To tu wychował się nasz mistrz olimpijski. Czy dziś poznałby to miejsce? Ożarów Mazowiecki puchnie niczym na sterydach

2026-05-06 9:46

Do jakiego poglądu jest Wam bliżej? Tego, że "naturalnym kierunkiem migracji popytu stają się dobrze skomunikowane miejscowości podmiejskie" - jak uważają eksperci rynku nieruchomości, w sytuacji, kiedy średnia cena metra mieszkania w warszawie dochodzi do 20 tys. zł, czy może tego tego, żeby "tam, gdzie jest infrastruktura, budować gęsto, aby zapobiegać rozlewaniu się miast" - jak podkreślają urbaniści i niektórzy architekci? A najpierw popatrzcie. Oto Ożarów Mazowiecki. Bo obwarzanek warszawski rośnie, ale nie wszędzie tak samo. Ten urósł jak na sterydach.

Zbigniew Juroszek, Atal. Klienci już nie chcą kupować dziury w ziemi. Rozmowa

500 nowych mieszkańców co roku

Powierzchnia: 71,34 km kw. 25 sołectw i 11 osiedli. Liczba mieszkańców – 27 082, gęstość zaludnienia: 373,37. W 15 lat przybyło ponad 7 tysięcy. Witamy w Ożarowie Mazowieckim, gdzie domy i mieszkania są o połowę tańsze niż w Warszawie, a do centrum stolicy i tak dojeżdża się szybciej niż np. z Białołęki. Jest pociąg, zjazd na A2, autobusy. "Mieszka się tu lepiej niż w Warszawie", komentują internauci. Ale też ostrzegają: dojazdy autem w godzinach szczytu to "faktycznie masakra, w roku szkolnym normalnie kilkukilometrowe korki. Dużo ludzi z różnych miejsc Polski, z różnym wychowaniem i poglądami (nie tylko politycznymi). Polecam przemyśleć 2x Ożarów".

Czy kogoś dziwi, że deweloperzy bardzo lubią tę okolicę? Po kawałku znikają pola, które były tu jeszcze kilkadziesiąt lat temu, a w ich miejscu niczym budowle z klocków powstają osiedla mieszkań i domków. To w tej gminie powstało przecież słynne osiedle łanowe Villa Campina. Prócz tego czekają tu na lokatorów osiedla o kuszących nazwach: osiedle Architektów, osiedle Gierymskiego, Miasto Ogród, a w nim - Helsinki, Oslo lub Sztokholm.

Zobacz osiedle Villa Campina i czytaj dalej.

Ceny mieszkań pod Warszawą. Ożarów Mazowiecki

11, 12, 14 tys. zł za metr, a znajdzie się i za 8 tys. za metr. Takie są aktualne ceny mieszkań w Ożarowie. Tak, to oferta znacząco tańsza niż w bliskiej Warszawie, gdzie ceny przekraczają 20 -21 tys. zł. I to sprawia, że Ożarów jest popularną alternatywą mieszkaniową. Ceny zależą rzecz jasna od standardu i lokalizacji (bo są tu nowe osiedla i rynek wtórny).

Jeśli ktoś kupił tu mieszkanie pięć lat temu, płacił średnio poniżej 7 tys. zł za metr. Barierę 10 tys. za metr przekroczono jesienią 2023, ale już zimą w 2024 ceny skoczyły do 13 tys za metr. I wciąż idą w górę.

Z raportów, dotyczących rynku nieruchomości wiemy, że w I kwartale 2026 r. sprzedaż mieszkań w aglomeracji warszawskiej była wyższa niż przeciętnie w całym 2025 r. W samych okolicach Warszawy deweloperzy sprzedali ok. 1,2 tys. mieszkań, czyli o ponad 20 proc. więcej od średniej kwartalnej z ubiegłego roku - to policzyli eksperci z rynkupierwotnego.pl.

Ale jest i inny wniosek - taki, że lokalizacje podmiejskie przestały być jednolitym rynkiem.

