Spis treści
Trzy ogromne zmiany na Rondzie Wiatraczna. Zmiana pierwsza: stacja metra
Od rozpoczęcia budowy 3. linii metra w Warszawie dzielą nas już tylko około dwa lata. Termin ten potwierdziło nam w czerwcu 2026 r. Metro Warszawskie. Pierwszy odcinek linii M3, łączący Stadion Narodowy z Gocławiem, ma zacząć powstawać w 2028 r., zaś pasażerowie skorzystają z nowych stacji w 2031 lub 2032 r. Obecnie trwają starania miasta o dofinansowanie z Unii Europejskiej oraz powstają projekty budowlane, wykonywane przez konsorcjum ILF CONSULTING ENGINEERS POLSKA Sp. z o.o. oraz METROPROJEKT Sp. z o.o. Obie firmy mają duże doświadczenie w pracach nad metrem w stolicy.
Jedna ze stacji M3 znajdzie się pod Rondem Wiatraczna. Eksperci długo analizowali to, gdzie umieścić ogromny obiekt oraz wyjścia z niego, żeby zapewnić jak najlepszą obsługę okolicy. Dziś wiemy już, że stacja metra Rondo Wiatraczna będzie mieć tylko 4 wyjścia: 2 pośrodku ronda i 2 po północnej stronie ul. Grochowskiej. Ma to na celu ułatwienie przesiadek, gdyż miasto przesunie przystanki tramwajowe i autobusowe tak, żeby wychodziło się na nie bezpośrednio z metra. W szybkich przesiadkach pomoże też dość płytkie umiejscowienie podziemnej stacji (ok. 12–15 m) – to mniej schodów do pokonania.
Stacja Rondo Wiatraczna będzie mieć peron wyspowy (pojedynczy, pomiędzy torami), z podporami rozmieszczonymi zarówno na skrajach, jak i pośrodku peronu. Zaplanowano standardową długość peronu (minimum 120 m), za to szerokość większą niż na 2. linii metra (minimum 12,08–13,58 m w porównaniu ze średnią 11 m dla linii M2). Pasażerowie będą zatem mieli więcej miejsca. Peron ma być wyposażony w windę, schody zwykłe oraz 2 ciągi schodów ruchomych (w górę i w dół), a także minimum 6 ławek. Dla stacji Rondo Wiatraczna przewidziano stonowaną kolorystykę w odcieniach złota i brązu. Napisy na tablicach informacyjnych będą z kolei jasnozielone – to kolor przewodni linii M3. Ze stacji można będzie w kilkanaście minut dojechać do centrum Warszawy (z przesiadką na M2 na Stadionie Narodowym).
Zmiana druga: przekształcenie ronda w skrzyżowanie
Na ukazanym wyżej schemacie wyjść z przyszłej stacji metra widać kolejną zmianę planowaną w rejonie Ronda Wiatraczna, a konkretnie... likwidację ronda istniejącego w tym miejscu od lat 60 XX w. (Jest ono zresztą rondem tylko z nazwy, gdyż nie ma tu typowego ruchu po okręgu). Po zakończeniu budowy metra teren na powierzchni zostanie odtworzony już w nowym kształcie. Tę część zmian powinniśmy zatem zobaczyć na żywo w I połowie lat 30. Zaplanowano:
- przesunięcie pętli tramwajowo-autobusowej w kierunku wschodnim, poza obecną tarczę ronda,
- przebudowę Al. Stanów Zjednoczonych – nie będzie już ona obiegać pętli od południa, jak obecnie, tylko skrzyżuje się z ul. Grochowską po północno-zachodniej stronie dzisiejszego ronda,
- lekkie przesunięcie jezdni ul. Grochowskiej wynikające z pozostałych zmian.
W efekcie tej przebudowy układ drogowy zostanie znacznie uproszczony, a przystanki komunikacji miejskiej będą korzystniej zlokalizowane (przynajmniej z punktu widzenia przesiadek). Można mieć nadzieję, że usprawni to ruch na tym skomplikowanym, coraz częściej przeciążonym węźle drogowym.
Po wybudowaniu stacji metra miejsce to nie będzie już funkcjonowało jako rondo. Układ drogowy zostanie uproszczony, dzięki czemu poprawi się bezpieczeństwo. (...) W miejscu przeniesionej pętli tramwajowej powstanie wielofunkcyjny plac miejski, który będzie stanowił atrakcyjną przestrzeń służącą wszystkim mieszkańcom. W rejonie stacji pojawi się dużo zieleni, sieć dróg dla rowerów, elementy małej architektury oraz zadaszenie nad kluczową częścią węzła przesiadkowego
– zapowiadają urzędnicy. Pod koniec sierpnia 2026 r. udało nam się uzyskać w ratuszu potwierdzenie, że te zmiany nadal są w planach, zaś ich projekt opracowuje obecnie projektant 3. linii metra.
Zmiana trzecia: tunel obwodnicy śródmiejskiej
To zmiana najbardziej odległa w czasie – tak odległa, że w ogóle nie ma jeszcze daty. Przypomnijmy, że śródmiejska obwodnica Warszawy pozostaje niedokończona od czasów PRL-u. Brakuje obwodnicy Pragi, której zapowiadana od lat budowa wciąż nie jest w stanie wyjść poza etap przygotowawczy. Obecnie miasto zapowiada, że w latach 2030–2033 wybuduje odcinek obwodnicy od Ronda Wiatraczna do ul. Radzymińskiej. Inwestycja ta nie obejmie jednak samego ronda. Budowę tunelu pod nim przewidziano dopiero w III, ostatnim etapie. Kiedy zostanie on zrealizowany, nie wie nikt. Na razie projektant I etapu opracuje wstępną, ogólną koncepcję tunelu, która będzie podstawą do dalszych prac.
Planowany tunel przebiegać ma w osi północ-południe, schodząc pod ziemię przed rondem i wychodząc znów na powierzchnię w ciągu ul. Wiatracznej. Na poniższej grafice jego hipotetyczny przebieg zaznaczono kolorem jasnoszarym. (Grafika nie uwzględnia planowanej przebudowy ronda na skrzyżowanie). Tunel odciąży rondo od ruchu tranzytowego, zaś kierowcom umożliwi ominięcie korków.
- Dowiedz się więcej: Tędy pobiegnie kluczowa warszawska arteria, tylko kiedy? Obwodnica Pragi wciąż w planach
Przez dłuższy czas nie było pewne, jak pogodzić ze sobą tunel obwodnicy i stację metra. Dziś wiadomo już, że tunel drogowy znajdzie się pod stacją metra, co będzie plusem dla pasażerów komunikacji miejskiej, ale jednocześnie zwiększy koszty inwestycji drogowej. Na razie to wszystko jednak tylko odległe plany – na tunel nie zarezerwowano jeszcze środków w Wieloletniej Prognozie Finansowej, a zatem póki co jest on jedynie kreską na mapie.
- Przejdź do galerii: Rezerwa pod obwodnicę Pragi w Warszawie