Spis treści
- Koniec ery asfaltowych pustyni
- Fotowoltaika na parkingach może współdziałać w kwestii cienia z drzewami
- W Niemczech o panelach nad parkingami decydują władze konkretnego landu
- Polska ma wciąż spory potencjał uwięziony w ...betonie
- Gdańskie lotnisko zacienia swój parking wiatami fotowoltaicznymi
- Dlaczego parking wygrywa z polem? Bilans zysków i strat
- Nowa architektura cienia - wizja przyszłości, którą trzeba brać pod uwagę
Koniec ery asfaltowych pustyni
Francja jako pierwszy kraj w Europie zdecydowała się na tak radykalny i odważny krok w kierunku maksymalizacji wykorzystania powierzchni zurbanizowanych pod odnawialne źródła energii. Najważniejszym dokumentem, który to reguluje jest ustawa APER (Loi relative à l’accélération de la production d’énergies renouvelables) z 10 marca 2023 roku, a konkretnie jej artykuł 40. Przepis ten nakłada na właścicieli i zarządców parkingów zewnętrznych o powierzchni przekraczającej 1500 m² obowiązek ich solaryzacji (zacienienia wiatami fotowoltaicznymi). Te przepisy właśnie weszły w życie.
Zgodnie z przepisami, co najmniej połowa powierzchni takiego parkingu musi zostać przykryta wiatami, które zawierają systemy produkcji energii odnawialnej. Ustawodawca przewidział konkretne terminy wdrożenia tych zmian, uzależnione od wielkości obiektu. I tak parkingi o powierzchni równej lub większej niż 10 000 m² muszą zostać dostosowane do nowych wymogów do 1 lipca 2026 roku. Obiekty o powierzchni od 1500 do 10 000 m² mają czas do 1 lipca 2028 roku.
- Polecamy też: Nowoczesna architektura energetyczna i gigantyczna bateria, której nie trzeba ładować chemikaliami
Fotowoltaika na parkingach może współdziałać w kwestii cienia z drzewami
Co istotne dla architektów i urbanistów, francuskie prawo ewoluuje w stronę rozwiązań bardziej proekologicznych i estetycznych. Nowelizacja z listopada 2025 roku wprowadziła możliwość stosowania rozwiązania mieszanego. Właściciel może zdecydować, że panele fotowoltaiczne pokryją jedynie 17,5 procent całkowitej powierzchni parkingu, pod warunkiem, że resztę wymaganej połowy powierzchni (czyli 32,5 proc.) wypełnią drzewa lub inna roślinność zapewniająca realne zacienienie. To sygnał, że celem jest nie tylko produkcja prądu, ale też walka z miejskimi wyspami ciepła.
W przypadku niedopełnienia obowiązków, właścicielom grożą surowe kary administracyjne, sięgające nawet 40 000 euro rocznie dla największych obiektów oraz 20 000 euro dla mniejszych. Francja poszła w tej kwestii znacznie dalej niż wymagają tego dyrektywy unijne, podejmując autonomiczną decyzję o objęciu przepisami także parkingów już istniejących, a nie tylko nowo budowanych.
W Niemczech o panelach nad parkingami decydują władze konkretnego landu
W Niemczech sytuacja wygląda trochę inaczej. Brakuje tam jednej, ogólnokrajowej ustawy na wzór francuskiego APER, a ciężar regulacji spoczywa na poszczególnych landach. Główną różnicą jest fakt, że w Niemczech obowiązek zacieniania placów postojowych wiatami fotowoltaicznymi dotyczy przede wszystkim nowych parkingów lub tych poddawanych gruntownej przebudowie, rzadziej zaś obiektów już istniejących.
Progi, od których obowiązuje konieczność montażu paneli, są określane liczbą miejsc parkingowych, a nie powierzchnią w metrach kwadratowych. I tak np. w Badenii-Wirtembergii obowiązek dotyczy parkingów powyżej 35 miejsc i obowiązuje już od 2022 roku. W Dolnej Saksonii próg ten wynosi zaledwie 25 miejsc (od 2025 r.). W Nadrenii-Palatynacie i Hesji obowiązek aktywuje się przy 50 miejscach postojowych.
Niemieckie podejście, choć mniej jednolite, również zmierza do tego, by każda nowa inwestycja w infrastrukturę parkingową stawała się jednocześnie mikro-elektrownią, często dopuszczając przy tym alternatywy, takie jak instalacja kolektorów słonecznych czy paneli na sąsiednich budynkach.
- Czytaj też: Transformacja ma kolor, rozmiar i kształt. Czarne morza fotowoltaiki stopniowo zalewają tereny krajobrazowe
Polska ma wciąż spory potencjał uwięziony w ...betonie
Na polskim podwórku temat zacieniania parkingów ogniwami fotowoltaicznymi wciąż pozostaje w sferze postulatów. Nie wprowadzono u nas żadnego obowiązku prawnego w tym zakresie i nie trwają oficjalne prace legislacyjne nad taką ustawą. Pewna próba podjęcia tematu miała miejsce w styczniu 2023 roku, kiedy Henryka Krzywonos-Strycharska w imieniu grupy posłów, złożyła interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, sugerując wprowadzenie rozwiązań wzorem tych, uchwalanych wówczas we Francji. Resort odpowiedział jednak wtedy, że na razie nie prowadzi takich prac, choć nie wyklucza podobnych inicjatyw w dalekiej przyszłości.