- Tam, gdzie miasto jest drogie, oferta topnieje, a dostępność tanich mieszkań się pogarsza - jak w Warszawie i Trójmieście - obwarzanek ożywa i przejmuje część popytu. Tam natomiast, gdzie w granicach miasta wciąż dostępna jest duża pula relatywnie tanich mieszkań — jak w Łodzi, Poznaniu czy ostatnio także w Krakowie — popyt pod miastem wyraźnie słabnie - czytamy w raporcie.

– W praktyce oznacza to, że decyzja o wyprowadzce poza miasto coraz rzadziej wynika wyłącznie z ceny metra kwadratowego. Coraz częściej decyduje dostępność mieszkań w metropolii, komfort życia oraz realny bilans czasu i pieniędzy.

Domy kryte strzechą i przyszły mistrz olimpijski

Dziś aż trudno uwierzyć, że jeszcze w latach 70. XX wieku chałupy kryte strzechą nie były tu niczym wyjątkowym. A 150 lat wcześniej, w 1827 roku, wieś liczyła 32 domy i 257 mieszkańców.

Czy zatem zasłużył sobie na popularność Ożarów Mazowiecki? Tym, że to tu wychował się Janusz Kusociński, mistrz olimpijski z Los Angeles, a może tym, że, to tu 2 października 1944 roku podpisano akt kapitulacji Powstania Warszawskiego? Raczej nie.

W 1901 r. na osiedlu wiejskim zwanym Franciszkowem powstała huta szkła Ożarów, która dała początek rozwojowi przemysłu na terenie dzisiejszego Ożarowa Mazowieckiego. W roku 1911 zawiązała się Spółka Akcyjna “Miasto-Ogród”, a inż. W. Majewski na 60 morgach wydzielił 142 działki, na których powstało osiedla Mickiewicza z szerokimi ulicami obsadzonymi drzewami owocowymi.

- Dochód ze sprzedaży owoców przeznaczono na zmeliorowanie terenu - czytamy na stronie gminy.

Fabryka Kabli, a potem - prawa miejskie

W 1929 r. powstała w Ożarowie Fabryka Kabli, w 1930 roku wybudowano pierwszą szkołę podstawową. Jednak na obszarze gminy w tym czasie wciąż dominuje intensywna gospodarka rolna w typie osiedli wiejskich przyfolwarczych.

Potem w wyniku parcelacji wyrasta sieć osiedli wzdłuż historycznego traktu zachodniego. Po osiedlu Mickiewicza, powstają: Franciszków, Zientarówka i Balcerówka. Drugi etap rozwoju gospodarczego wiąże się z uruchomieniem kolei tzw. kaliskiej, łączącej Ożarów z Warszawą. 

Ale dopiero w czasach PRL, w 1967, Ożarów otrzymał prawa miejskie. I wtedy powstał chodnik - z czego cieszyli się mieszkańcy.

- W miejscu starych domów i tymczasowych baraków powstają takie bloki - komentował lektor w Kronice Filmowej budowę bloków Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ożarowie. A na filmie półnadzy budowlańcy uwijali się z kielniami.

W latach 90. XX w. ziemie gminy Ożarów Mazowiecki znalazły się w nowo utworzonym powiecie warszawskim – zachodnim.

Kiedy 20 lat temu Telewizja Polska realizowała dokument o Ożarowie, miejscowi wspominali w nim: były pola, cebula, nic nie było. Teraz są "słoiki". Skończyły się odwiedziny sąsiedzkie i pogaduszki, zaczęły powstawać domy i osiedla ogrodzone płotkami.

Ale wciąż im się podobało, bo nowe domy były okazałe, a posesje uporządkowane.

- Kiedy tu przyjechałem w latach 50., to były rowy. Ożarów był jak wieś - wspomina w filmie dla TVP pan Kazimierz. I dodaje: Jeśli ktoś byłby tu 50 lat temu, i dziś przyjechał znów, nie poznałby tego miejsca, nie znalazł ulicy.

Zobacz, jak wygląda Białołęka - tu też nowe bloki rosną jak na drożdżach

Podcast Architektoniczny
Kongres Architektury Polskiej 2026. Zryw w impasie