Z tektury potrafi zrobić nawet katedrę. Skromny ekolog z przypadku świętuje urodziny. Shigeru Ban: "Byłem rozczarowany moim zawodem"

Katedrę z tektury postawił w Nowej Zelandii. W Turcji do zrobienia fundamentów domu użył skrzynek po piwie. Dom jego projektu, wykonany z papierowych rurek, bambusa, sklejki i gruzu był użytkowany ponad 20 lat. Shigeru Ban. To on zmienił myślenie o tym, co jest tymczasowe i co stałe i on dał prztyczka w nos architektom, którzy z haseł "zrównoważony" czy "ekologiczny" uczynili swoje emploi. On po prostu to robi, bo "tak wyszło".

Arka w Brennej. Weekend Otwarty

Z trzech zawodów, których celem jest służenie ludziom: lekarza, prawnika i architekta, jedynie ten ostatni spotyka się ze swoimi klientami w najpiękniejszym momencie ich życia. Pozostali przeważnie w trudnych dla nich sytuacjach - mówi Shigeru Ban.

Skromny architekt w szacownym gronie

Kiedy nie miał pieniędzy na wynajęcie pracowni w Paryżu, otworzył je na dachu Centrum Pompidou  Miał stąd widok na dachy miasta. Oczywiście to biuro było nie ze stali i szkła, lecz z tekturowych rurek i papieru. - To było jedno z najbardziej fascynujących biur architektonicznych, jakie kiedykolwiek widziałem - pisał dla Financial Times Edwin Heathcote.

To on podsumował tego architekta tak:

Choć znajduje się w szacownym towarzystwie, a jednak odnosi osobliwy sukces. Pomimo światowego uznania, pozostaje zadziwiająco mało znany, nieco nieśmiały i nienagannie skromny. Większość swojej pracy wykonuje w błocie i nędzy obozów dla uchodźców i stref katastrof.

Shigeru Ban. Wielokrotnie nagradzany i sławny architekt - zdobywca chociażby nagrody Pritzkera - ma 5 sierpnia urodziny. To świetna okazja, by przypomnieć sylwetkę tej nietuzinkowej postaci. Pisaliśmy o nim na łamach "Architektury - murator" wiele razy. Publikowaliśmy również rozmowę z nim.

Shigeru Ban - zyciorys

Shigeru Ban urodził się w Tokio 5 sierpnia 1957 roku. Jego ojciec pracował dla Toyoty, a matka była projektantką odzieży. Ojciec był wielkim miłośnikiem muzyki klasycznej i zadbał o to, by syn uczył się gry na skrzypcach. Ban od dzieciństwa był zafascynowany tradycyjnym rzemiosłem cieśli i lubił wykorzystywać kawałki drewna do tworzenia własnych konstrukcji. Wówczas chciał zostać cieślą.

W szkole podstawowej jego model domu, który zaprojektował w ramach zadania na wakacje, został uznany za najlepszy w szkole. Wtedy postanowił zostać architektem. Ale... architektura miała inna rywalkę - rugby.

Skąd się wzięła jego fascynacja tekturą?

Z konieczności, a nie mody. Na początku był po prostu zbieraczem - dziś nazwalibyśmy go - zwolennikiem zero waste.

- Początkowo nie lubiłem niczego marnować – opowiadał w wywiadach. - Rysowaliśmy na kalce technicznej, która przychodziła w wielkich belach i nie chciałem wyrzucać tekturowych tub. Ani tub na papier do faksu. A potem zlecono nam wystawę o Alvarze Aalto i nie mogliśmy sobie pozwolić na użycie drewna. Odkryliśmy, że tekturowe tuby sprawdzają się znakomicie. Jeden z krytyków nazwał mnie „ekologiem z przypadku - mówił dla FT.

Potem z tych tub zaczął robić coraz większe struktury - od pawilonów wystawowych po „Katedrę z tektury”, stworzoną dla Christchurch w Nowej Zelandii po trzęsieniu ziemi w 2011. Zresztą, katastrofy i klęski to bardzo istotny element jego pracy.

Domy tymczasowe, które Ban projektuje i buduje w strefach katastrof na całym świecie od połowy lat 90., są również z tekturowych rur. Podobnie szpitale czy spore hostele dla uchodźców.

Po raz pierwszy zaprojektował tymczasowe domy mieszkalne dla Rwandy w 1995 roku, po wojnie domowej i ludobójstwie Tutsi, używając serii prostych konstrukcji z papierowych tub pokrytych standardową folią ONZ. W 1995 roku, po wielkim trzęsieniu ziemi w Kobe założył pozarządową organizację pomocową – Voluntary Architects’ Network. Jeden z „Papierowych Domów z Bali”, które wzniósł w Gudżaracie po trzęsieniu ziemi w 2001 - z papierowych rurek, bambusa, sklejki i gruzu - jeszcze 23 lata później był użytkowany jako ośrodek zdrowia.

Rozczarowanie zawodem architekta

- Wróciłem do Japonii po studiach w USA w 1984 roku i założyłem własną pracownię, nie mając żadnego doświadczenia – mówi. - Po 10 latach miałem nieco więcej swobody w myśleniu o tym, co robię, czym jest architektura. I byłem rozczarowany moim zawodem, ponieważ to, co robimy jako architekci, służy władzy i pieniądzom. Chciałem wykorzystać swój zawód dla dobra ogółu - ta jego opinia o roli architektów jest już słynna.

Zwykle projektujemy dla ludzi uprzywilejowanych, którzy mają władzę i pieniądze. Ponieważ władza i pieniądze nie mają fizycznej formy, to wynajmują nas – architektów, żebyśmy postawili im pomnik, by ich władza i pieniądze stały się widoczne dla innych. Chciałem, żeby moje umiejętności i doświadczenie mogły służyć nie tylko do takich celów. - mówił w wywiadzie dla Architektury - murator w 2023 roku

Nie ma najlepszego zdania także o tak modnych, że aż wyświechtanych dziś pojęciach jak "zrównoważony".

Nie lubię mówić o architekturze zrównoważonej, bo nie do końca rozumiem, co to miałoby być. Ludzie mówią o niej ale nie wiedzą i nie rozumieją, choćby w przybliżeniu, co to oznacza. Ten termin jest w tej chwili używany komercyjnie i nie odnosi się już chyba do niczego. Ja sam zacząłem używać materiałów z recyklingu z zupełnie innych powodów - dodaje Shigeru Ban.

Architektura i postęp oraz technologia - jakość spadła

W 2024 roku Ban otrzymał Praemium Imperiale w dziedzinie architektury, a rok później został członkiem Japońskiej Akademii Sztuki.

- Architektura jest jedną z niewielu, jeśli nie jedyną, dyscypliną, która niekoniecznie staje się lepsza wraz z postępem technologicznym. Architektura sprzed 100 czy 200 lat była lepsza, a wówczas nie istniała jeszcze nowoczesna technologia. Zaawansowana technologia komputerowa ułatwiła „projektowanie” i uprościła budowę, jednak rzeczywista jakość architektury jedynie spadła. Dlatego nie sądzę, aby odpowiedzialność architekta lub dziedzina architektury uległy radykalnym zmianom pod wpływem technologii lub innych czynników - podsumowuje obecnie rolę architekta dla archdaily.com.

Zobacz zdjęcia: Muzeum w Asper projektu Shigeru Bana

Podcast Architektoniczny
Projekt Praga: architekci, negocjatorzy, windykatorzy. Jak pracują autorzy najczęściej nagradzanego polskiego budynku 2026 roku?