Spis treści
Kino W-Z w Warszawie. Projekt: Mieczysław Piprek
Powstało wraz z warszawską trasą W-Z, przy jej wolskim końcu, w latach 1949–1950. Projektant, Mieczysław Piprek, wykorzystał ten sam wzorzec wielokrotnie: niemal identyczne kina jego projektu powstały w tym samym czasie w innych częściach miasta (m.in. kino Stolica, kino Ochota). Nazwa kina pochodziła, rzecz jasna, od przecinającej Warszawę trasy. W 1961 r. po sąsiedzku otwarto słynny w PRL-u bar „Wenecja” projektu Zbigniewa Ihnatowicza, Jerzego Sołtana i Adolfa Szczepińskiego.
Budynek kina W-Z powstał w formie modernistycznego pawilonu. Wraz z barem i Powszechnym Domem Towarowym Wola tworzył zespół usługowo-rekreacyjny dla mieszkańców okolicy – w założeniu nowe centrum dzielnicy. Dzięki dobremu skomunikowaniu tramwajami kino było popularne także wśród osób z innych części miasta.
- Sprawdź też: Radziecki zabytek techniki stoi w... warszawskiej toalecie publicznej. W samym centrum miasta
Kino działało w latach 1950–1991. Po upadku PRL-u, jak wiele tego typu kin, obiekt okazał się nierentowny i niewytrzymujący konkurencji z podmiotami komercyjnymi oraz rynkiem kaset wideo. Zaniedbany przez lata pawilon nie zachęcał także wyglądem. Dawne kino opustoszało.
Kultowy klub Fugazi w okrąglaku. Mimo prób nie powrócił
Z początkiem 1992 r. do opuszczonego budynku po kinie W-Z wprowadził się rockowy klub Fugazi, szukający nowej lokalizacji po tym, jak administracja osiedla przy ul. Siedmiogrodzkiej pozbyła się go z pierwotnej siedziby. Nazwa klubu była nawiązaniem do tytułu płyty zespołu Marillion. W pustostanie po kinie Fugazi rozpoczęło działalność 10 stycznia 1992 r. i choć funkcjonowało tylko przez 11 miesięcy, do dziś ma dla wielu osób status miejsca legendarnego.
W ciągu jego krótkiego istnienia przez klub Fugazi przewinęły się najważniejsze zespoły ówczesnej polskiej sceny rockowej. Już w dniu otwarcia zagrał tu m.in. Kult – wtedy jeszcze w niewyremontowanej sali dawnego kina – wykonując po raz pierwszy piosenki z płyty „Tata Kazika”.
– Wystarczyło 11 miesięcy, by w klubie Fugazi wystąpiły takie zespoły, jak Maanam, Dżem, Kult, Brygada Kryzys, Izrael, Wilki, Hey, czy Max i Kelner Tehno Terror. Rock, spotykał bluesa, reggae, punka i pierwsze eksperymenty z techno. Ten eklektyzm wzmacniał energię publiczności i samego klubu – podaje Muzeum Woli.
Miejsce działało całodobowo i było przyjazne nowym zespołom – oferowało przyjezdnym muzykom nawet możliwość doraźnego noclegu, m.in. w stanowiącej element wystroju klubu prawdziwej trumnie. W obiekcie znajdował się m.in. bar w kształcie gitary oraz cały autobus Jelcz. Klub zakończył działalność jeszcze w tym samym roku z powodu zagrożenia ze strony grupy przestępczej, która żądała od właścicieli haraczu. Później, w latach 2015–2017, klub Fugazi na krótko wznowił działalność pod adresem Mińska 65, zaś w 2024 r. jeden z jego współzałożycieli, Waldemar Czapski, proponował odbudowę klubu w pobliżu pierwotnej lokalizacji – z ogromną częścią podziemną na ok. 500 osób i okrąglakiem przypominającym oryginał na powierzchni. Plany te jednak spełzły na niczym.
Sam pawilon dawnego kina W-Z po zamknięciu Fugazi znów opustoszał. W pawilonie przez jakiś czas działały kolejno dyskont Grosz oraz klub Dekadent, jednak w końcu i je zamknięto. W 2005 r. działka wraz z budynkiem znalazła się w rękach firmy Artbau Development. Planowano budowę budynku mieszkalnego, ale nic z tego nie wyszło. W 2006 r. dzielnica podjęła – także nieudaną – próbę wykupienia terenu pod siedzibę Sinfonii Varsovii.
Przez lata teren zmieniał jedynie właścicieli i zarastał. Do opuszczonego obiektu włamywali się m.in. złomiarze i pseudografficiarze. Choć część mieszkańców próbowała wywalczyć nadanie pawilonowi statusu zabytku (tak stało się z innymi warszawskimi kinami projektu Pipreka), nie udało się. 18 maja 2010 r., gdy właścicielem gruntu była firma PBG Dom, na działkę wjechały koparki i dawne kino W-Z rozebrano.
- Sprawdź również: Był najstarszy multipleks w Warszawie, będzie osiedle. Ale! KEN rośnie przy metrze Imielin
Nowy deweloper i nowe plany. Będzie apartamentowiec
W lipcu 2026 r. nowy właściciel działki, spółka VINCI Immobilier Polska, ogłosił jej zakup oraz plany zabudowy. Jak podano, w miejscu dawnego kina W-Z stanie budynek z 54 mieszkaniami i usługami w parterach. Pod budynkiem znajdzie się dwupoziomowy garaż na 58 miejsc. Inwestor zapowiada kameralną zabudowę, w wysokim standardzie architektonicznym i z trwałych materiałów wysokiej jakości.
Mieszkania mają mieć zróżnicowane metraże i od 2 do 4 pokoi. Niektóre mają oferować antresole oraz tarasy. W budynku inwestor obiecuje rozwiązania nastawione na zrównoważony rozwój, m.in. zielone dachy oraz system gromadzenia i ponownego wykorzystywania deszczówki.
Na ten moment nie ujawniono projektanta, terminu realizacji ani wizualizacji inwestycji. Warto przypomnieć, że to już jedna z wielu zapowiedzi zabudowy mieszkaniowej na tej wolskiej działce, jakie padały od czasu wyburzenia kina W-Z w 2010 r.
- Przejdź do galerii: Rozbiórka biurowca Curtis Plaza w Warszawie