Architektki w mediach pojawiają się ponad aż 17 razy rzadziej niż architekci, a dziennikarze najchętniej pytają je o społeczne konteksty architektury

Architektki w mediach pojawiają się ponad 17 razy rzadziej niż architekci, a publikacje oznaczone tagiem „architektka” stanowią zaledwie 6 proc. wszystkich materiałów dotyczących tej profesji – wynika z raportu „Wiarygodni, ale jeszcze nie wpływowi. Medialny wizerunek architektów w Polsce 2026”. Zdecydowanie rzadziej zabierają głos w dyskusjach o rozwoju miast, inwestycjach czy polityce przestrzennej, które nadal pozostają domeną mężczyzn.

Obraz profesji jest zmaskulinizowany

Raport przygotowany przez „Architekturę-murator” wspólnie z Instytutem Monitorowania Mediów, miał swoją premierę podczas konferencji „Architektura, media, marketing – (nie)bezpieczne związki” i stanowi próbę opisania nie tylko obecności architektów w mediach, ale również mechanizmów budowania ich społecznej wiarygodności i wpływu. Analiza objęła 167 657 publikacji z ostatnich sześciu miesięcy – od internetu i prasy przez radio i telewizję po media społecznościowe.

Jednym z najciekawszych wątków raportu jest analiza widoczności kobiet wykonujących zawód architekta. Badanie miało bowiem odpowiedzieć m.in. na pytania: jaki jest rzeczywisty poziom widoczności architektek oraz czy media przedstawiają kobiety wykonujące ten zawód w taki sam sposób jak mężczyzn. Dane pokazują wyraźnie, że medialny obraz tej profesji pozostaje zmaskulinizowany. Zaledwie 6% analizowanych publikacji zostało oznaczonych tagiem „architektka”, podczas gdy słowo „architekt” padało ponad siedemnaście razy częściej. Nie oznacza to oczywiście, że kobiety nie projektują ani nie uczestniczą w najważniejszych procesach kształtowania przestrzeni. Może to natomiast świadczyć o tym, że media znacznie częściej opisują zawód architekta za pomocą męskiej formy lub przywołują wypowiedzi i realizacje mężczyzn. Być może sami, nie umieszczając w tytule raportu architektek, poniekąd przyczyniliśmy się do tego…

Konferencja Marketing w architekturze
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Rozpoznawalność architektek budowana jest głównie w środowisku zawodowym

Największa część publikacji pojawia się w portalach internetowych (5186 materiałów), a znaczący udział mają również media społecznościowe – Facebook (2220 publikacji), Instagram (494) i LinkedIn (467). Łącznie około jedna trzecia wszystkich wzmianek pochodzi z kanałów społecznościowych, co potwierdza, że obecność architektek ma przede wszystkim charakter cyfrowy. W tradycyjnych mediach ich widoczność jest zdecydowanie mniejsza – odnotowano 655 publikacji prasowych, 456 materiałów radiowych i zaledwie 92 telewizyjne. Podobny trend dotyczy wszystkich danych w raporcie, włączając mężczyzn.

Równie wymowna jest lista mediów, w których architektki pojawiają się najczęściej. Dominują platformy społecznościowe oraz wyspecjalizowane portale poświęcone architekturze, wnętrzom i designowi, takie jak dobrzemieszkaj.pl, propertydesign.pl, „Architektura i Biznes”, PLN Design, WhiteMAD czy „Architektura-murator”. Spośród mediów ogólnoinformacyjnych w czołówce znalazł się jedynie Onet. To pokazuje, że rozpoznawalność architektek budowana jest głównie w środowisku zawodowym, a nie w mediach mainstreamowych.

Konferencja Marketing w architekturze
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Architektka to najczęściej projektantka wnętrz

Analiza tematyczna ujawnia również wyraźny podział ról. Architektki najczęściej występują jako ekspertki od projektowania wnętrz, estetyki, ergonomii i funkcjonalności przestrzeni. Drugim ważnym obszarem są prezentacje autorskich realizacji architektonicznych, a kolejnym – informacje o konkursach, nagrodach i sukcesach zawodowych.

Znacznie rzadziej kobiety zabierają głos w sprawach systemowych. Jeśli już pojawiają się jako komentatorki szerszych zjawisk, dotyczą one przede wszystkim projektowania przyjaznego seniorom, dostępności przestrzeni, jakości przestrzeni publicznej czy społecznych funkcji osiedli. Sporadycznie wypowiadają się także na temat edukacji architektonicznej, współpracy uczelni z biznesem oraz rozwoju branży. Tymczasem zagadnienia związane z polityką mieszkaniową, urbanistyką, rozwojem miast czy wyzwaniami klimatycznymi pozostają znacznie częściej domeną architektów.

Ani bohaterka, ani wojowniczka

Jeśli chodzi o wydźwięk publikacji, to 87,6 proc. materiałów ma charakter neutralny, 12 proc. pozytywny, natomiast jedynie 0,4 proc. negatywny. Oznacza to, że architektki niemal nie pojawiają się w kontekście konfliktów czy kontrowersji. Jednocześnie stosunkowo niewielki udział publikacji pozytywnych pokazuje, że rzadko stają się bohaterkami szerokich narracji sukcesu. Dominują materiały informacyjne i eksperckie, pozbawione silnego wydźwięku emocjonalnego i wartościowania. Podobny trend zauważalny był także w przypadku całego raportu.

Raport zwraca uwagę na charakterystyczny paradoks. Eksperckość architektek jest dobrze rozpoznawalna, dotyczy jednak przede wszystkim projektowania, estetyki i jakości życia. Znacznie słabiej przekłada się natomiast na obecność kobiet jako opiniotwórczych ekspertek biorących udział w debacie publicznej. W efekcie media nie tylko pokazują znacznie mniej architektek niż architektów, lecz także przypisują im odmienne specjalizacje i role.

Może więc problem nie sprowadza się wyłącznie do języka czy feminatywów? Może dotyczy przede wszystkim sposobu, w jaki media definiują eksperckość i rozdzielają role kobiet oraz mężczyzn w debacie o architekturze i przestrzeni.

O raporcie czytaj więcej: Zaufaj mi, jestem architektem? Zobacz, jak na to pytanie odpowiadają polskie media. Analiza medialnego wizerunku polskiej architektury

Podcast Architektoniczny
Architektura, marketing, media – (nie)bezpieczne związki