Gdańskie lotnisko zacienia swój parking wiatami fotowoltaicznymi
Obecnie w Polsce tzw. carporty fotowoltaiczne powstają wyłącznie na zasadzie dobrowolności. Decydują się na nie głównie duże zakłady produkcyjne, centra logistyczne czy nowoczesne biurowce, dla których jest to element strategii wizerunkowej lub sposób na obniżenie kosztów eksploatacji floty aut elektrycznych.
Zadaszony wiatami fotowoltaicznymi parking powstaje na przykład na parkingu przed gdańskim Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy. System fotowoltaicznych carportów powstaje na terenie o powierzchni około trzech hektarów. Farma ma wytwarzać rocznie prawie 2700 MWh. Jest to około 12 procent zapotrzebowania całego gdańskiego lotniska na energię elektryczną i przyczyni się do redukcji o około 13,5 proc. śladu węglowego (z 2023 r.). Budowa fotowoltaicznego zadaszenia parkingu ma się zakończyć w tym roku. Planowano pierwotnie, że stanie się to w połowie roku.
Polska, wdrażając unijne dyrektywy RED III i EPBD, będzie musiała wkrótce wprowadzić obowiązek montażu paneli na nowych budynkach publicznych i przyległych do nich nowych parkingach (do 2029 r.), ale wciąż brakuje nam odwagi, by zmierzyć się z tysiącami hektarów już istniejących betonowych placów przed marketami czy stadionami.
Dlaczego parking wygrywa z polem? Bilans zysków i strat
Z punktu widzenia architektonicznego i środowiskowego, budowa wiat nad parkingami ma wiele przewag nad tradycyjnymi farmami fotowoltaicznymi stawianymi na terenach biologicznie czynnych.
Jednym z najważniejszych plusów jest - ochrona gruntów. Wykorzystujemy powierzchnię już raz przekształconą i zabetonowaną, oszczędzając grunty rolne i leśne, które mogą nadal służyć produkcji żywności lub rekreacji.
Plusem jest też produkcja w miejscu zużycia, bo prąd powstaje bezpośrednio przy odbiorcy - galerii handlowej, biurowcu czy ładowarce EV, co minimalizuje straty na przesyle.
Wiaty pełnią funkcję użytkową - chronią auta przed morderczym upałem latem oraz opadami śniegu zimą.
Zacienianie parkingów może się też przyczyniać do redukcji wysp ciepła, bo panele absorbują energię słoneczną, która inaczej nagrzewałaby asfalt, co realnie obniża temperaturę w mieście. Są też wady tych rozwiązań i związane z nimi wyzwania. Jednym z najważniejszych są wysokie koszty, bo konstrukcja nośna, która musi wytrzymać obciążenie paneli, wiatru i śniegu na wysokości kilku metrów, jest znacznie droższa niż proste profile wbijane w ziemię na polu. Do tego dochodzi logistyka. Montaż wiat na czynnym parkingu jest trudny i wymaga precyzyjnego planowania, by nie sparaliżować obiektu. No i pojedynczy parking nigdy nie dorówna mocą wielkoobszarowej farmie gruntowej.
Nowa architektura cienia - wizja przyszłości, którą trzeba brać pod uwagę
Gdyby polskie miasta zdecydowały się na krok, który wykonała Francja, estetyka naszych przestrzeni publicznych uległaby poprawie. Zamiast monotonnych, szarych połaci asfaltu przed galeriami i biurowcami, które zimą są błotnistym grzęzawiskiem, a latem emitują żar, zyskalibyśmy uporządkowaną architekturę cienia.
Wiaty fotowoltaiczne dają projektantom nowe narzędzie kształtowania krajobrazu miejskiego. Nie są może szczytem designu, ale mogą być lekkimi, konstrukcjami, które w nocy pełnią funkcję bezpiecznego, doświetlonego schronienia. Połączenie paneli z roślinnością (zgodnie z najnowszym modelem francuskim) pozwala na tworzenie zielonych portów dla samochodów, gdzie technologia OZE współistnieje z naturą.
Wymiana zabetonowanych, gołych parkingów na solarne carporty to przejście od architektury pasywnej (wyłącznie przechowującej auta) do architektury aktywnej, która pracuje na rzecz otoczenia. To także szansa na uporządkowanie chaosu przestrzennego wokół wielkich centrów handlowych. Francuski przykład pokazuje, że parking nie musi być wyrwą w tkance miasta - może stać się nowoczesnym, estetycznym hubem energetycznym, który zamiast szpecić, zasila nasze codzienne życie. Pytanie nie brzmi zatem "czy", ale "kiedy" polski ustawodawca zrozumie, że słońce nad betonem świeci tak samo mocno, jak nad polem rzepaku.