Krakowska wyspa ciepła nie doczeka się metamorfozy. Plany pokrzyżowały topiące się szyny i paląca potrzeba remontu

Ulica Starowiślna w Krakowie to prawdziwe pole minowe dla kierowców i motorniczych. Z powodu braku cienia rozgrzane szyny się topią, wybrzuszają i paraliżują ruch. Raz odkształcona szyna przebiła nawet podłogę przejeżdżającego nad nią tramwaju. Przebudowa ulicy miała ruszyć w drugim lub trzecim kwartale 2027 roku. Plan zakładał szersze chodniki, drzewa, krzewy i wprowadzenie ruchu jednokierunkowego. Jednak w środę, 25 czerwca 2026 roku, pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik zdecydował: nie możemy czekać, remont jest konieczny już teraz. Tym samym plany metamorfozy Starowiślnej, nad którymi pracowano przez sześć lat, trafiły do kosza.

Ulica Starowiślna w Krakowie z torowiskiem tramwajowym, ruchem samochodowym i pieszym. Widoczne budynki mieszkalne i usługowe po obu stronach ulicy, latarnie uliczne, słupy i znaki drogowe. W tle zarys historycznych budowli. Artykuły o problemach urbanistycznych Krakowa znajdziesz na Architektura Murator Plus.
Autor: Adrian Grycuk, wikipedia.pl/ Creative Commons Ulica Starowiślna
Czy to ostatni moment na naprawę polskich miast? Zbigniew Maćków odpowiada I Architektura-murator

Sześć lat w plecy, czyli szybka zmiana planów

Dyskusja o przyszłości ulicy Starowiślnej trwa już sześć lat. To sześć lat planowania, konsultacji społecznych i głosowań Rady Miasta Krakowa - jedno z nich odbyło się jeszcze w tym roku. Jeszcze do wczoraj (25 czerwca) wydawało się, że jedna z najważniejszych ulic w centrum miasta czeka prawdziwa rewolucja.

Czytaj także: Węzeł gordyjski pod Krakowem. Wielki spór o nową zakopiankę. GDDKiA odpowiada na kilka najtrudniejszych pytań

Plan zakładał przebudowę Starowiślnej i wprowadzenie ruchu jednokierunkowego. To właśnie ten element wzbudzał największe emocje. Zwolennicy przekonywali, że przy szerokości ulicy wynoszącej nieco ponad 18 metrów był to jedyny sposób, by wygospodarować miejsce na zieleń, szersze chodniki i bezpieczniejszą przestrzeń dla pieszych oraz rowerzystów. Przeciwnicy obawiali się paraliżu komunikacyjnego.

ul. Starowiślna, Starowiślna, Kraków
Autor: Zygmunt Put, Wikimedia Commons/ Creative Commons

Brak zieleni wzdłuż ulicy Starowiślnej to szczególnie palący temat. Ulica łącząca Stare Miasto z Kazimierzem i Podgórzem jest dziś właściwie jedną wielką miejską wyspą ciepła. Latem rozgrzewa się do ekstremalnych temperatur, przez co torowisko regularnie się odkształca. Efekty krakowianie znają aż za dobrze: wybrzuszone szyny, wstrzymany ruch tramwajowy, a raz nawet sytuacja, w której odkształcona szyna przebiła podłogę tramwaju. Użytkownikom ulicy Starowiślnej została obiecana nie tylko zieleń niska, ale i wiele drzew i krzewów, które z biegiem czasu miały przywrócić cień - tak bardzo potrzebny na ulicy Starowiślnej.

Betonowa arteria pozostanie bez zmian

Tymczasem w środę media obiegła informacja, że pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik rezygnuje z planów przebudowy ulicy. Zamiast kompleksowej modernizacji będzie jedynie remont. Oznacza to, że zamiast nowej, bardziej przyjaznej mieszkańcom przestrzeni z zielenią, Starowiślna zachowa swój obecny charakter. Betonowa arteria pozostanie praktycznie bez zmian, a prace ograniczą się do wymiany najbardziej zużytych elementów infrastruktury.

Czytaj także: Tak polskie miasta w 2026 inwestują w zieleń. Jakie ciekawe projekty są realizowane?

Dlaczego miasto wycofało się z przebudowy? Podawany powód jest przede wszystkim techniczny. Stan torowiska pogarsza się na tyle szybko, że - zdaniem Miasta - nie pozwala czekać kolejnego roku na przygotowanie inwestycji. Punktowe naprawy wykonane na początku 2026 roku okazały się niewystarczające. W przypadku przebudowy roboty mogłyby ruszyć najwcześniej w drugim lub trzecim kwartale 2027 roku. Zdaniem władz miasta to zbyt późno, by bezpiecznie eksploatować torowisko.

Jak poinformował dziennikarzy Stanisław Kracik, Kraków nie straci ponad 80 mln zł unijnego dofinansowania, które pierwotnie miało zostać przeznaczone na przebudowę ul. Starowiślnej. Środki pozostaną w mieście i zostaną wykorzystane na zakup dwukierunkowych tramwajów.

Decyzja natychmiast podzieliła mieszkańców. Krytycy zwracają uwagę, że utrzymanie obecnego przekroju ulicy oznacza dalsze przeciskanie się pieszych między zaparkowanymi samochodami i brak miejsca na zieleń.

„Dramat. Wszystko w imię przepustowości, byle nie drażnić kierowców. Najbardziej ucierpią piesi i rowerzyści” – komentuje jeden z mieszkańców. Inni pytają wprost: „Skoro przekrój ulicy ma pozostać taki jak dziś, to gdzie właściwie zmieści się obiecywana zieleń?”. Zupełnie inaczej reagują kierowcy. Wielu z nich uważa, że rezygnacja z ruchu jednokierunkowego to dobra wiadomość. „Pomysł z przebudową na ulicę jednokierunkową w takim miejscu Krakowa był kompletnie oderwany od rzeczywistości. To jedna z głównych dróg w tej części miasta i nie wyobrażam sobie likwidacji ruchu w obu kierunkach” – pisze jeden z komentujących.

Trudne czasy dla lokalnych przedsiębiorców?

Na decyzji mogą stracić także właściciele niewielkich lokali działających w parterach kamienic: restauracji, kawiarni, second handów, zakładów fotograficznych czy punktów usługowych. Takie biznesy żyją przede wszystkim z ruchu pieszego. To przechodnie spontanicznie zatrzymują się przed witrynami, zaglądają do środka i korzystają z oferty. Kierowcy robią to znacznie rzadziej. Także sam remont będzie dla przedsiębiorców trudnym okresem. Rozkopana ulica, hałas, pył i utrudnienia w poruszaniu się mogą na wiele miesięcy skutecznie zniechęcić klientów do odwiedzania Starowiślnej.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)