku zastąpiono je wysokimi dachami spadzistymi.

Czytaj także: Nie tylko Jurata. O Zamku Prezydenta w Wiśle mało się mówi

Zamek Górny służy jako prywatny i reprezentacyjny dom dla prezydenta, a Zamek Dolny działa jako hotel. Pod nieobecność Prezydenta RP i na określonych zasadach Zamek jest udostępniany zwiedzającym.

Waniliowe ściany i odcienie szarości

Równie konsekwentnie potraktowano w projekcie wnętrza. Reprezentacyjne pomieszczenia skupiono na parterze, prywatne apartamenty prezydenta znalazły się piętro wyżej. Za ich wystrój odpowiadali m.in. Andrzej Pronaszko i Włodzimierz Padlewski. Awangardowa geometria, metalowe meble i oszczędne formy wyposażenia przywoływały estetykę europejskiego modernizmu i Bauhausu. Co istotne, znaczna część tego wystroju przetrwała: zachowały się meble Pronaszki, lampy, fragmenty stolarki i posadzek, a nawet wyposażenie gabinetu Ignacego Mościckiego i armatura w jego salonie kąpielowym. Podczas renowacji przywrócono również historyczną paletę wnętrz – waniliowe ściany i odcienie szarości.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Spacer po cienkiej czerwonej linii, czyli jak nie stracić równowagi w świecie architektury, mediów i marketingu